niespelniona
27.10.05, 16:27
Nie wiem od czego mam zacząc! Nic mi praktycznie w zyciu nie wychodzi.Ciagle
tylko porazki, zle podejmowane decyzje, ktorych do dnia dzisiejszego
zaluje.Nie potrafie o nich zapomniec, bo na kazdymk roku, obojetnie co nie
robie to wracaja:( Co jakis czas doly mi wrcaja, przez to tez chyba ze czuje
sie niedowartosciowana przes swojego chlopaka,brakuje mi jego komplementow,
milych slow i gestow, czucia ze mu sie podobam, bo tak naprade przez okres 2
lat bycia razem to do tej pory tego nie wiem :( a glupio mi sie o takie
rzeczy pytac:( Wiem ze mnie kocha, szanuje,troszczy sie i zawsze mowi ze dla
niego nie licza sie slowa tylko gesty, ale mi wlasnie brakuje tych rzeczy
ktorych wymienilam. Moze jestescie w podobnej sytuacji i czujecie to co ja ??
Czekam na odpowiedzi...
Pozdrawiam wszystkich gorąco :)