Dodaj do ulubionych

coś pieknego

02.06.06, 22:00
dałam to już na moje ulubine forum ABC ale tu też bo to jest piękne

i z radością sie podzielę tym adresem z tą przeiekną muzyką
Obserwuj wątek
    • bob_dywan Re: coś pieknego 02.06.06, 22:01
      ???
      • kluffka Re: coś pieknego 02.06.06, 22:06
        bob_dywan napisał:

        > ???



        tu zawarta jest zupelnie inna informacja,
        na zupelnie na inny temat...:))
        • bob_dywan Re: coś pieknego 02.06.06, 22:10
          kluffka napisał:

          > tu zawarta jest zupelnie inna informacja,
          > na zupelnie na inny temat...:))

          Acha! :)
          ale w tych ??? zawarta jest też zupełnie inna informacja
          na zupełnie inny temat :)
          taki już urok forum :)
          • kluffka Re: coś pieknego 02.06.06, 22:21
            bob_dywan napisał:
            > Acha! :)
            > ale w tych ??? zawarta jest też zupełnie inna informacja
            > na zupełnie inny temat :)
            > taki już urok forum :)

            na psa urok :)
            • bob_dywan Re: coś pieknego 02.06.06, 22:35
              kluffka napisał:


              > na psa urok :)

              Ciepło, ale nie gorąco :)
              • kluffka Re: coś pieknego 02.06.06, 22:59
                na Psach urok?

                nie moze byc
    • wichrowe_wzgorza Sol... 02.06.06, 23:34
      nie wkleilas tu tego "do podzielenia":))))
      buziak, jak zwykle jestes Niesamowita:)
      • solaris_38 no ... - niesamowicie 02.06.06, 23:42
        chaotyczna
        ;)

        ale wierzę że daję adres do czegoś przecudnego

        jestem bardzo wzruszona tą muzyką

        ona mnie otwiera
        piesci
        smuci
        daje ukojenie
        obiecuje
        daje nadzieje i pociesza że To wszystko sie nie zdarzy :) :) :)

        kazdy człowiek który czuje to samo jest moim najbliższym bratem i dziękuję mu
        za wspólnote odczuwania
        • wichrowe_wzgorza Re: no ... - niesamowicie 02.06.06, 23:45
          solaris_38 napisała:

          > chaotyczna
          > ;)
          >
          niepowtarzalna raczej;)))

          > ale wierzę że daję adres do czegoś przecudnego
          >
          > jestem bardzo wzruszona tą muzyką
          >
          > ona mnie otwiera
          > piesci
          > smuci
          > daje ukojenie
          > obiecuje
          > daje nadzieje i pociesza że To wszystko sie nie zdarzy :) :) :)
          >
          > kazdy człowiek który czuje to samo jest moim najbliższym bratem i dziękuję mu
          > za wspólnote odczuwania

          dokladnie
          :)
          • solaris_38 własnei płakac mi sie chce 02.06.06, 23:59
            ale jestem szczesliwa

            bardzo
    • solaris_38 sory sory !!! już daje prezent :) cieszcie się ! 02.06.06, 23:38
      www.interviewwithgod.com/psalm23.htm
      • vampirrr i modlcie ! chwala ojcu dyrektorowi i solaris..:-) 02.06.06, 23:43
        czch
        • solaris_38 skad to połączenie? 02.06.06, 23:54
          czy nie podba ci się ta muzyka ?
          posłuchaj jej kiedy będziesz spokojny a nie rozzłoszczony jak teraz
          albo nie słuchaj

          sam wiesz jak sobie zrobic dobrze
          • vampirrr skad wiesz, ze ja wiem ? :-) 03.06.06, 00:20
            - dobra anal iza nie jest zla...

            czch
            • solaris_38 Re: skad wiesz, ze ja wiem ? :-) 03.06.06, 00:50
              każdy wie
              tylko jedno lubią młotkiem inni piórkiem , jedni ręką inni ustami a inni sercem
              i nikt tu nie moze innego pouczać i ja tez cie nie chcę
      • wichrowe_wzgorza Re: sory sory !!! już daje prezent :) cieszcie 02.06.06, 23:47
        taaaaaaa, ten "dysonans" klawiszy.... + obrazy...
        :)
        • solaris_38 Re: sory sory !!! już daje prezent :) cieszcie 02.06.06, 23:56
          tez zauwazyła s doskonałoś tego "dysonansu"
          to niesamowite genialene !!!
          jak sie ciesze że to usłyszałaś !
          kurcze chyba sie egzaltuje

          smutni ludzie będa cierpieć - sory
          • wichrowe_wzgorza Re: sory sory !!! już daje prezent :) cieszcie 02.06.06, 23:59
            solaris_38 napisała:

            > tez zauwazyła s doskonałoś tego "dysonansu"
            > to niesamowite genialene !!!
            > jak sie ciesze że to usłyszałaś !
            > kurcze chyba sie egzaltuje
            >
            > smutni ludzie będa cierpieć - sory

            ba, bo takie "dysonanse" tworza przecudna harmonie, wbrew pozorom...
            • frostinio co do post-komunistycznej nowomowy... 03.06.06, 23:47
              poniewaz lubie Twoje uwagi , to tylko dlatego zwracam sie do Ciebie
              i zglaszam moje votum separatum :)))

              Twoje i czeste (innych) okreslenie/odpowiedz/kometarz: - "DOKLADNIE"..

              to post-komunistyczny jezyk...

              pisz, prosze (do wyboru) :)

              - masz racje...
              - otoz tak...
              - zgadzam sie z Toba ...

              jezyk polski jest dosc bogaty :)))

              • m.malone Re: co do post-komunistycznej nowomowy... 06.06.06, 12:52
                Twoje i czeste (innych) okreslenie/odpowiedz/kometarz: - "DOKLADNIE"..
                >
                > to post-komunistyczny jezyk...

                Troszke ci sie porąbało. Ucz innych kiedy cię poproszą
                • lola165 Re: co do post-komunistycznej nowomowy... 13.06.06, 03:10

      • bob_dywan Re: sory sory !!! już daje prezent :) cieszcie 02.06.06, 23:50
        solaris_38 napisała:

        > www.interviewwithgod.com/psalm23.htm

        Przypomina Partity J.S.Bacha
        polecam do słuchania :)
        • solaris_38 a masz adres ? nt 02.06.06, 23:58
          tego kawałaka kotry ci sie kojarzy
          ?
          :)
          • bob_dywan Re: a masz adres ? nt 03.06.06, 00:05
            Adres?
            Mam płytę, a w necie nie szukałem :)
            Jeśli lubisz tego typu dzwięki to tylko Bach - Partity
            dla jednych to "plumkanie"
            ale jeśli podoba Ci się to co zalinkowałaś to "zakochasz się" w partitach
            :)

            • solaris_38 :) 03.06.06, 00:08
              poszukam .. dziekuję :)
              • bob_dywan Re: :) 03.06.06, 00:08
                Pozdrawiam :)
                • solaris_38 zaznam 03.06.06, 19:56
                  znajomy ma, mówi że faktycznie sa śietne i obiecał mi przegrać wiec będe
                  miała okazje posłuchac owych partit
                  ;)
                  czy mnie urzekną czy nie dziekuję za prezent :)
                  na pewno go spróbuję
                  • bob_dywan Re: zaznam 03.06.06, 23:02
                    solaris_38 napisała:

                    > czy mnie urzekną czy nie dziekuję za prezent :)
                    > na pewno go spróbuję

                    Traktujesz to jako prezent :)
                    bardzo mi miło.. wszak w rzeczy darowanej zawsze jest część darczyńcy
                    a jeśli jest nią muzyka.... która wchodzi w nas do wewnątrz.....
                    tym bardziej mi miło ;)
                    :))
                    • solaris_38 :) nt 04.06.06, 02:15
        • mio.mio Re: sory sory !!! już daje prezent :) cieszcie 03.06.06, 22:44
          dobrze , ze polecasz, i dobrze, ze jednak nie przypomina...;) wcale a wcale...;)
          Wiecie co? Posluchajcie sobie kolysanek afrykanskich. I puscie dzieciom, zamiast
          tych pozytywek i innych...
          • solaris_38 ciekawe 04.06.06, 02:16
            chętnie poznam kołysanki afrykańskie - czy znasz jakeś ?
            • mio.mio Re: ciekawe 04.06.06, 19:43
              Solaris, kochana,masz to u mnie na bank, tylko dokladnie sprawdze co gdzie i
              przez kogo. Pozdrawiam :)
              • solaris_38 - to ja zaczynam czekać 07.06.06, 00:47
                i nei ja jedna
                tymi kołysankami zainspirowałas takze inne osoby


                :)

                zakołysz wiec w rytmie zcarnego ladu
      • czas.na.sjeste Re: sory sory !!! już daje prezent :) cieszcie 06.06.06, 17:18
        Dziekuje Tobie Solaris. W sam raz na moje smutne dni.
        Lubię Ciebie czytać, chociaż raczej nie wypawiadam sie na forum psychologia.
        Twoj prezent bardzo poprawił mi nastrój.
        • solaris_38 a ja własnei znalazłąm 08.06.06, 00:15
          że Cię ucieszył i to MNIE ucieszyło !

          i to sie nazywa sprzężenie dodatnie
    • kolejar Brzydkie to nie jest, ale... 03.06.06, 00:28
      ...gdzie dysonans? Posłuchałem i to jest bardzo konsonansowe. Pewnie jestem z
      innego pokolenia? Bo ja jestem wychowany na harmoniach jazzowych i punkowych
      dysharmoniach. I trochę też tak gram, chociaż staram się zawsze zachowywać umiar
      i równowagę. Domyślam się więc, że nie bylibyście w stanie słuchać mojej muzy? :)
      Dla mnie muzyka musi prowokować myśli i uczucia do poszukiwań Boga, a nie
      przeżywania błogiego samozadowolenia. Tak, jak prowokujące są czasy, w których
      żyjemy. Tymczasem to piękno, które usłyszałem przed chwilą raczej usypia. Chyba,
      że ktoś w danej chwili akurat tego potrzebuje...
      • solaris_38 :) 03.06.06, 00:48
        piszeszze chyba że ktos tego własnei potzrebuje

        i to jest sedno

        ta muzyka jest odpowedzią na bardzo subtelna potrzebę

        dysharmonie o kórych piszemy sa raczej ja p[rzypływ fali kótra bawi się
        podchodzeniem pod brzeg aby zawrócić i zmieszać sie SAMA Z SOBĄ

        ale to nie tak ze muza potężnych bębnów , rozwianych dragających jazów czy
        atakujacych straszącymi odgłosami panków jest mnie piękna

        bywa że jest ona jedyna kóra wyraża pewne uczucia

        a ta muzyka dotyka dziś mojego serca i porusza mnie go głębi wiec sie nią dzielę
        i tyle :) :) :)

        to muzyka łagodncyh fal i ledwo poruszanych wiatrem fal
        piszesz że usypia

        z punktu widzenia magii stany zasypiania mają jedne z potezniejszych mozliwosci
        nieosiągalnych innych droga

        nie wiem czy jest Bóg ale wiem ze szukam Dobra i że ono mnie wzywa między
        innymi tą muzyką
        • kolejar Re: :) 03.06.06, 01:10
          solaris_38 napisała:
          > ta muzyka jest odpowedzią na bardzo subtelna potrzebę
          > ale to nie tak ze muza potężnych bębnów , rozwianych dragających jazów czy
          > atakujacych straszącymi odgłosami panków jest mnie piękna
          > z punktu widzenia magii stany zasypiania mają jedne z potezniejszych mozliwosc
          > i
          > nieosiągalnych innych droga

          Ok. Dobrze. Ja też często odlatuję z paroma kolegami w taką bardzo spokojną
          medytację, co niektórzy nazywają smęceniem. Napisałaś "rozwianych, drgających
          jazów" - nie "jazzów". Czy to pomyłka, czy aluzja? Bo ja akurat mieszkam koło
          dwóch rozwianych, drgających jazów na pewnej cuchnącej rzece... Na tyle blisko,
          że często w ciepłą noc przez otwarte okno słucham huku spadającej wody, co
          niesie się nad całą Wyspą...
          A sen? Nie musisz tego mówić mnie - wybitnemu, doświadczonemu śpiochowi, sennemu
          wędrowcy, wariatowi. Lubię też van Beethovena, Mozarta, Bacha, Messiaen'a,
          Stockhausena... Tak, trzeba szukać Dobra na wszystkie możliwe sposoby.
          • solaris_38 Re: :) 03.06.06, 09:05
            hmm jak fajnie sie między nami poukładało
            zadragała jaks nitka
            wspólna
            lubię to uczucie

            nawet kiedy to jedna struna da sie na niej grac
            ;0
            dzieki za liścik

            jaz to pewien slang ale i zarazem przypadek bo rzadko go użuywam i nie wiem
            czmu tym razem tak go uzyłam
            a teraz idę do pracy

            dobro jest jedyna zycjodajną siła i nei szukac go znaczy iśc na manowce

            czasem jak mawiał Stachura cudne manowce....


            • kolejar Re: :) - do solaris_38 04.06.06, 07:54
              solaris_38 napisała:
              > jaz to pewien slang

              Tak, tak, wiem, ale to słowo jest mi szczególnie bliskie a dwuznaczne.
              Dlaczego bliskie, to już troszkę wiesz. Powiem więcej - w moim mieście od lat
              odbywa się festiwal Jazz/Jaz nad... Odnośnie drugiej części, to jak szłyszę szum
              wody - znaczy, że można spać spokojnie. Jak jest cicho, to znaczy, że jest równo
              i woda nie spada. A więc tak się już podniosła, że może przelać wały, rozwalić
              te wszystkie nasze fortyfikacje i zalać Wyspę, a więc mój dom. W lipcu 1997 było
              w Cuchnącej Rzece 7,4 m - t.j. na ponad 4 warstwy worków ponad fortyfikacje.
              Była taka panika, że wszyscy mieszkańcy Wyspy ze strachu ruszyli na wały bronić
              swojego dobytku. Miasto pływało, a Wyspa przetrwała... Teraz mamy nowe wały,
              wzmocnione fortyfikacje, wyremontowane jazy - wszystko powinno wytrzymać ponowne
              7,4 m. Ale tylko Bóg wie, czy kiedy nie przyjdzie gorszy potop.
              • solaris_38 Re: :) - do solaris_38 04.06.06, 19:18
                a co to za Wyspa ?
                • kolejar Re: :) - do solaris_38 06.06.06, 00:57
                  solaris_38 napisała:

                  > a co to za Wyspa ?

                  Wyspa półoficjalnie nazywana jest Wielką Wyspą. Z lądem stałym łączą ją 4 mosty
                  (teraz jeden z ważniejszych idzie do remontu i będzie tragedia), kładka koło Zoo
                  i możliwość przejścia przez 2 jazy ze śluzami żeglugowymi (trzeba przejść po
                  wrotach śluz). Dookoła jest rzeka Odra (główny nurt), odnoga o nazwie Stara Odra
                  oraz kanały - powodziowy i żeglugowy. Wyspa jest ze wszystkich stron
                  ufortyfikowana (o tym już pisałem) przeciwko potopom (przychodzą co ok. 10 lat).
                  Zabudowa mieszana, ogromna ilość terenów zielonych, zajezdnia tramwajowa Nr VI,
                  sławna Hala Stulecia, sławne Zoo, wybitne osiedle mieszkaniowe wg koncepcji
                  "zielonego miasta" z lat 20 XX w... Przeważający styl zabudowy - Bauhaus.
                  Wszystko jasne?
                  • solaris_38 Re: :) - do solaris_38 06.06.06, 23:52
                    nie :)
                    powinnam sie pewnie wsyydzić ale wolę sie jednak spytać

                    ale brzmi to jakos tak niesamowicie tajmiczo

                    oczyma wyobraźni widze a nawet słysze .. przedziwne miejsce
                    • kolejar Re: :) - do solaris_38 07.06.06, 01:00
                      solaris_38 napisała:

                      > nie :)

                      Eee, chyba jednak wszystko wiesz... Trochę mi teraz głupio z tym chwaleniem
                      swojego miejsca życia, to napiszę parę negatywów. Mokro tu. Ludzie chorują na
                      choroby reumatyczne, w wieku dziecięcym na anginy itp. Wszyscy trochę
                      nienormalni. Ludzie z zewnątrz dziwnie na nas patrzą... Mówią: czy to w ogóle
                      Polska? Bo tak dziwnie jakoś... A to stolica Śląska. Vratislav-Breslau-Wrocław.
                      Wysp jest dużo - prawie cały środek miasta na wyspach - większych, mniejszych.
                      Mostów sporo ponad 100. Moja Wyspa chyba największa. Zresztą zobacz wszystko
                      sama - odjazd gwarantowany - zaczyna się już na Dworcu Głównym kolei - eklektyk
                      z 1856, jeden z najciekawszych w Europie, a właściwie na świecie. Niestety, 70%
                      miasta zostało totalnie zrujnowane w czasie II wojny światowej dzięki głupocie
                      hitlerowców i brutalności sowietów. Na dobrą sprawę dopiero teraz to się jakoś
                      podnosi. Paradoksalnie dużo pomógł potop 1997. Pierwotny klimat jednak przetrwał
                      - w szerokim rozumieniu. I całkiem sporo ciekawych budowli. A Odra sobie płynie...
                      W Hamburgu zawsze też się czuję "u siebie" :) - jak większość ludków od nas.
                      Taki podobny duch i klimat (domy, ulice, kamienie, bruk, drzewa, zieleń, zapach,
                      mokro, wyspy, Łaba/Elbe, mosty i... potopy), tylko wszystko 10x większe.
                      • solaris_38 no wiem 08.06.06, 00:18
                        bo mi koleżanki z ABC pomogły żebym na gupiom nie wyszła skorom już jest takowa

                        ale ja czasem lubię hak ktos tak zamiast Wrocław opisze jak TY całą .. HISTORIĘ

              • lowca_trolli Re: :) - do solaris_38 06.06.06, 13:01
                Poswingowałbys se hehe
                • kolejar Re: :) - do solaris_38 06.06.06, 14:59
                  lowca_trolli napisał:

                  > Poswingowałbys se hehe

                  A co? To może wpadniesz kiedyś na koncert?
                  • solaris_38 jes jess jes ;) choc faktycznie i muzycznie 07.06.06, 00:50
                    swing swing everybody got to swing
    • nattaszaa Re: coś pieknego 03.06.06, 01:19
      Solaris, kogo interesuja prywatne zamkniete fora?

      NIKOGO taka jest prawda
      • solaris_38 :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajne nt 03.06.06, 19:57
        • luty10 Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 03.06.06, 22:06
          miejsce jest fajne, kiedy emanuje pozytywnym nastawieniem do swiata i ludzi...
          a tak, to tylko pozory fajnosci...
          • rybolog Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 03.06.06, 23:22
            Pod pozorami fajnosci zazwyczaj kryja sie personalne tragedie...
            • luty10 Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 03.06.06, 23:28
              skad takie przypuszczenie?

              dla mnie pozory fajnosci zazwyczaj kryja pustke...
              • rybolog Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 03.06.06, 23:33
                Ty jak zwykle o blondynkach...co tez jest zludne:) No, ale do tematu Twojego
                postu...Ano, Ci fajni, to zazwyczaj sponiewierani przez zycie oszukancy, ktorzy
                oszukali siebie i teraz chca oszukac...Ciebie:)
                • luty10 Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 04.06.06, 00:00

                  a co z niefajnymi?
                  skad sie biora?
                  • rybolog Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 04.06.06, 00:05
                    Nie-fajni sa w procesie przeksztalcania przez spoleczenstwo politycznie poprawne
                    na fajnych...ot, tak...zwyczajnie ale z uporem maniakow...zeby byc lepszym i w
                    zwiazku z tym...glupszym:)

                    A biora sie z krocza? :)))
                    • luty10 Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 04.06.06, 00:11
                      czyli w zaden sposob nie odroznimy fajnych od fajnych...
                      jedni, to z tragedii fajni, a drudzy fajni, to przemalowani z niefajnych...

                      wniosek z tego, ze ci niefajni jeszcze nieprzemalowani, sa naprawde fajni...
                      teraz pytanie
                      dla kogo sa fajni?
                      • rybolog Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 04.06.06, 00:18
                        Dla siebie Luty, tylko dla siebie. Dla innych nie-fajnych stlamszonych,
                        zaszczutych i zagluszonych przez fajnych tez beda nie-fajni...wtedy tylko
                        odrodziny "solidarnosci" moga nie-fajnych zlaczyc przez fajnych:)
                        • luty10 Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 04.06.06, 00:21
                          hihi....:))
                          powiedz Rybie, kto to sa, ci zaszczuci i zagluszeni...i gdzie sa?
                          • rybolog Re: :) skad mam wiedziec kogo ? ale abc jest fajn 04.06.06, 00:25
                            A to sobie poczytaj troche forum...i znajdziesz, hihihi:)))
                          • luxi Powiem Ci :) 04.06.06, 00:26
                            luty10 napisał:
                            > hihi....:))
                            > powiedz Rybie, kto to sa, ci zaszczuci i zagluszeni...i gdzie sa?

                            To zaszczutych 800 mln obywateli ChRL..
                            strach pomyslec, co bedzie, gdy sobie o swoich prawach przypomna :)

                            Naturalnie, dotyczy to rowniez obywateli Indii...
                            • rybolog Re: Powiem Ci :) 04.06.06, 00:35
                              O kurde, to 500 mln plus to fajni:)))
          • solaris_38 własnei dlatego lubię ABC 04.06.06, 19:21
            jest tam kilika wrażliwych ciepłych kobiet
      • m.malone Re: coś pieknego 06.06.06, 15:08
        nattaszaa napisała:

        > Solaris, kogo interesuja prywatne zamkniete fora?
        >
        > NIKOGO taka jest prawda

        Piszesz we własnym imieniu, prawda? Jesteś WSZYSTKIMI czy NIKIM:P
        • solaris_38 :) 07.06.06, 00:51
          :) :) :)
          zcasem własnie tak (choć jak wiesz bywam jędza)
    • rybolog Piekne to wszystko bedzie... 03.06.06, 23:29
      Jak przestaniemy wydzielac odchody i w zwiazku z tym przestaniemy zrec...
      • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:02
        mnie ciekawi, dlaczego nie mozesz zadowolic sie tym co jest;
        przeciez pieknie jest zrec i wydalac...
        • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:08
          A skad Ty wiesz czym ja sie zadowalam? Hmmm, nie wiesz...no, moze o chivasku wiesz:)

          Ale cos Ci powiem Luty. Zarcie i wydalanie uwazam za strate czasu, taka sama jak
          spanie. Malo tego, gdybysmy nie zarli, mielibysmy o wiele wiecej swin, ktore
          mozna byloby oswoic...i mieszkalyby wsrod nas:)
          • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:13
            nie jadam swin, nie ma wiec problemu...

            a zjesc lubie cos fajnego:)

            a wiem czym sie zadawalasz, bo piszesz o tym co jakis czas...:)
            • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:21
              Nie wiesz Luty, nie wiesz:)
              • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:24
                masz racje...pomylka...
                wiem co Cie niezadawala, bo piszesz o tym co jakis czas...
                • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:25
                  hehehe:))) tez nie wiesz:)))
                  • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:28
                    czyli caly czas sciemniasz?
                    po co?
                    • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:31
                      Nie Luty, to Ty sciemniasz piszac ze wiesz co mi po glowie chodzi...nie mozesz
                      wiedziec...
                      • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:34
                        a Ty wiesz co mo po glowie chodzi?
                        • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:35
                          Ty jestes transparent Luty, kazdy wie co Ci po glowie chodzi:)
                          • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:43
                            co mi chodzi po glowie?:)
                            • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:46
                              Nic, po prostu nic:)))
                              • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:50
                                nie tchorz, tylko powiedz...
                                co wg Ciebie mam napisane na transparencie...
                                • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 00:53
                                  No przeciez powiedzialem...powinienes sie skapowac juz po tym "transparencie" :)))

                                  Chyba slaby dzien masz Luty, no nic, zdarza sie:)
                                  • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 01:05
                                    napisales, ze kazdy wie co mi po glowie chodzi
                                    to chcialbym wiedziec co kazdy wie na temat mojej glowy...
                                    i z powodu tego, ze mam dzisiaj slaby dzien,
                                    powinienes mi to jasno wylozyc...
                                    • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 01:07
                                      Luty, juz chyba nie moglem jasniej...co sie z Toba dzisiaj dzieje chlopie? Nie
                                      rozumiesz slowa NIC?
                                      • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 01:11
                                        rozumiem...
                                        a Ty?
                                        • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 01:17
                                          Luty, juz poza "naszym" tematem, czy Ty wiesz ze dalsza kontynuacja naszej
                                          dyskusji o slowie "NIC" robi NIC innego jak zasmieca piekny watek solaris?

