Gość: Natix
IP: *.torun.dialup.inetia.pl
07.01.03, 00:44
podobno, jesli robilo sie zeza, to istnialo zagrozenie, ze juz tak zostana
oczy. albo - kiedy cos przeskrobalam i moi rodzice chcieli to ode mnie
wyciagnac, mowili cos w stylu: "jesli nam powiesz, to nie bedziemy sie
gniewac". konczylo sie szlabanem na ogladanie "domku na prerii". do teraz
pozostalo im twierdzenie, ze pewne rzeczy zrozumiem dopiero bedac w ich
wieku.
a co wasi rodzice wam powtarzali? moze jakies teorie spisku?
ps. "nie bede tego powtarzac!" - mamo, co mowisz? :)