Dodaj do ulubionych

wszystko mija

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 12:50
w miniony weekend bylam na imprezie gdzie spotkalam mnostwo straych
znajomych,bylo cudownie, wspomnienia, rozmowy- mam naprawde dobry kontakt a
nimi wszystkimi. jednak- dla mnie wszytko sie zatrzymalo. tak nagle poczulam
wszystko bardzo silnie, to co bylo kiedys i jak to bylo, cala beztroske
szczeniecych lat kiedy nie trzeba bylo martwic sie o konwenanse i niuanse,
gdzie wszytko bylo po prostu. bylismy kiedys dla siebie po to aby bylo
dobrze, zeby sie bawic i spedzac milo czas. potrafilismy jechac w nocy 300km
zeby nastepnego dnia wrocic do domu i takie wydarzenie budowaly nasz swiat. a
teraz- gdzie pracujesz ,ile zarabiasz, kiedy slub itd- cos strasznego. a ja
caly czas sie zastanawiam, gdzie zgubilam te wszystkie lata i dlaczego nie
potrafie juz taka jak kiedys czuc tego ulotnego zapachu szalenstwa. naprawde
nie myslalam ze tak szybko sie starzejemy....
Obserwuj wątek
    • olt Re: wszystko mija 25.11.02, 13:15
      Gość portalu: mariolka napisał:

      > w miniony weekend bylam na imprezie gdzie spotkalam mnostwo straych
      > znajomych,bylo cudownie, wspomnienia, rozmowy- mam naprawde dobry kontakt a
      > nimi wszystkimi. jednak- dla mnie wszytko sie zatrzymalo. tak nagle poczulam
      > wszystko bardzo silnie, to co bylo kiedys i jak to bylo, cala beztroske
      > szczeniecych lat kiedy nie trzeba bylo martwic sie o konwenanse i niuanse,
      > gdzie wszytko bylo po prostu. bylismy kiedys dla siebie po to aby bylo
      > dobrze, zeby sie bawic i spedzac milo czas. potrafilismy jechac w nocy 300km
      > zeby nastepnego dnia wrocic do domu i takie wydarzenie budowaly nasz swiat. a
      > teraz- gdzie pracujesz ,ile zarabiasz, kiedy slub itd- cos strasznego. a ja
      > caly czas sie zastanawiam, gdzie zgubilam te wszystkie lata i dlaczego nie
      > potrafie juz taka jak kiedys czuc tego ulotnego zapachu szalenstwa. naprawde
      > nie myslalam ze tak szybko sie starzejemy....

      uch, znam to :(
      wiesz, dla mnie duzym szokiem bylo, kiedy moje przyjaciolki z liceum po 1ym,
      2gim roku studiow (kazda z nas 4ech studiowala na innej uczelni) zaczely
      zachowywac sie wlasnie tak. jakby miedzy nami nagle pojawilo sie z 5 lat
      roznicy! jakby ich wszelkie aspiracje byly wytyczane tym co widza na metr od
      siebie...jakby celem zycia stalo sie wpasowanie jak najlepsze w jak
      najpospolitsze standardy... bo dlaczego z kumpela z ktora wyczynialysmy rozne
      wariactwa, zjezdzalysmy na tylku z gorskich stokow, zjezdzilysmy stopem cwierc
      polski, rozbijalysmy sie nielegalnie namiotem na samej granicy panstwowej teraz
      spotykam sie raptem raz w roku na wykwintnej kolacji, oczywiscie zawsze w
      towarzystwie meza...

      na szczescie na studiach poznalam mnostwo fajnych osob z ktorymi ratujemy sie
      przed marazmikiem...i caly czas poznaje nowe, fajne osoby - jakos tak sie
      uklada szczesliwie :)
      choc, niestety, kazdego dosiega widmo zarabiania, odpowiedzialnosci itp itd.
      wszelako postuluje by wyczyniac to z fantazja ;-)))

      pozdrawiam

      OLT
    • joanna_1 Re: wszystko mija 25.11.02, 13:18
      Eh, Mariolko! W życiu trzeba nauczyc się pokonywać poprzeczki jakie ma do
      zaoferowania teraźniejszość i czająca się gdzieś za rogiem przyszłość. I kto
      powiedział, że to co na nas czeka będzie bure, nijakie, zabije w nas
      spontaniczność? Pozwól sobie na ten wiatr w uszach, na ten polot, na
      niekonwencjonalność. Codzienność niech będzie bazą dla działania, ale niech nie
      determinuje naszych zmysłów, niech nie paraliżuje możliwości kreacji.
      Wiesz, czasy młodości mam za sobą, ale nie uspiłam w sobie tego niespokojnego
      ducha i łapię ten wiatr. I sądzę, że też potrafisz jeszcze nie poddawać sie
      monotonii. Otrzep z kurzu wspomnienia i dorzuć do tego własna inicjatywę.
      Pozdrawiam.
    • piotr.kowal Re: wszystko mija 25.11.02, 17:42
      Mariolko

      To normalny tryb mijania czasu i dojrzewania.Przyjaxnie , przyjaźnie
      i jeszcze raz przyjaźnie, az spotkasz tego jedynego i zapragniesz budowac
      swój świat.Być może Twój świat będzie polegał na ciągłych włóczegach ,
      na wzór tych z młodości, ba , ze szczenięcych lat.
      Przechodzisz okres gdy niektóre Twoje przyjaciółki dostrzegły uroki życia
      rodzinnego , i wierz mi , nie wyzwola sie od tego.Będa się pogrążać.

      Chcesz byc wolną - bądź.
      Ale pamietaj , czas mija i jak sie ockniesz i zapragniesz to co one,
      te Twoje przyjaciółki , to sie okaże ,ze nie masz z kim zrealizowac swoich
      marzeń.

      Piotr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka