Gość: uta
IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
10.11.02, 20:46
No właśnie.I wiecznie mnie wychowuje. Twierdzi , że to dla mojego dobra.
Wiem , że robi to z miłości , ale jest chyba bardziej pedagogiczny niż mó
własny ojciec.Czuję się jak dziecko.On wie , kiedy mam myć włosy , co kupić
na obiad i jak ustawiać szklanki.Bywam tym zmęczona.