Dodaj do ulubionych

witajcie! pogadamy?

02.11.05, 10:40
Cześć !
Widzę, że aktywność na forum nie jest zbyt wielka, mimo to mam nadzieję, że
czasami ktoś tu zagląda i będę mogła sobie z Wami popisać.
Moje natręctwa polegają na tym, że nachodzi mnie lęk, że zrobie krzywdę
osobom, które kocham najbardziej na świecie. Oddałabym za nich życie.
Bardzo cierpię z tego powodu, czasami mam wrażenie że oszaleję od tych myśli.
Z tego co naczytałam się o nerwicy natręctw to nie istnieje realne
zagrożenie, abym to zrobiła. Mam nadzieję, że to prawda.
Ciekawe są strony, do których link umieścił qbek5 - niestety mój angielski
nie jest na tyle biegły, abym wszystko dokładnie zrozumiała.
Może ktoś zna jeszcze jakieś inne strony polskojęzyczne szczególowo opisujące
podobne przypadki do mojego?
Proszę, napiszcie.
Obserwuj wątek
    • natretna Re: witajcie! pogadamy? 02.11.05, 16:01
      Witaj ja , rowniez borykam sie z tym problemem i niestety nie znam nikogo
      takiego kto na to cierpi , miejsc w internecie jest rowniez malo .... wiec jak
      wczesniej proponuje jakies spotkanie .... tylko ze ja jestem z Warszawy a ty ?
      • endywia1 Re: witajcie! pogadamy? 02.11.05, 16:43
        Niestety... Jestem z dolnośląskiego. Masz może gg? Jeśli tak, to wyślij mi nr
        na pocztę.
        • natretna Re: witajcie! pogadamy? 03.11.05, 15:52
          Moje gg : 1785159 jakos nie moge Ci wyslac na maila ! Ale przeciez tu samo swoi :)
          • endywia1 Re: witajcie! pogadamy? 03.11.05, 18:21
            Tak, masz rację, ale trochę rzadko tutaj ktoś zagląda - tak mi się przynajmniej
            wydaje. Dziś spytam - jutro odpowiedź. A jeśli chodzi o gg to odezwe sie jak
            bedziesz aktywna. Ja jestem bardzo często. Oczywiście nadal zamierzam
            uczestniczyć w dyskusji na forum.
            Pozdrawiam!
            • anetka.ciepla Re: witajcie! pogadamy? 08.11.05, 19:21
              Ma pytanie czy nerwice natręctw nalezy leczyć czy można jakos samemu sobie z tym
              poradzić? Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam bo mi za bardzo nie
              przeszkadza moje zachowanie a może powinnam iśc do jakiegoś psychologa albo
              psychiatry?
              • nupik Re: witajcie! pogadamy? 14.11.05, 08:00
                nie sadze ze bys dala drade sama, nie ma poza tym takiej koniecznosci, sa
                swietni lekarze, leki, metody terapii, pomoz sobie, bo bedzie tylko gorzej, nie
                boj sie, pojdz po pomoc. jelsi jestes z wawy moge podac pare dobrych adresow,
                lecze sie juz dlugo.
                nupik@gazeta.pl, pisz jakby co, albo tu na forum
                pozdrawiam i idz do specjalisty (pamietak ze psyhciatra nalezy ci sie w ramach
                NFZ, psycholog tez. poradnia zdrowia psychicznego. jelsi stac cie na prywatnego
                lekarza, zasiegnij koniecznie opinii teraz psychologiem moze byc hydraulik (bez
                obrazy), ale nie ma zadnych regulacji i to moze byc strata czasu i kasy. wierz
                mi wiem o czym mowie
                pozdr
                aga
                • agape777 Re: witajcie! pogadamy? 22.11.05, 01:28
                  Na szczescie juz niedlugo hydraulik nie bedzie mogl :D Przepisy sie zaostrzają.
                  Ale co do "specjalistów" - byłam już u tylu a ciągle trafiałam na
                  neofreudystów, jak można przez pół roku gadać o rodzinie w przypadku OCD!!!!! I
                  słuchać "proszę mi nie mówić o natrectwach bo to nic nie da, pogadajmy o
                  rodzinie....". Średniowiecze. Oni sami nie maja pojecia jak to leczyc. Jak
                  trafic do kogos kto zajmuje sie terapia kognitywno-behawioralną?:(
                • anetka.ciepla Re: witajcie! pogadamy? 26.11.05, 16:57
                  Poszłabym do jakiegoś specjalisty, ale obawiam się że nic z tego by nie wyszło,
                  bo ja nie potrafie tak poprostu pójść i prosto w oczy opowiedzieć komuś o moich
                  problemach. Może ztrzymywanie wszystkiego dla siebie też nie jest dobrym
                  wyjściem, ale wole sama się z tym męczyć niż żeby ktoś wiedział o mnie za dużo.
                  • stefkaa Re: witajcie! pogadamy? 27.11.05, 13:28
                    Witam!
                    Ja też się na początku bardzo krępowałam, ale okazało się, że nie od razu
                    musisz wszystko o sobie mówić ze szczegółami. Lekarz zadaje delikatne pytania,
                    żeby Cię nie urazić czy przestraszyć. Stopniowo zaczniesz jej/jemu ufać, ale to
                    po pewnym czasie. Nie chodzi o to, żebyś czuła się skrępowana. Osobiście bardzo
                    lubię chodzić na terapię, bo czuję się po niej lepiej.
                    Odwagi, najtrudniejsze są początki, później jakoś leci,
                    Wszystkiego dobrego
              • agape777 Re: witajcie! pogadamy? 22.11.05, 01:33
                A jesli Tobie zbytnio Twoje zachowanie nie przeszkadza to to oznacza ze nie ma
                takiej potrzeby abys korzystala z czyjejs pomocy. Przeciez po pomoc zgłasza się
                jeśli nie daje sie samemu rady, jesli Ty dajesz sobie rade tzn. ze nie jest z
                Toba zle :) Nie ma co sie niepotrzebnie frustrowac.
              • stefkaa Re: witajcie! pogadamy? 27.11.05, 13:24
                Witam,
                od kilku lat cierpię na nerwicę natręctw. Oczywiście, że można to leczyć, a
                nawet trzeba. Leczę się od kilku miesięcy i czuję wyraźną ulgę. Na początku
                miałam pewne opory przed pójściem do psychiatry, ale jest naprawdę wspaniale.
                Obecnie leczę się u psychiatry i psychologa (leczenie jest refundowane).
                Pozdrawiam, powodzenia!
    • olka165 Re: witajcie! pogadamy? 25.11.05, 22:31
      Cześć Ewelina, jestem Ola. Muszę przyznać, że ta stronka jest wspaniała, gdyż
      bardzo wspiera na duchu. Również zmagam się z tą chorobą od kilku lat i
      chciałabym popisać z osobą, która walczy z nerwicą natręctw. Prosze podaj mi
      swojego maila, to popiszemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka