lola165
25.12.05, 03:01
od lat. Najpierw przyjrzalam sie temu swiatu dokladnie.
Teraz juz wiem kogo chce.Ma byc:
madry , taki no, madrzejszy ode mnie
dobry,co to da biednemu i dziecko przytuli
czysty i pachnacy, nie musi byc au courant, pierwsze wystarczy
odpowiedzialny.za wszystko, przede wszystkim za finanse, za mnie , za
siebie
silny, psychicznie i fizycznie,niech mnie na duchu podtrzyma i od bandytow
obroni.
Czy to duzo?Czy jest taki out there?