Dodaj do ulubionych

Spotkałam moją starą miłość...

07.04.06, 22:25
Jaka to była miłość,
24 latka temu... idealizowanie i tęsknota.
A dziś po prostu nic,
zycie wypięło go na szczyty międzynarodowej kariery,
a dziś po prostu nic,
mijam obojętnie, starszego wesołego pana,
a kiedyś O Dyziu sniłam nocami,
a dziś...PO PROSTU NIC...
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Spotkałam moją starą miłość... 08.04.06, 10:43
      jakże ci zazdroszczę !

      ja nadal na widok mojej pierwszej miłości mam motylki w brzuchu i ogólnie pomieszanie zmysłów,poplątanie nóg.

      a czasem się widujemy w okolicznościach różnorakich;)

      chciałabym już tak nie reagować, ale to silniejsze ode mnie, chociaż i tak z czasem ( 14 lat) nieco mi się poprawiło:)
      • pianome Myślę,że to lepsza forma reakcji 08.04.06, 12:08
        w przeciwieństwie od napięcia i zadawania sobie pytań typu "co by było gdyby".
        Coś było,coś się skończyło,pozostały wspomnienia... Czasem miłe- świetnie,niech
        trwają,przyjaźnie nastawiając do "obiektu". Czasem...na szczęście są to tylko
        wspomnienia i,daj Boże,konstruktywne wnioski z nich wyciągnięte.

        Jesteś zawiedziona własną reakcją,tak mi się zdaje czytając Twoje slowa... Mam
        wrażenie,że po tym panu pozostało puste miejsce,nie zajął go inny
        mężczyzna.Specjalny :)
        Koniecznie trzeba postarać się,by ktoś tę przestrzeń zaanektował :)

        Pozdrawiam ...
        • belladyna Re:Zajął ktoś inny...bardzo specjalny! 08.04.06, 12:40
          Ale ten sam typ mężczyzny przewija się przez całe moje życie. Męzczyzny bardzo
          męskiego i seksownego..:))))
          • pianome Re:Zajął ktoś inny...bardzo specjalny! 08.04.06, 14:37
            Tym lepiej przecież :) Pora się za takim właśnie rozejrzeć,albo...pozwolic sie
            dostrzec ;)Tak, tak- wiem,brzmi banalnie-
      • haute.savoie Re: Spotkałam moją starą miłość... 08.04.06, 14:03
        ja mam to samo :-( wydaje mi się że ciągle go kocham... a minęło juz 15 lat! on
        i ja mamy swoje rodziny, dzieci. Różnica polega na tym ,że on ma normalne życie
        i jest szczęśłiwy a ja niestety nie. Nikt mi go nie zastąpi...
    • roseinna Re: Spotkałam moją starą miłość... 08.04.06, 14:19
      I dobrze,że przeminęło.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka