Dodaj do ulubionych

Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić?

    • the.gypsy Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 11:54
      z ciekawosci mozna.po kilku tygodniach nie bedziesz juz myslal o zeniaczce.jest
      to plus.
      • epox123 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 12:12
        Warto zamieszkać razem,z poprzednim partnerem byłam w związku 4 lata (2lata
        chodzenia i 2 lata mieszkania)poznalismy się przez to naprwade
        dobrze,zobaczyliśmy swoje wady i zalety i doszliśmy do wniosku,że nie pasujemy
        do siebie,teraz również zdecydowałam się na ten krok i zamieszkałam z partnerem
        (2 lata chodzenia-2,5 r. mieszkania)i jest poprostu cudownie...
    • epox123 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 12:20
      Dzieci i ryby głosu nie mają (do zeussss )
    • forum30 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 12:56
      Według mnie:
      myślę, że to dobry pomysł, bo naprawde przebywając z kim na codzień jest szansa
      poznać przyzwyczajenia drugiej osoby i je zaakceptować. A co do głosów,
      najcześciej kobiecych, że po jakimś czasie wspólnego mieszkania facet nie chce
      się żenić... cóż... jeśli nie będzie chciał to i tak się nie ożeni!! A
      wywieranie na nim presji, moim zdaniem, jest bez sensu, bo do małżeństwa należy
      dorosnąć. To dotyczy zarówno facetów jak i kobiet. Zatem nic na siłe!!

      Myślę, że całkiem ciekawym rozwiązaniem byłby wymienionu już wcześniej kompromis
      - wspólne zamieszkanie po zaręczynach.

      A co do bycia małżeństem i mieskania oddzielnie... dla mnie to bzdura.
      Małżeństwo to wspólne życie. Nie wyobrażam sobie, żebym np. zostawił swoją
      ukochaną z dzieckiem i poszedł do swojego mieszkania... ale to tylko moje zdanie ;]
      • lutyl0 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 13:01
        forum30 napisał:

        > Według mnie:
        > myślę, że to dobry pomysł, bo naprawde przebywając z kim na codzień jest
        szansa
        > poznać przyzwyczajenia drugiej osoby i je zaakceptować. A co do głosów,
        > najcześciej kobiecych, że po jakimś czasie wspólnego mieszkania facet nie chce
        > się żenić... cóż... jeśli nie będzie chciał to i tak się nie ożeni!! A
        > wywieranie na nim presji, moim zdaniem, jest bez sensu, bo do małżeństwa
        należy
        > dorosnąć. To dotyczy zarówno facetów jak i kobiet. Zatem nic na siłe!!
        >
        > Myślę, że całkiem ciekawym rozwiązaniem byłby wymienionu już wcześniej
        kompromis
        > - wspólne zamieszkanie po zaręczynach.
        > A co do bycia małżeństem i mieskania oddzielnie... dla mnie to bzdura.
        > Małżeństwo to wspólne życie. Nie wyobrażam sobie, żebym np. zostawił swoją
        > ukochaną z dzieckiem i poszedł do swojego mieszkania... ale to tylko moje
        zdanie ;]

        Kolego, czasem taka "ukochana" jest nie do zycia, udusi Cie swoim glupim
        gadaniem i zameczy swoja obecnoscia. Jeszcze jak jest do tego podla i
        podstepna, to juz w ogole ...:)

        luty
        • forum30 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 14:00
          > lutyl0 napisał:

          >
          > Kolego, czasem taka "ukochana" jest nie do zycia, udusi Cie swoim glupim
          > gadaniem i zameczy swoja obecnoscia. Jeszcze jak jest do tego podla i
          > podstepna, to juz w ogole ...:)

          To po co z kims takim być?? Dla dzieci?? Bzdura!! One doskonale wiedzą, że coś
          jest nie tak i jest to dla nich gorsze niż gdyby rodzice rozeszli się ze soba...
          • lutyl0 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 14:11
            forum30 napisał:

            > To po co z kims takim być?? Dla dzieci?? Bzdura!! One doskonale wiedzą, że coś
            > jest nie tak i jest to dla nich gorsze niż gdyby rodzice rozeszli się ze
            soba...

            Ja o tym doskonale wiem, lecz niektore nie sa w stanie tego pojac, najchetniej
            przywiazalyby, szantazowaly, robily awantury i posuwaly sie do rekoczynow ...:)

            luty
      • bzychnur Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 18:06
        Dorosnac trzeba do wszystkiego do mieszkania tak samo jak do malzenstwa.
        Czy chcialabys mieszkac z dzieciakiem, ktory nie wie czego chce?
        Mieszkanie razem jest dobre jesli istnieje jakis powod dla ktorego zawarcie
        malzenstwa jest niemozliwe np. zona mu nie pozwala ozenic sie ponownie.
    • cocos1986 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 12:58
      Warto :-), pod warunkiem ze nauczycie sie wszystkim dzielic, przede wszystkim
      obowiazkami. Ja np. zajmuje sie jedzeniem, gotowaniem itd, a ona sprzataniem.
    • tigrissimo Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 13:26
      Forum - fajna sprawa. Ale pamiętaj, że ostatecznie to TY musisz podjąć decyzję i
      wziąć za nią pełną odpowiedzialność. Życzę Ci, żeby była ona mądra (ta decyzja)
      i byś nigdy nie musiał jej załować. Ja jestem zdecydowanie przeciwna życiu na
      próbę, i nie zdecydowałabym się na zamieskanie na kocią łapę. Ale to jest moje
      zdanie.
      Powodzenia ksiazemaly :-) Trzymam kciuki
      • forum30 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 14:23
        tigrissimo napisała:

        > Forum - fajna sprawa. Ale pamiętaj, że ostatecznie to TY musisz podjąć decyzję
        > i
        > wziąć za nią pełną odpowiedzialność.

