Dodaj do ulubionych

Rozstrojenie

IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 11.12.02, 10:10
Od pewnego czasu nie znajduje przyjemności w niczym. Ciągle rozmyślam o
jakiś "głupotach" i snuje chore rozważania. Najbardziej cierpi na tym mój
związek, ponieważ jako element mojego życia, on jest tematem największej
ilości moich pytań. Pytam siebie, czy kocham, czy jest mi dobrze,
jednocześnie będąc pewnien,że nie wyobrażam sobie utraty tej ukochanej osoby
i tylko obecność jej poprawia moją sytuację psychiczną, ale gdy jej nie ma...
Najgorsze jest, że sam nakręcam się na odpowiedzi negatywe i jakby z nudów
opjawiają się one w mojej głowie. Ta cała sytaucja przeszkadza mi się
skoncentrować w pracy, przeszkadza w kontaktach z najbliższymi i nie tylko.
Usmich całkowiecie zniknął z mojej twzrzy. Co mi jest i co to wszystko znaczy?
Obserwuj wątek
    • Gość: baccar Forum przeradza się. IP: 213.231.15.* 11.12.02, 11:01
      Forum przeradza sie w konfesjonał dla dotknietych depresją. czy zawsze tak
      było? - pytam rady starszych
      • procesor taka stara to ja jeszcze nie jestem 11.12.02, 11:54
        ale to okresowo sie pojawia.
        Zwłąszcza ze pora roku sprzyja depresjom sezonowym.
        Brak słońca i ruchu na świeżym powietrzu.

        Ci weselsi nie maja za dużo czasu na forum. Święta idą.

        Jeszcze będzie przepieknie, jeszcze bedzie normalnie!
        Spokojnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka