Dodaj do ulubionych

Jesienna depresyjka

13.11.02, 08:07
No wlasnie jak to u was jest czy taka pogoda jak teraz
wplywa na wasze samopoczucie, czy macie objawy takiej
jesiennej depresji?
Obserwuj wątek
    • tusiaz Re: Jesienna depresyjka 13.11.02, 08:23
      arek_cz napisał:

      > No wlasnie jak to u was jest czy taka pogoda jak teraz
      > wplywa na wasze samopoczucie, czy macie objawy takiej
      > jesiennej depresji?
      >

      A u mnie dzisiaj niebieskie niebo , słonko i "dziwnie "ciepło.....,
      ( wczoraj padał deszcz ze śniegiem...) :)
      Ja chyba nie miewam depresyjek.....pogodowych,tak myślę,czasem tęsknie i to
      powoduje chandrę,nie chce mi się wtedy nawet wstawać,a nie jestem
      śpiochem... :)
    • Gość: carduus Re: Jesienna depresyjka IP: proxy / 10.30.1.* 13.11.02, 08:43
      Ja miewam, niestety. Dzisiaj jeszcze nie jest źle. Najgorzej, kiedy nie dość,
      że buro to jeszcze niebo się ślimaczy, mży i duje wicher. Uj, dusza mi wtedy
      wyje a wyje...
    • roseanne Re: Jesienna depresyjka 13.11.02, 16:26
      jesien , jesien - strasznie skomplikowana pora roku

      z jednej strony odpoczynek po upalnym lecie, kolorki ,owoce, spacery
      z drugiej - depresyjka mnie dopada, gdy leje przez tydzien i wszystko szare,
      ociekajace, mokre

      ale wystarczy kilka slonecznych dni i juz jest lepiej.
      Poza tym kocie harce bardzo skutecznie pomagaja :)
      • arek_cz Re: Jesienna depresyjka 13.11.02, 18:23
        roseanne napisałaś:

        [...]
        > ale wystarczy kilka slonecznych dni i juz jest lepiej.
        > Poza tym kocie harce bardzo skutecznie pomagaja :)

        No i tak trzymac :))))
        A z harcami masz racje wczoraj wieczorem bawilem sie z
        takim jednym i zaraz jest jeszcze lepiej (bron boze nie
        dopadla mnie depresyjka)
        No i zawsze zostaje jeszcze TO Forum :))))
    • krop.ka Re: Jesienna depresyjka 13.11.02, 17:12
      Jesienno - zimowa depresja (no, może depresja to za wiele powiedziane, ale
      spadek formy psychicznej owszem:) to dla mnie chleb powszedni, niestety.
      Potrzebuję do szczęścia słońca, a ostatnio mam go jak na lekarstwo. Wychodzę do
      pracy - jest jeszcze ciemno. Wracam z pracy - już ciemno... Okropność!
      Błogosławię śnieżne zimy, bo wtedy świat nie wygląda tak szaro - buro i smutno.

      Na szczęście mam kilka sprawdzonych sposobów na poprawę nastroju:)
    • Gość: Imagine Re: Jesienna depresyjka IP: *.unl.edu 13.11.02, 18:20
      arek_cz napisał:

      > No wlasnie jak to u was jest czy taka pogoda jak teraz
      > wplywa na wasze samopoczucie, czy macie objawy takiej
      > jesiennej depresji?
      >
      Zacznij cwiczyc joge albo qigong, codziennie rano po 30 minut. Po 3 miesiacach
      bedziesz szukal ze swieca swej depresji i nie znajdziesz jej juz wiecej.
      Pozdr, Imagine.
      • arek_cz Re: Jesienna depresyjka 13.11.02, 18:26
        Imagine napisałas:

        [...]
        > Po 3 miesiacach bedziesz szukal ze swieca
        > swej depresji i nie znajdziesz jej juz wiecej.

        Cale szczescie nie musze jej szukac bo ijej nie mam :))
        A ze po 3 miesiacach to fakt bedzie już bliziutko do
        wiosny ;))

        Cieplutko pozdrawiam (bo cos zmarzlem teraz wieczorkiem)
        :)
        • Gość: Imagine Re: Jesienna depresyjka IP: *.unl.edu 13.11.02, 18:38
          arek_cz napisał:

          > Imagine napisałas:
          >
          > [...]
          > > Po 3 miesiacach bedziesz szukal ze swieca
          > > swej depresji i nie znajdziesz jej juz wiecej.
          >
          > Cale szczescie nie musze jej szukac bo ijej nie mam :))
          > A ze po 3 miesiacach to fakt bedzie już bliziutko do
          > wiosny ;))
          >
          > Cieplutko pozdrawiam (bo cos zmarzlem teraz wieczorkiem)
          > :)
          A to przepraszam. Myslalem, ze pytasz o rade dla siebie. Mnie by nie przyszlo
          do glowy, majac zdrowa watrobe, wypytywac ludzi, jak tam z ich marzkoscia po
          wypiciu kilku glebszych. Ale ... rozni sa ludzie. Przpraszam.
          Pozdr, Imagine.
          • arek_cz Re: Jesienna depresyjka 13.11.02, 18:52
            Imagine napisałas:

            [...]
            > po wypiciu kilku glebszych. Ale ... rozni sa ludzie.
            > Przpraszam.

            Co prawda nie napisale ze sie pytam o rade dla siebie ale
            to nie wazne.
            Jestem ciekawskim czlowiekiem a z depresja mam duuuzo
            doczynienia tak wiec byle ciekaw reakcji forumowiczow na
            ten temat.

            Pozdrawiam i milego wieczoru zycze :)
            • Gość: Imagine Re: Jesienna depresyjka IP: *.unl.edu 13.11.02, 19:18
              arek_cz napisał:

              > Imagine napisałas:
              >
              > [...]
              > > po wypiciu kilku glebszych. Ale ... rozni sa ludzie.
              > > Przpraszam.
              >
              > Co prawda nie napisale ze sie pytam o rade dla siebie ale
              > to nie wazne.
              > Jestem ciekawskim czlowiekiem a z depresja mam duuuzo
              > doczynienia tak wiec byle ciekaw reakcji forumowiczow na
              > ten temat.
              >
              > Pozdrawiam i milego wieczoru zycze :)
              >
              Wyjasnienia przyjeto. Pozdrawiam rowniez.
              Imagine.
              • Gość: Malwina Re: Jesienna depresyjka IP: *.w.club-internet.fr 13.11.02, 22:25
                lubie jesien
                to pora dla milosci...
                • Gość: Imagine Re: Jesienna depresyjka IP: *.unl.edu 13.11.02, 22:35
                  Gość portalu: Malwina napisał(a):

                  > lubie jesien
                  > to pora dla milosci...
                  Nie widzialem jeszcze kobiety, ktora o obecnej porze roku nie myslalaby
                  wlasnie tak jak Ty o jesieni. Co za sikoreczki, nawet do wiosny nie moga sie
                  doczekac.
                  Pozdr, Imagine Kondor.
                  • Gość: inka_sama Re: Jesienna depresyjka IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.11.02, 09:06
                    Eee tam, Imagine!
                    "Ktosie" od lat wmawiają że wiosna to pora miłości...
                    A ja zawsze w życiu zakochiwałam się jesienią!

                    I jak widać jest to powszechne :))

                    Sposób na jesienna depresję - ciepło i światło wielkiego uczucia???

                    Proponuję w ramach kuracji przeciwdepresyjnej - dużo uśmiechów dla wszystkich.
                    Wg terminologii pani Musierowicz - ESD (czyli Eksperymentalny sygnał dobra).
                    i_s
    • Gość: Krystyna-n Re: Jesienna depresyjka IP: 62.16.198.* 13.11.02, 22:23
      arek_cz napisał:

      > No wlasnie jak to u was jest czy taka pogoda jak teraz
      > wplywa na wasze samopoczucie, czy macie objawy takiej
      > jesiennej depresji?
      -------------------------------------------------------
      Ojej Arku!

      Myslalam ze przezywasz depresje innego rodzaju nie z powodu jesieni. Mam
      nadzieje, ze nadal czujesz sie szczesliwy pomimo jesiennej szarugi.

      Znalazlam wiersz Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej.

      Jesień

      Zardzewiałe róże jesieni
      patrzę w przestrzeń białą od deszczu -
      deszcz niebo przyszywa do ziemi
      tysiącem ściegów i dreszczów.

      I wszystko psuje się, paczy,
      cieknie, zgnilizną broczy
      lecz nie na zawsze, z rozpaczy -
      ale na krótko, z rozkoszy.


      Pozdrawiam slonecznie

      Krystyna

      • arek_cz Re: Jesienna depresyjka 14.11.02, 08:22
        Gość portalu: Krystyna-n napisał(a):


        > Myslalam ze przezywasz depresje innego rodzaju nie
        > z powodu jesieni. Mam nadzieje, ze nadal czujesz
        > sie szczesliwy pomimo jesiennej szarugi.

        Jestem szczesliwy, bardzo szczesliwy dzieki tej jednej
        jedynej ktora daje mi tyle ciepla, radosci, piekna,
        milosci...
        A jesien jest dla mnie piekna przez swoje olory, ciche
        mgly...

        Pisalem o depresji tylko dlatego iz ostatni wiele sie
        slyszy o tego typu depresji

        Pozdrawiam cieplutko :)

        > Znalazlam wiersz Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej.
    • joanna_1 Re: Jesienna depresyjka 17.11.02, 00:35
      arek_cz napisał:

      > No wlasnie jak to u was jest czy taka pogoda jak teraz
      > wplywa na wasze samopoczucie, czy macie objawy takiej
      > jesiennej depresji?
      >

      A wpływa, wpływa. Może depresja to za duże słowo, ale melancholia to na pewno.
      Pozwalam jej sobie krązyć swobodnie w żyłach, myśli przepływają jak wolne
      elektrony, szukają jakiegoś ujścia, zderzenia. Niemożliwe staje się możliwym,
      możliwe niemożliwym, istny misz masz. I zazwyczaj wtedy telepatycznie ktoś
      odbiera sygnał i np dzwoni do mnie. I koniec. Staje na nogach. Stacja: Planeta-
      Ziemia. Witajcie Ziemianie.
      • arek_cz Re: Jesienna depresyjka 17.11.02, 15:51
        To zostaje tylko powinszowac takich "ktosi" ktorzy czuje
        ze sa wlasnie w tym momencie potrzebni :)

        Pozdrawiam cieplutko :)
    • ignatz Re: Jesienna depresyjka 17.11.02, 16:24
      A ja jestem skrzywiony. Uwielbiam jesień. I to nie tylko tę złota i ciepła, ale tę "pluchastą", deszczową, wietrzną, ciemną i zimną. Kocham taką jesień! Im niżej chmury i im silniej wieje, tym większą mam ochotę do życia!
      Czy jest ktoś jeszcze taki jak ja?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka