iacta
22.11.02, 21:16
Przyjmę do siebie osobę, która uważa się za mierną i pełną braków.
Przyjmę osobę, którą błędne poszukiwania spełnienia pogrążyły w mroku.
Przyjmę osobę, która zmaga się z pytaniami pozostawionymi bez odpowiedzi.
Przyjmę osobę, która znalazła się w kieracie ciągłych prób udowodnienia, że
jest kimś.
Zapewnię jej głębię miłości, której nie mogła odnaleźć.
Dam rodzaj spełnienia, którego nie można dostać za żadne dobra materialne.
Dostarczę radości, która będzie trwać nawet wtedy, gdy przeminą zaszczyty.
Zapewnię bezpieczeństwo więzi miłości, która będzie trwać wiecznie.
A także dam jej braci i siostry, którzy będą ją kochać za to, że jest,
bez stawiania pytań.
BÓG
www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10374&t=1037996008448