        Tu jest sedno sprawy według mnie! Ludzie boją się podejmować trudne decyzje i
        brać za nie odpowiedzialność. Zamieszanie z mieszkaniem na próbę (choć uważam,
        że poniekąd jest to dobre) wynika właśnie z tego. Sęk w tym, że każdej trudnej
        decyzji towarzyszą lęk i wątpliwości i trzeba nauczyć się nad nimi panować. Nie
        jest to łatwe, ale nikt nie mówił, że będzie ;]
        Pozdrawiam
    • melanto Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 13:28
      Hmm, jeśli zamierzacie się pobrać, to trudno tu mówić o próbie. Tu już chyba
      decyzja padła?? No ale jeśli nie jesteś pewien, to zamieszkanie razem może być
      niebezpieczne. Codzienne przebywanie ze sobą rodzi przyzwyczajenie. Każdego dnia
      zdobywasz się na małe lub większe kompromisy i z czasem nawyki partnera, które
      na początku działały Ci na nerwy, przestają grać rolę. Co nie znaczy, że nie
      utrudniają Ci życia. Poza tym, gdy uświadomisz sobie, ile enegrii kosztowało Was
      dopasowanie się nawzajem (bo mimo największej miłości wyrzeczenia są
      nieuchronne), możesz stwierdzić jak Pawlak z Samych Swoich: "Po co szukać nowego
      wroga, gdy pod bokiem stary się znalazł? Toż to nie po bożemu!..." Pozdrawiam i
      życzę, aby taka refleksja względem ukochanej nigdy Cię nie naszła.
    • chris12 Warto, od piętnastu lat cały czas próbuję... 07.01.06, 13:42
      Czasem mam tego dość ale generalnie polecam
    • veevaa Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 15:47
      Warto razem zamiszkac, by lepiej sie poznac, poznac swoje nawyki, zgrac,
      podzielic obowiazki - po slubie bedzie mniej klotni o porozrzucane skarpetki,
      nieumyte gary, niezrobiony obiad czy sprzatanie. Mysle, ze wspolne mieszkanie
      jest dopelnieniem zwiazku i polecam wszystkim. Tylko nalez zwrocic uwage, ze nie
      trzeba zrazac sie klotniami. Kazdy kompromis mozna wspolnie wypracowac. Zadnych
      pochopnych decyzji!
      • bzychnur Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 18:16
        Po jakim slubie?
        • veevaa Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 08.01.06, 14:25
          Po ewentualnym. rzeczytaj glownego posta. A zeby ci zycie ulatwi, to zacytuje:
          "Czy w przypadku związku dwojga ludzi, którzy mają zamiar w pszyszłośći się
          pobrać" --> miec zamiar sie pobrac = miec zamiar wziac slub = ewentualnie wziac
          slub.
          Proste?
    • bri Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 15:59
      Zamieszkać ale nie "na próbę" i tylko jeśli oboje naprawdę tego chcecie i
      jesteście w stanie sami się utrzymać. Oświadczył Ci się? Jeśli nie to poczekaj
      aż to zrobi. Skoro zamierzacie się pobrać to zaręczcie się i ustalcie datę
      ślubu - może być odległa o rok czy dwa, ale podejmijcie rzeczywiste działania w
      tym kierunku. Mieszkanie "na próbę" implikuje chęć testowania partnera i
      wyszukiwanie w nim wad, rzeczy które nas irytują itp. Mając cały czas w głowie,
      że to jest taki "okres próbny" ciężko się dogadać, nie jest się skłonnym do
      kompromisu a bywają między dwojgiem ludzi takie sytuacje, z których łatwiej
      uciec (wyprowadzić się) niż je razem przejść. Nawet jeśli mieszkanie "na próbę"
      przebiegnie bezproblemowo nie oznacza, że w małżeństwie będzie tak samo.
      • ksiazemaly Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 16:02
        Dlaczego wile kobiet sądzi, że ksiazemaly jest płci żeńskiej?:) Czyżby takie
        dylematy były domeną kobiet i tylko dla nich "niosły jakieś zagrożenie"? Pozdrawiam.
        • jawix Oczywiście że WARTO! 07.01.06, 16:33
          Ja z moją Małżonką byłem przez dobre 3 lata w doskonałych kontaktach
          przyjacielskich-pozniej cos miedzy nami zaiskrzylo i zaczelismy sie spotykac-po
          jakims czasie wzielismy slub i jestesmy bardzo ale to bardzo szczesliwi-mysle
          ze przyjazn dala nam bardzo duzo bo nie mamy przed soba zadnych tajemnic-a momo
          to pomieszlalismy troche razem przed slubem:))))
        • bri Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 19:54
          Sorry, nicka w ogóle nie przeczytałam a byłam przekonana, że pisze kobieta.
          Myślę, że zagrożenia są dla kobiet i dla mężczyzn. Wszystko co napisałam
          stosuje się nadal, z tą różnicą, że to Ty powinieneś się oświadczyć a ona
          przyjąć Twoje oświadczyny.
          • ksiazemaly Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 20:15
            Oki;) Ale fakt jest taki, że kilka innych pań również popełniło to
            przeoczenie:) Pozdrawiam.
    • nela0809 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 16:51
      To nie zawsze się sprawdza.
      • ksiazemaly Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 19:42
        Zapewna... tak samo jak małżeństwo...
    • oldbay Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 17:26
      Miszkanie razem to za powazna sprawa. Przemyślcie sprawę i jeśli oboje chcecie
      być razem to dlaczego nie. Ale musicie znać swoje oczekiwania, czy chcecie żeby
      wasz związek się rozwijał, żebyście kiedyś byli małżeństwem, czy chcecie
      zakładac rodzinę. I upewnijcie się że jedno drugiego dobrze w tej kwestii
      rozumie i podziela te poglądy. Jeśli nie to klapa.
      Tak przynajmniej ja bym zrobiła.
      *nigdy z nikim nie mieszkałam bo moje randki tak daleko nigdy nie zaszły*
      -
      oldbay
    • pepperann Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 17:30
      Oczywiście, że warto!

      A rady typu: "jak z nim zamieszkasz/pójdziesz do łóżka przed ślubem, to potem
      się nie ożeni" są dla osób, którym bardziej zależy na tym, żeby zostać Żoną, niż
      na tym, żeby być szczęśliwą.

      Moja koleżanka, która miała możliwość mieszkania z narzeczonym przed ślubem
      (ślub już był zaplanowany) a nie chciała wytłumaczyła mi to tak:

      A co, jak się okaże, że się kłócimy i jest okropnie? Trzeba by ślub odwoływać.

      Ja mieszkałam z mężem dwa lata przed ślubem (po roku się zaręczyliśmy) i uważam,
      że był to mądry krok.
      • bzychnur Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 18:19
        A czy gdybys zaczela z nim mieszkac po slubie to by to byl zly krok?
        • anissa1 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 22:38
          bzychnur napisał:

          > A czy gdybys zaczela z nim mieszkac po slubie to by to byl zly krok?

          A skad ona moze to teraz wiedziec????
          Mniemam, ze nie wrozy z fusow.
    • ewania77 Warto, byle nie za długo 07.01.06, 17:37
      Myślę, że rok-dwa wystarczą, wtedy już chyba wiadomo czy to ten, czy nie ten i
      warto się pobrac, bo ślub nie jest bez znaczenia, naprawdę...
    • dunia77 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 18:07
      Warto, ale moim zdaniem tylko pod warunkiem, ze _naprawde_ zasymulujesz
      malzenstwo. ;-)
      Znam sporo par, ktore mieszkaly razem pare lat, wszystko gralo, potem wzieli
      slub i przestalo grac... dlaczego ? moim zdaniem, bo zaczeli miec wobec siebie
      inne oczekiwania. Np. przed slubem mieszkali razem, ale mieli osobne finanse,
      po slubie nagle jemu zaczelo przeszkadzac, ze ona wydaje 100 pln na krem pod
      oczy, a on na gry komputerowe... Poza tym po slubie wiele osob zaczyna
      podejmowac powazne decyzje, typu dziecko czy zakup domu, a to tez moze
      prowadzic do roznicy zdan.

      Jesli wiec bedziecie zyc, tak jakbyscie slub mieli i nie bedziecie unikac
      rowniez dyskutowania powazniejszych decyzji, to pewnie wam sie to doswiadczenie
      przyda. Samo mieszkanie razem to tak jak akademik, nic wiecej ;-)
      • tigrissimo do dunia77 10.01.06, 17:36
        Miłość dwojga to także chęć bycia jako MY, a nie jako JA i TY. Ba... to nawet
        tęsknota za tym MY. To chęć nie tylko wspólnego mieszkania, ale takze dzielenia
        radosci i smutków, sukcesów i porażek. przychylam sie do Twej opinii, ze "samo
        mieszkanie razem to tak jak akademik, nic więcej".
    • bzychnur Radze ci dobrze..., rob jak uwazasz! 07.01.06, 18:26
      • kociaszek Re: Radze ci dobrze..., rob jak uwazasz! 07.01.06, 19:48
        mieszkanie " na probe" nie ma sensu...jesli myslisz o czlowieku i zwiazku powaznie, wtedy
        najzwyczajniej zaczynacie zyc razem, dzielc sie kazdym dniem i tym co przynosi. czy jest ten
        slub czy go nie ma nie powinno miec absolutnie zadnego znaczenia - dbac o siebie i druga
        osobe, pielegnowac uczucie trzeba tak samo bez wzgledu na to czy jest na to "papier" czy nie.
        mieszkamy razem juz rok, nie bylo deklaracji czy to na probe czy nie, bo to smieszne i troche
        dziecinne...nie planujemy slubu - nie jest nam potrzebny najzwyczajniej.
    • caprissa Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 20:19
      Mieszka sie z kims,bo sie kocha
      Sprawdza sie kupony z marketu:)))
      Jak jets miłosc i pielęgnacja kocha sie i jest razme wieki całe
      Jak nie ma miłosci to i mieszkanie slub nie pomoze:P
      • anissa1 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 22:41
        he he he... to taki schaemcik uproszczony, rzadko prawdziwy
        POczytajcie watki na "Młodych mezatkach"
        "on nie chce mi pomagac"
        "nie szanuje mnie"
        "wszystko rozrzuca"
        "jest rozpieszcony, oczekuje ze bede mu matkowac"
        i inne takie...
        milosc to warunek konieczny, ale niewystarczajacy....
        konieczne jest jeszcze porozumienie...
    • nayre Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 20:21
      Jestem z moim partnerem już 12 lat, z czego 6 mieszkamy razem w naszym własnym
      mieszkaniu kupionym na spółkę. Ślubu nie mamy i nie wiem, czy kiedykolwiek go
      weźmiemy. Dlaczego? Rzeczywiście, chyba tak długie wspólne mieszkanie ze sobą
      odwiodło nas od tego, ale wcale nie w sensie negatywnym. Po prostu od dawna
      żyjemy jak małżeństwo, razem podejmujemy wszystkie ważne decyzje - także te
      finansowe. Ślub byłby tylko formalnością, na której nam wcale nie zależy. Oboje
      jesteśmy niewierzący, więc kwestie wiary są tu jakimś problemem. Kochamy się,
      jesteśmy ze sobą bardzo związani, mamy plany na przyszłość, w tym dziecko. Mamy
      podobne poglądy na wiele spraw, wspólne zainteresowania. W międzyczasie wiele
      małżeństw naszych znajomych się rozpadło, a niektóre z tych, które jeszcze
      trwają (formalnie) to fikcja. I co z tego? Ano to, że w życiu nie ma żadnych
      reguł - najważniejsze, to trafić na tę właściwą osobę. I powiem Wam jedno, że
      fakt, że nie mamy ślubu, wcale nie sprawił, iż jesteśmy mniej odpowiedzialni za
      drugiego partnera. Wiem, że zawsze mogę na niego liczyć, podobnie jak on na
      mnie. Przekonaliśmy się o tym już nieraz, gdy spotykały nas różne nieszczęścia
      (choroba czy utrata pracy). Myślę, że właśnie takie momenty najwięcej mówią o
      tej drugiej osobie, a nie jakieś puste deklaracje i płomienne przysięgi. Życie i
      tak wszystko zrewiduje ... Życzę wszystkim szczęścia w swoich związkach i jak
      najmniej rozczarowań - czy to w związku "na kocią łapę" czy w małżeństwie.
    • lucyna.rozlatowska Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 07.01.06, 23:23
      Wg mnie tak. Może okazać się, że pomimo świetnego porozumienia na płaszczyźnie
      intelektualnej, emocjonalnej i seksualnej, facet nie potrafi nawet przyrządzić
      sobie jedzenia i uważa kobietę za gospodynię domową. Poza tym spotykanie się
      codziennie lub prawie codziennie to nie to samo co mieszkanie razem. Może w
      czasie mieszkania razem okaże się, że mężczyźnie przeszkadza, że kobieta nie ma
      dla niego czasu, że wraca zmęczona po zajęciach/pracy, że niekoniecznie chce
      codziennie gdzieś wyjść lub odwrotnie to on jest zmęczony. Takich rzeczy nie
      zauważa się w spotkaniach na mieście, gdy umawiamy się do kina, idziemy gdzieś
      razem.
      • jaches Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 08.01.06, 23:56
        Jestesmy już blisko 4 latka razem i planujemy zakup mieszkania w tym roku. Nigdy
        się nie kłóciliśmy, drobne sprzeczki tylko, ale bardzo rzadko. Po przeczytaniu
        wszystkich wypowiedzi można mieć faktycznie wiele do myślenia. Mimo, iż wszystko
        jest ok. Nie chcielibysmy "próby", bo sama nazwa i to określenie zawiera furtkę
        w złą stronę. Pozdrawiam
    • gniocco Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 08.01.06, 02:01
      Jest wiele rozwiązań takiego problemu. Myslę, że duzo zależy od tego, czy jestes
      osoba wierzącą i praktykującą(!!!), czy nie. Pewnie chodzi tu o takie sprawy
      jak: na podział obowiązków, nawyki, problem różnicy zdań i rozwiązywania
      konfliktów, ale pewnie też sprawy sexu. Jesli jesteście wiarzący, to chyba
      chcecie dotrwać w czystości do slubu, a wypróbowywać się np poprzez codzinne
      przebywanie ze sobą, tzn możecie ustalić, że dni w parzyste "mieszkacie" u niej,
      a niepaprzyste u Ciebie. Mieszkanie to mogłoby polegać na tym, że zaraz po pracy
      lub szkole Ty/ona jedzie do domu partnerki/Twojego i zyjecie sobie tak jak
      rodzinka. Tylko wcześniej musicie pozrozmawiać o tym z Waszymi rodzicami i
      wytłumaczyc im, dlaczego chcecie przeprowadzić taki eksperyment i co on ma na
      celu. Jeśli jesteście osobami wierzącymi/niewiarzącymi, dla których to, czy
      zaczniecie współżycie przed czy po ślubie nie ma znaczenia, sprawa jest troche
      inna. Poza tym mieszkając ze soba przed ślubem zwsze macie tę furkę, która
      pozwala Wam uciec bez konsekwencji(chyba, że jest już dziecko). Tylko, że jeśli
      ludzie są sobie przeznaczeni, kochają się i są w stanie poświęcić siebie dla
      drugiej osoby, to dopasują sie w każdym elemencie Swojego życia. I nie wierz w
      to, że jeśli Twoja partnerka ma jakies wady, które bardzo Ci przeszkadzają, to
      po slubie pod wpływem uczucia do Ciebie się zmieni. Po ślubie nasili sie to
      jeszcze bardziej i nie będziecie mogli ze sobą wytrzymać. To jest tak, jak
      dziewczyna mysli, że jej facet, który przed slubem lubi sobie wypić, po nim
      przestanie lub bedzie pił mniej. Będzie pił więcej i najpawdopodobniej wszystkie
      przejawy jej buntu przeciw takiej sytuacji będzie tłumił siłą(tzn. nadużywaniem
      swojej siły wobec żony).
      Nie ma sprawdzonej recepty, ale jeśli chcesz być z nią i to ona jest Twoja druga
      połówką to wszystko się poukłada, musicie sie tylko bardzo starać, zawsze,
      niezależnie od tego, czy będziecie ze soba mieszkać przed ślubem, czy nie.
      Życze powodzenia i miłości do końca życia :)
    • ruhtra44 Re: Czy warto zamieszkać razem żeby ....? 08.01.06, 02:14
      Zanim odpowiemy sobie na to pytanie , należy najpierw uprzytomnić sobie co to
      jest małżeństwo?, z czym to się je i jak smakuje?
      Otóż "małżeństwo" jest to związek prawny mężczyzny i kobiety mający na celu
      utworzenie rodziny. Małżeństwa bywają z miłości, z rozsądku , z człowiekiem
      kochanym i z nie kochanym czyli bogatym i starszym. Sa też małżeństwa mieszane,
      czyli między osobami różnej narodowości, rasy, religii , że nie wspomnę już o
      morgantycznych, egzogamicznych, poliandrycznych czy homosexualnych. Bywają
      czasami małżeństwa bezdzietne, także bigamiczne, homogamiczne i poliginiczne.
      Ale najlepsze jest małżeństwo rozwojowe i monogamiczne o ile mamy już ukończone
      3dzieści lat. Z tego co wszystkim wiadomo to próby odbywają się w formule 1, w
      cyrku i w teatrze. Ale tak już musi być bo bez prób się tam nie obędzie , a
      życie jak to życie płata nam różne figle; raz z sąsiadem-dką , listonoszem,
      sekretarką niezłą szparką , z posłem-osłem , z poliykiem no i jeszcze z
      byznesmemem. Jednak niezależnie od naszego wieku ciągle mamy ten sam dylemat :
      warto czy nie warto? Kiedyś znałem jedną martę , i co wam powiem , tamta marta
      to dopiero była grzechu warta, ale była bardzo młoda i nie chciała zrobić
      loda.Znałem także i jołasię, grubą w biodrach szczupłą w pasie, taką którą
      dobrze pcha się. Była sobie też renata całkiem niezła dla wariata, dla niej
      było to wyzwanie , dla mnie ciągłe zapieprzanie. Znałem także inne laski co
      śmigały na golaski, raz w koszulce, a raz nago , takie go-go czyli nasze figo-
      fago. Była także jedna niunia, co pochodziła z pod zabrzunia, bardzo dorodna
      była z niej ptica i na imię miała ....a, tak w domyśle ...latawica.
      Przez me serce przeleciały też inne panie , które chcialbym wymazać z pamięci,
      bo mimo, że miały o sobie dobre mniemanie, to mnie do nich już nic nie kręci.
      Teraz myślę o księżniczce i sadzę piękne kwiaty w doniczce, i tak sobie myślę :
      małżeństwo to nie jest bajka , jak się ma tylko dwa jajka ..........
      Bardzo łatwo jest skojarzyć małżeństwo, trochę trudniej je zawrzeć , jeszcze
      trudniej je godnie przeżyć , a najtrudniej unieważnić, choć zerwać nie problem.
      A zatem, czy warto mieszkać razem ???????
    • katerina.x Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 08.01.06, 11:57
      Absolutnie warto. Nie żeby sprawdzać swoje reakcje na nowe sytucje i na tej
      podstawie stwierdzać czy mi się partner podoba czy nie,ale żeby sprawdzić czy
      jest się w stanie wspólnie rozwiązywać codzienne problemy.
      • puciszyn Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 08.01.06, 17:01
        nie można narzeczeństwa zrobić na brudno, żeby potem małżeństwo było na czysto
    • mezczyzna.prawdziwy Re: Czy chcialas cos udowodnic przez liczbe wpiso 08.01.06, 14:18
      Alez nie ma za co:)
      Przede wszystkim tu nie bylo zadnej dyskusji, tylko glownie popis grafomanii
      nie bede pisal czyjej:)
      • ksiazemaly Re: Czy chcialas cos udowodnic przez liczbe wpiso 08.01.06, 14:24
        Zapewne wynika to z faktu,że ciebie tu zabrakło;)
    • twardy101 Jezeli zostana spelnione 2 kryteria to OK 08.01.06, 17:10
      1.Wlasciwe warunki mieszkaniowe.
      Po jednym pokoju na osobe
      w razie ewentualnej kłotni.

      2. Dziewczyna musi byc interesujaca
      co najmniej dobra kolezanka.

      NIe doswiadczylem jeszcze tego.

    • untochables Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 08.01.06, 18:10
      na próbę - to brzmi jak miłość na raty w słąbym oprocentowaniu
      albo z kimś zaczynasz żyć albo dalej każdy na swojej drodze w swoją strone
      ciągnie
    • aurel.k Re: Czy warto zamieszkać razem żeby się sprawdzić 08.01.06, 21:23
      Od 3 lat mieszkam z moim chłopakiem. Zamieszkalismy razem i była to najbardziej
      naturalna rzecz na świecie. Kochamy się, planujemy slub. Ani przez chwilę nie
      przyszło mi do głowy, że ktos tu kogos testuje. Ktoś napisał o moralnym
      aspekcie mieszkania przed slubem i dawaniu złego przykładu. Szkoda, że
      traktujecie religie jako system nakazów i zakazów, a nie, cytujac św.Augustyna,
      życie w zgodzie z zasadą KOCHAJ I RÓB CO CHCESZ. Jakoś temu księdzu i wielu
      innym ludziom nie przychodzi do głowy, że ktoś może kogos poprostu kochać, a
      nie testować, próbować i zastanawiać się, co moralne a co obyczajne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka