Gość: WujekSamoDobro
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.11.02, 15:21
Generalnie chodzi o to ze brzydze sie krwi. I nawet jak juz nie bede sobie
zdawal sprawy z tego nie chce lezec w krwi. Poza jak ktos mnie znjadzie,
moze mu sie zrobic niedobrze i jeszcze na mnie zwymiotuje. O nie. Nie chce
tego.
Wiem ze ktos moze miec jakies wlasne doswiadczenia i sugestie.
Babcia mi zawsze zyczyla zebym byl zawsze mlody. No i chyba jej niee
zawiode. Raczej sie nie zestarzeje.
Ale to jedno zalatwie dobrze. Jedna rzecz na tym piepszonym padole uda mi
sie. Kazdy bedzie chcial tak jak ja.
Nie wiedzialem ze to takie ekscytujace planowac wlasne ZEJSCIE (podoba mi
sie to slowo).