Dodaj do ulubionych

Potrzeba niesienia pomocy bierze górę nad ...

17.04.06, 20:25
...rozsądkiem.jak to się nazywa w psychologi????Pomocy!
Obserwuj wątek
    • klonn3 Re: Potrzeba niesienia pomocy bierze górę nad ... 17.04.06, 20:26
      głupota
      • shangri_la Szlachetność charakteru. n/t 17.04.06, 20:46
        • hatroha cholera wie... 17.04.06, 20:50
          tego nie da sie wytłumaczyć...
          • glassempire Re: cholera wie... 17.04.06, 20:54
            Jak sie to nazywa w psychologii to nie wiem ale ja to nazywam kompleksem
            kieszonkowego Jana Chrzciciela albo zabawę w kompaktowego Mesjasza.
            • hatroha Jezus 17.04.06, 20:56
              znaczy Jezus to frajer-tak?


              Przechodzi przez cmentarz grabarz i widzi rozkopany grób a na górce piachu kartka z napisem ...."zmieniłem zdanie-Jezus"
              • glassempire Re: Jezus 17.04.06, 21:00
                To Ty powiedziałeś!
                Niczego takiego na myśli nie miałam bo wyszłoby na to że wielokrotnie sama
                byłam dętym frajerem pompka. A za bardzo siebie szanuję żeby sobie tak
                nieurodziwie ubliżać ;)
                • hatroha ... 17.04.06, 21:03
                  Kiedyś, ktoś, OBCY - dał mi 100zł
                  Uratował mi życie
                  (w dosłownym znaczeniu)
                  • glassempire Re: ... 17.04.06, 21:07
                    Takie gesty zapadają w pamięć - bo są bezinteresowne. Płyną z głebi
                    człowieczeństwa.
                    Pokaż mi więcej takich a uwierzę na nowo w człowieka.
                    Ludzie lubia sie obnosić tym co dobrego zrobili dla innych, dla celów
                    charytatywnych i brzmi to tak fałszywie jakby próbowali przekupić sumienie.
                    • klonn3 Re: ... 17.04.06, 21:13
                      Chyba coś o tym było w Biblii, żeby prawica nie wiedziała o tym, co czyni
                      lewica, prawda?

                      Jeśli komuś pomagasz to robisz to dla tej osoby.
                      Pomagasz w ten sposób też sobie.

                      A jak mówisz o tym innym, to robisz to już tylko dla siebie.
                      • klonn3 Re: ... 17.04.06, 21:15
                        robisz to już tylko dla siebie, dlatego, że opowiadając o tym ,jak to pomogłaś
                        ty zyskujesz w oczach innych) a ta osoba traci
                        takie dowartościowywanie siebie kosztem tej osoby
                        tak to czuję
                    • magia.zemsty Re: ... 17.04.06, 21:37
                      Świetnie powiedziane, tak właśnie jest
                    • second_time Re: ... 18.04.06, 22:54
                      glassempire napisała:

                      > Takie gesty zapadają w pamięć - bo są bezinteresowne. Płyną z głebi
                      > człowieczeństwa.
                      > Pokaż mi więcej takich a uwierzę na nowo w człowieka.

                      coraz mniej takich
                      zbyt duza liczba zebrakow, cwaniakow, naciagaczy powoduje wieksza znieczulice
                      jesli ktos jeczy jak to jest mu zle to sie juz temu komus nie wierzy
                      jak sie zbyt wiele razy w zyciu natniesz to juz nie pomagasz
                      zycie uczy egoizmu
                  • klonn3 Re: ... 17.04.06, 21:10
                    ło matko - ludzie starają się czynić dobrze, bo to po prostu jest jedyną drogą
                    do prawdziwej wysokiej samooceny
                    po prostu tego CHCĄ
                    a mają wolną wolę, i całe szczęście

                    a jeśli komuś nie zależy na wysokiej samoocenie, to będzie żył tylko dla siebie

                    też mnie kiedyś zastanawiała potrzeba altruizmu u ludzi, i wydaje mi się to
                    jedynym rozsądnym wytłumaczeniem
                    ze zdrowy człowiek będzie dążył do podwyższania samooceny

                    zresztą cały NT zawiera mnóstwo wskazówek do dobrego samopoczucia z samym
                    sobą :)
                    • rigolotta Re: ... 18.04.06, 21:56
                      altruizm prowadzi do prawdziwej wysokiej samooceny...
                      a moze to jest narcyzm?
                      • klonn3 Re: ... 18.04.06, 23:34
                        narcyzm to dla mnie oddzielenie się od innych ludzi
                        nie widzenie ich potrzeb,
                        a altruizm to chyba jednak chęć WIDZENIA innych ludzi i ich potrzeb

                        co nie wyklucza, że narcyz może bywać altruistą ;)
    • znowuzagubiona Re: Potrzeba niesienia pomocy bierze górę nad ... 18.04.06, 22:21
      W moim przypadku było to współuzaleznienie.
      Byłam nadopiekuńcza i nadal to za mnie wyłazi.
      To był rodzaj uzaleznienia od służenia wszystkim
      dla zdobycia odrobiny ciepła, usmiechu, dobrego słowa.
      Pamietam jak wstrząsneły mna słowa Anthony de Mello,
      ze "altruizm jest najbardziej wyrafinowaną formą egoizmu".
      Wtedy jeszcze mialam zakodowane, że egoizm jest zły.
      Teraz ucze sie zdrowego egoizmu.
      • klonn3 Re: Potrzeba niesienia pomocy bierze górę nad ... 18.04.06, 23:32
        Jest formą egoizmu :) w tym sensie o którym pisałam wyżej,
        zdrową formą
        a De Mello w ogóle mądrze pisał :)
        • hatroha Re: Potrzeba niesienia pomocy bierze górę nad ... 18.04.06, 23:34
          jak jeszcze raz ktos na tym forum powie słowo "egozim" - otwieram sejf i przeładuje sigsauera...
          Nudzi mnie to słowo - wymyślcie coś innego!
          • klonn3 Re: Potrzeba niesienia pomocy bierze górę nad ... 18.04.06, 23:35
            co się tak denerwujesz? mama Ci mówiła, że jesteś strasznym egoistą? :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka