03.12.05, 15:56
... książkę Laurie Ashner i Mitch Meyerson 'Kiedy rodzice kochają za bardzo'
wydawnictwa REBIS
Właśnie czytam i co chwila muszę odkładać, świetnie przedstawione co się
dzieje, gdy rodzice chcą wynagrodzić dzieciom całe zło tego świata, którego
oni zaznali.
Brrrr...
Całe moje duszące dzieciństwo się kłania :(

Obserwuj wątek
    • amaterasu1 nadopiekuńczy rodzice 03.12.05, 16:06

      To bardzo duży ciężar być dla kogoś całym sensem życia.
      Dla dzieci szczególnie, ale myślę, że w każdym wieku - również.
      :(((((
      Czemu ludzie decydując się na dzieci tak wiele od nich wymagają?
      Czemu w ogóle ludzie decyduja się na dzieci???? Przecież chyba tylko z całkiem
      egoistycznych pobudek - bo oni czegoś od nich oczekują, chcą, wymagają.....

    • jonaszkowalski Re: polecam 03.12.05, 16:08
      ja tam strzelałem z procy i plułem rurką , to odreagowałem wszystki stresy
      z dzieciństwa , już w dzieciństwie
      i pare okien też wybiłem i wrzuciłem pigułę sąsiadowi do mieszkania , gdy
      nieopatrznie wietrzył wieczorem
      , o i kopcie to też było niezłe ...
      • jonaszkowalski Re: polecam 03.12.05, 16:10
        aż mnie ojciec wywalił z domu , bo już nie mógł ze mną wytrzymać - tak
        powiedział
        i skończyłem w wieku 12 lat na ulicy
        • amaterasu1 Re: polecam 03.12.05, 16:13
          'i skończyłem w wieku 12 lat na ulicy '

          no to tragedia, po prostu ;)
          i co, i co dalej było?
          :D
      • amaterasu1 Re: polecam 03.12.05, 16:11
        procę też mam za sobą , łobuzem byłam ;)
        ale chyba jednak nie pomogła tak do końca
        może dlatego, że rodzice o tym nie wiedzą, cóż...
        A jakbym im powiedziała, to i tak by nie uwierzyli....
        :)))))
        • jonaszkowalski Re: polecam 03.12.05, 16:18
          a wysadzałaś coś jakimś mat . wybuchowym własnej produkcji ?
          • jonaszkowalski Re: polecam 03.12.05, 16:20
            a i apropo
            strzel teraz staremu z procy w dupsko jak będzie składał życzenia świąteczne
            strzel mu z procy , ale się chłopina zdziwi
            i wrzaśnij :
            to za moje nieszczęśliwe dziedziństwo !!!
            :)
            • amaterasu1 proca 03.12.05, 16:43
              a po co...???
              ja tam dzieciństwo miałam fajne...jak mnie nie było w domu
              :DDDD
              nie mam do nikogo żalu, przecież oni nie chcieli źle celowo
              Nooooo, tak wyszło, po prostu
              a ja tu tylko sprzątam ;)
          • amaterasu1 Re: polecam 03.12.05, 16:36
            Żartujesz....????
            Prawdziwy Nadopiekuńczy Rodzic to Ci nawet zapałek nie pozwoli wziąć do ręki.
            Jego celem jest przecież Kontrola Totalna. Nie uznaje jakiejkolwiek odrębności
            dziecka od siebie samego. Dziecko nie ma prawa do prywatności, odrębności, a
            rodzic Ci zawsze pokaże, że ma Władzę i guzik możesz. Jakby mógł, to by Ci do
            głowy wszedł, żeby sobie myśli posłuchać :(

            Dziecko oczywiście ma dosyć, ale co ono może....????
            To się nazywa Miłość Rodzicielska, jakby ktoś nie wiedział
            • jonaszkowalski Re: polecam 03.12.05, 16:44
              to strzel go z procy :)
              albo dmuchnij mu rurką , taką strzałką i przyssawką , która przyczepi mu się
              do czoła . no co ci zrobi .
              siedzice sobie przy stole , karpik , placuszki inne tam takie smakołyki postne
              brrrrrrr , ponuro , prezenty też jakieś takie małe , nowe kapcie jak zwykle i
              książka - zestaw świąteczny .
              a ty nagle wyciągasz rurkę i fuuuuuuuuuuuuu
              PLASK , siedzi stary z przyczepioną strzałką do czoła i
              w y t r z e s z c z a gały
              • amaterasu1 Re: polecam 03.12.05, 16:47
                eee, nie chce mi się
                on na moje szokowanie go NIE REAGUJE
                więc żadna frajda
                wolę postrzelać z moją chrześnicą :DDDD
    • blue_a amaterasu, 03.12.05, 16:36
      a jest książka "Gdy kochali za mało"? ;)

      moja mama jest świetna, problem dotyczył ojca, chyba nawet jest książka o wybaczeniu ojcu...hm.
      • amaterasu1 Re: amaterasu, 03.12.05, 16:41
        Na pewno jest, tyle tego w księgarniach ;)
        Z tego co sobie poczytałam o zaburzonych relacjach, to brak miłości rodziców ma
        konsekwencje potem w postawie osoby uzależnionej od akceptacji i miłości innych.
        Ale ja nie jestem specem, ani psychologiem ;)
        Pia Mellody chyba jest.
        A ja osobiście mam wrażenie, że nie ma przypadków 'czystych', a każdy jest w
        jakiś sposób pokręcony, to tylko kwestia skali.
        ;D Pozdrawiam
      • jonaszkowalski Re: amaterasu, 03.12.05, 16:45
        też go strzel z procy :)
        • jonaszkowalski Re: amaterasu, 03.12.05, 16:46
          w święta strzelamy z procy do różnych złych rodziców
          • amaterasu1 w święta strzelamy z procy 03.12.05, 16:54
            To, co Pan, Panie Jonaszu propaguje tu na forum, jest jawnym podżeganiem do
            przemocy i wandalizmu.
            Sądzę, że administracja forum powinna się tym zainteresować.
            Albo przynajmniej jakaś asystentka.
            ;)
            • jonaszkowalski Re: w święta strzelamy z procy 03.12.05, 17:12
              i podpalamy choinkę , zimnymi ogniami
              a gasimy syfonem , jak mój refleksiasty brajdak :)
              • amaterasu1 Re: w święta strzelamy z procy 03.12.05, 17:18
                ' i podpalamy choinkę , zimnymi ogniami
                > a gasimy syfonem , jak mój refleksiasty brajdak :)'

                a wiesz...że z przyjemnością :DDD
                Faktycznie, możnaby ich troszkę rozruszać
                bo ta rutyna i rytuały (czyt. Tradycja)...
                to przecież zabija
                :DDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka