Dodaj do ulubionych

internetowe figielki

IP: *.chello.pl 11.01.03, 00:55
Ale jaja- przydybałam mojego faceta na internetowej zdradzie ! Śmiać się, czy
dać mu w mordę ? Wcześniej wszystkiemu zaprzeczał : " te profile to nie moje"-
a tu na koncie mailowym takie intymne teksty ! Trzeba było widzieć jego wyraz
twarzy!
Obserwuj wątek
    • Gość: oak Re: internetowe figielki IP: iB.rudanet.com:* / 192.168.1.* 11.01.03, 01:37
      A ten nick-profil, to Szanownej Pani ?

      Małej zemsty się szuka ? Taki ekwiwalent dania w mordę ?

      ___________________________________________________________
      ważna informacja: pisać nie umiem, do netu dostępu nie mam,
      z profilu jestem ochydny, zresztą to i tak nie mój.
      • Gość: oak p.s IP: iB.rudanet.com:* / 192.168.1.* 11.01.03, 01:39
        /dopisek do poprzedniego postu/
        skoro jaja, to jaja
        • Gość: azalka Re: p.s IP: *.nowy-dwor-gdanski.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 19:38
          nie wiem czy powinnaś się śmiać czy płakać, ja byłam głupia i płakałam(a
          powinnam tak w mordę przywalic że raz na zawsze by mu sie odechciało). Wiesz
          zawsze za jakiś czas się możesz dowiedziec że był u tej babki......a co z ta
          wiadomościa zrobisz to już Twoja spraawa.
          Pozdrawiam
    • koronkaa Re: internetowe figielki 11.01.03, 20:17
      To znaczy, że czytałaś maile, które nie były skierowane do Ciebie?
      Mail to list, jego listy też czytasz?
      • zdzichu-nr1 Re: internetowe figielki 11.01.03, 20:28
        Jesteś prawdziwa demolka! Ale czy było warto grzebać w nie swoim?
      • Gość: demolka Re: internetowe figielki IP: *.chello.pl 11.01.03, 23:22
        Hej,koronku ! najlepiej niczego nie widziec,niczego nie podejrzewać i dawać się
        robić w konia? Wyczuwam tu jakąś męską solidarność z przyłapanym !
        • melinek Re: internetowe figielki 12.01.03, 00:05
          Tez sobie zaloz profil ;)) tam gdzie on.
          • Gość: demolka Re: internetowe figielki IP: *.chello.pl 12.01.03, 12:07
            I co, taki marny rewanż mnie nie zadowala!
            • thistle Re: internetowe figielki 12.01.03, 14:26
              za nożyczki i po kabelkach (dowolnych;)))))!!!!!!!!
            • lady Re: internetowe figielki 12.01.03, 17:52
              Ja bym się śmiała. Obśmiałabym go we wszystkie strony. Aż sam by uznał, że
              durny. A potem śmiałabym sie dalej. :-D

              ---------------------------------------
              "każde wyjście jest wejściem gdzieś indziej..."
        • ann.k Re: internetowe figielki 15.01.03, 14:11
          przesadzasz; ja jestem baba pelna geba, a nie grzebalabym w czyichs rzeczach
          nawet podejrzewajac go o zdrade; nie moglas zapytac wprost? a moze znasz go tak
          slabo, ze obawialas sie, ze bez trudu cie oklamie?
          mnie sie raz w zyciu zdarzylo, ze moj "ukochany" podejrzewajac, ze go
          zdradzilam, buaahahhaha, dobral sie do mojego pamietnika; spal wtedy u mnie, a
          ja w pokoju rodzicow i wzial moj pamietnik i go przeczytal; dzis sie z tego
          smieje, wtedy mnie tak sparalizowalo z nienawisci (zreszta zrobil to po raz
          drugi, wczesniej grzebal w moim dysku i wyciagnal cos tam z archiwum gadugadu),
          ze go nie trzasnelam w morde; ale krotko potem z nim zerwalam; be zadnych
          wyrzutow sumienia;

          i powiem Ci jeszcze cos; niedawno sama podejrzewalam mojego aktualnego o
          grzeszki; i chociaz nawet tu na tym forum kilka osob doradzilo mi przejrzenie
          jego maili i telefonu, nie umialam tego zrobic; i w sumie to lepiej na tym
          wyszlam, bo pozniej sie okazalo, ze moje podejrzenia byly chore;

          pewnie, ze nie ma sensu zyc w klamstwie, ale gorzej jest oklamywac siebie
          samego i dopisywac sobie chora ideologie niz robic wszystko, zeby samemu nie
          zostac oszukanym
    • Gość: demolka Re: internetowe figielki IP: *.chello.pl 12.01.03, 19:06
      Muszę powiedzieć, że początkowo mój wstrząs z powodu całej sytuacji był nieco
      złagodzony alkoholem.Teraz, po namyśle, nie widzę innej możliwości niż
      spakowanie gnoja i wyrzucenie za drzwi.Nie mam z niego żadnego pozytku a ciągły
      stres mi nie służy.Trzeba szanować swoje zdrowie.
      Co poddaję pod rozwagę randkującym internetowo za plecami swoich dziewczyn/żon
      facetom.
      • Gość: grazka Re: internetowe figielki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 21:02
        wiesz, tez bym tak zrobila:-)
      • Gość: oak Re: internetowe figielki IP: iB.rudanet.com:* / 192.168.1.* 15.01.03, 12:43
        Gość portalu: demolka napisał(a):

        >> spakowanie gnoja i wyrzucenie za drzwi.

        Tia.... więc może Szanowny Gnój miał jakieś racje ? Życie Gnoja nielekkim bywa
        • minggu Re: internetowe figielki 18.01.03, 16:34
          da na to ze se na tego "gnoja" zapracowal, i to swiadomie...
          Co chcial to ma...
    • wannia Re: internetowe figielki 13.01.03, 18:53
      Wyluzuj się... Wiekszość facetów - a również i kobiet - z dostepem do Internetu
      uskutecznia takie figle. Warto się martwić? Niech sobie popisze. Ale w pysk dac
      warto ;-)
      Pozdrawiam
      • Gość: demolka Re: internetowe figielki IP: *.chello.pl 13.01.03, 20:08
        To nie figle, niestety.Wiele razy podejrzewałam go wcześniej o skoki w bok,
        jednak nie miałam dowodu.Teraz dostałam czarno na białym- czego trzeba więcej?
        Nie mozna żyć z kimś, komu sie nie ufa, a ja mu juz nie zaufam.
        Zresztą w jednym z listów napisał,że ze mną nigdy nie był szczęśliwy, a tak
        pragnie jeszcze znaleźć w życiu prawdziwą miłość, bo kocha się przecież nie
        jeden raz itd... Nie miał śmiałości mi tego powiedzieć, tchórz jeden , albo
        cynicznie łże potencjalnym kandydatkom do łóżka.Co to zresztą za różnica !
        • minggu Re: internetowe figielki 18.01.03, 16:45
          demolka, jeslis przed 50-tka to nie martw sie - okazalo sie ze jak to
          mowia "sadzilas kogos po sobie' CZYLI MYSLALAS ZE FACET PRZYZWOITY - TAK JAK TY.
          No coz okazalo sie ze to "szuja...itd" (, lubilam ten tekst bardzo, ale pod
          wplywem sobotniej brandy, ktora pozwala mi zapomniec... ZAPOMNIEC o moim SZUI
          umknela mi nastepna linijka.)

          Tez mi kawal zycia ujadl, niezaleznie od slow piosenki
    • Gość: ewa Re: internetowe figielki IP: *.pkesa.com 15.01.03, 12:07
      co to sa te profile?
      • indiana1 Re: internetowe figielki 18.01.03, 16:17
        Otóż profil jest to zamieszczone w jakimś randkowym portalu( Wirtualna
        Polska,Interia itd.)nasze wyobrażenie o sobie , na jakie mamy nadzieję złowić
        jakiegoś atrakcyjnego osobnika, który da się na to nabrać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka