Gość: Krystyna
IP: 62.16.198.*
02.11.02, 18:40
Ten artykul znalazlam w jednym z tygodnikow, cytuje:
Większość nas umiera nie z powodu starości, lecz wskutek chorób, wypadków,
wojen, zamachów terrorystycznych. Ale gdyby pominąć wszystkie nadzwyczajne
przyczyny śmierci - to naszym największym wrogiem staje się postępująca
starość. Biologia i medycyna mają już leki i technologie podtrzymujące
młodość tak długo, że dzieci dziś urodzone będą miały szansę dotrwać wieku
150 lat.
Według optymistów czas trwania ludzkiego życia osiągnie w przyszłości 400
lat.
Czy to jest kusząca perspektywa?
Nikt bowiem nie jest w stanie przewidzieć, czy długość życia będzie wtedy
szła w parze z jego jakością.
Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie?
Pozdrawiam
Krystyna