zolza1
11.11.02, 21:37
Jestem mężatką od 12 lat . Mam dwoje dzieci . Mój mąż wielokrotnie mnie
zdradzał . Miałam za każdym razem nadzieję ,że to tylko mi się wydaje. Jednak
gdy pierwszy raz usłyszałam , że ma kogoś od niego samego i ,że ten ktoś
więcej dla niego znaczy niż ja było kiepsko. Postanowiłam jednak wybaczyć ze
względu na nasze dzieci , które go bardzo kochają. Jednak gdy sytuacja się
powtórzyła nie mogę tego zaakceptować i chociaż nadal jesteśmy razem nasze ,
a raczej moje życie zamienia się w piekło. Zrobiłam się zazdrosna i nawet nie
potrafię z tym walczyć , bo cokolwiek usłyszę od męża nie jest dla mnie
wiarygodne. Rozpada się noje życie seksualne. Gdy tylko pomyślę ,że mamy się
kochać jest mi niedobrze. Każdy dotyk sprawia mi ból.Już nie zależy mi na
naszym związku i chociaż on bardzo się stara aby mi pomagać nie potrafię tego
potraktować jako coś co świadczyłoby o jego dobrych intencjach. Zależy mi
tylko na dzieciach . Do faceta czuję zwyczajnie wstręt , ale nie potrafię
powiedzieć dzieciom , że najlepiej byłoby mi bez ich ojca.Czy ktoś zna
sposoby na to?