vicca 23.09.02, 09:17 ...na kruchym cieście na równowagę psychiczną i emocjonalną czarownic... Jednym słowem - zakochałam się (nie w szarlotce!) i jestem bardzo szczęśliwa :)) Pzdr ciepło i różowo Vicca Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kamfora Re: o wpływie ciepłej szarlotki... IP: 62.29.248.* 23.09.02, 09:27 vicca napisała: > ...na kruchym cieście na równowagę psychiczną i emocjonalną czarownic... > > Jednym słowem - zakochałam się (nie w szarlotce!) i jestem bardzo > szczęśliwa :)) Koniecznie podaj przepis! :-) (niekoniecznie na szarlotke..;-) :-)) Ba. Odpowiedz Link Zgłoś
vicca przepis... 23.09.02, 10:38 Proszę uprzejmie :) Bierze się jednego chudego Anioła ciepłą szarlotkę na kruchym spodzie (z lodami) kawę i herbatę i faszeruje się Anioła szarlotką ;) patrząc jak się śłicznie uśmiecha :) Efekt jest niezwykły... :) Pzdr ciepło V* Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Parujaca szarlotke z ... 23.09.02, 11:14 ... lodami, bita smietrana i przystrojona liscmi melisy. A do tego w tle Sting i Police (Roxane). A na dokladke lawke w parku, wierzby nad stawem, iskierki w oczach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusia Re: Parujaca szarlotke z ... IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 23.09.02, 13:28 Na smiertelnika to bardziej placek ze sliwkami. Kruchy, a jak nie to przynajmniej z kruszonka. Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: Parujaca szarlotke z ... 23.09.02, 15:43 placka ze śliwkami nie mieli, ale kto wie czy nie dałby tego samego efektu? ;)) Pzdr ciepło V* Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Re: Parujaca szarlotke z ... 23.09.02, 16:06 W szarlotce nie bylo przypadkiem i sliwek ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: Parujaca szarlotke z ... 23.09.02, 16:45 Były śliwki :) Tak nieco do smaku :) W sam raz żeby złamać goryczkę herbaty :) Pzdr ciepło V* Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Uwazaj, Vicca...;-) 23.09.02, 20:35 vicca napisała: > Bierze się jednego chudego Anioła Chudy Anioł? Myślałam, że Anioły są tłuściutkie! Może pomyliłaś z cz_arnoksiężnikiem? ;-) Taki tylko cz_yha na cz_arownicę Viccę, cz_arująco się uśmiecha, a potem...cz_ary-mary, hokus-pokus, abrakadabra i... tylko Ci uszy wystają!(albo i to nie i cz_arownica tonie! ;-) Kiedyś była piosenka: "U Viccy jest słodko, świat pachnie szarlotką...)" (a może u kogo innego, ale tak, czy siak - słodko! ;-) (Te Twoje przyjęcia wirtualne, to było takie weselisko na raty/przedpłaty?) Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: Uwazaj, Vicca...;-) 24.09.02, 07:45 Imprezy były całkiem a priori ;) Jeżeli będzie jakiekolwiek weselicho - to na forum trwałoby ładny tydzień czasu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Troche inny aniol 24.09.02, 13:16 > Chudy Anioł? Myślałam, że Anioły są tłuściutkie! Ten jest troszke inny bo byl zapomniany z zakurzonymi skrzydlami. :) Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: Troche inny aniol 24.09.02, 17:25 Niech żałuje ten kto o nim zapomniał :) Pzdr ciepło Vicca Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Re: Troche inny aniol 25.09.02, 17:11 Hmm... z Aniołami różnie bywa... ;)) Ale czarownice na pewno nie żałują :) Pzdr ciepło V* Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Re: Troche inny aniol 26.09.02, 08:03 > z Aniołami różnie bywa... ;)) Zalezy z jakimi ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: o wpływie ciepłej szarlotki... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.09.02, 16:21 Dziwne zjawisko, albo chmury niżej lub więcej osób umie latać. Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Re: o wpływie ciepłej szarlotki... 23.09.02, 16:31 > Dziwne zjawisko, albo chmury niżej lub więcej osób umie latać. Prawidlowa odpowiedz to: B) więcej osób umie latać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ich Re: o wpływie ciepłej szarlotki... 23.09.02, 16:58 bardzo chetnie przyłączę się do latania, w kluczu zawsze raźniej choć ponoć troje to tłum, musze wypróbowac tą szarlotkę, tylko na kim? Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: o wpływie ciepłej szarlotki... 23.09.02, 18:20 :")))))) Tiaaaa.... sernik ze sliwkami... Odpowiedz Link Zgłoś
arek_cz Re: o wpływie ciepłej szarlotki... 23.09.02, 18:33 Oj Kwieto ales paskuda wiesz ;)) Jaki sernik przeciez jest jak byk ze keks ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: o wpływie ciepłej szarlotki... 23.09.02, 18:40 Ach, bo mi sie przypomnial taki jeden, ino z wisniami a nie sliwkami. Ale to prawie to samo :") Odpowiedz Link Zgłoś
rozalek toz to czysta hierezyja, panie 23.09.02, 19:59 jak mozna porownywac sliwki do wisni i to na dodatek z serniku? to jak nie przymierzajac zoledzie do kasztanow Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: toz to czysta hierezyja, panie 23.09.02, 20:05 No bo kasztany od zoledzi tez sie niewiele roznia... Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora kasztany, żołędzie... 23.09.02, 20:19 kwieto napisał: > No bo kasztany od zoledzi tez sie niewiele roznia... Oj, co to, to prawda! Ja mam poukładane na komputerze w pracy kasztany, przyszła kiedyś taka pani z kontroli (zbadać, czy by się kogoś nie dało zwolnić z braku odpowiednio dużej ilości pracy ;-) i wykrzyknęła: Ależ śliczna kolekcja żołędzi! Odpowiedz Link Zgłoś
ta_mar_ta Re: o wpływie ciepłej szarlotki... 24.09.02, 23:42 Chudy Anioł z zakurzonymi skrzydłami nad szarlotką... Piękny obraz, żal, że nie umiem malować :( Vicca, gratuluję :) Ta_ Odpowiedz Link Zgłoś
vicca Ta ... 25.09.02, 17:09 Dziękuję :) Ja też nie umiem, ale nie szkodzi, widziałam "na żywo" :) Pzdr ciepło Vicca Odpowiedz Link Zgłoś