                                          W zwiazku z tym zaczyna mi byc glupio...w stosunku do solaris, co wcale nie
                                          znaczy ze chcialbym, czy namawialbym solaris do stosunku...:)
                                          • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 01:22
                                            cos ty Rybie, my tu robimy Solaris reklame...hihi
                                            myslalem, ze pekniesz i bedziesz gadal cos od rzeczy...ale sie nie udalo...:))

                                            namow solaris do stosunku, co ci szkodzi ...:D
                                            • rybolog Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 01:30
                                              Dobranoc:)))
                                              • luty10 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 01:31
                                                Trzymaj sie...:))
          • solaris_38 Rybie uwielbiam czasem twoje teksty ;) :) :) nt 04.06.06, 02:21
            • luty10 Re: Rybie uwielbiam czasem twoje teksty ;) :) :) 04.06.06, 02:27
              widzisz? to ja go tak inspiruje...:)))
              • solaris_38 to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 13:20
                no jakos sie inspirujecie
                i dobrze

                a mnie inspiruje ta melodia

                dlatego ułożę do niej piosenkę i mam nadzieję ze w tej piosence bedzie choćby
                JEDNA nuta która wspólna wibracją obejmie całe abc i psy
                to będzie taka medytacja o was nas i tym
                • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 13:26
                  Nudna jesteś i nie robisz wrazenia, a twoich dwóch kolegow to juz .... niech
                  sie wami zajmie spiral _architect
                  • solaris_38 dokładnie odwrotnie 04.06.06, 19:23
                    wiesz ze ciebie trzeba czytać na wspak ?

                    :)
                • luty10 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 14:35
                  solaris_38 napisała:

                  > no jakos sie inspirujecie
                  > i dobrze

                  dziwne? dla mnie nie...
                  >
                  > a mnie inspiruje ta melodia
                  >
                  > dlatego ułożę do niej piosenkę i mam nadzieję ze w tej piosence bedzie choćby
                  > JEDNA nuta która wspólna wibracją obejmie całe abc i psy
                  > to będzie taka medytacja o was nas i tym

                  faktycznie, jestes troche, jak mowisz o sobie, roztrzepana...:))

                  • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 14:36
                    Prze nie jednego roztrzepana luty zapomnieles dodac hehe
                    • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 14:38
                      Ale ty luty tez z jej usług korzystałes ... moze z litosci w zwiazku z tym
                      wpisy czatowe hehehehehehe
                      • luty10 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 14:46
                        zebym umial Cie zrozumiec, to bym to juz dawno to zrobil...
                        • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 15:37
                          Luty, imponowała ci, ty przeciez lubisz sie litowac
                          • luty10 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 16:16
                            ali-baba1 napisała:

                            > Luty, imponowała ci, ty przeciez lubisz sie litowac

                            blizej prawdy sa ci, ktorzy twierdza, ze nie znam litosci...



                            a imponuja mi tylko tacy, ktorzy pracuja nad soba, chca pokonac swoje slabosci
                            i wady, nie zwalaja swoich bledow na innych, na okolicznosci...

                            imponuja mi ludzie szlachetni, a przez szlachetnosc rozumiem szacunek do
                            swiata, szacunek do zycia, do kazdego napotkanego czlowieka, a takze
                            kompletny brak msciwosci, zawisci, zawzietosci i chciwosci...

                            imponuja mi tez ludzie radosni, ktorzy z kazdego najmniejszego drobiazgu
                            potrafia zrobic swieto i zapraszac do swietowania innych...

                            imponuja mi ludzie, ktorzy nie wysmiewaja, nie szargaja czyjegos imienia,
                            nie wykreslaja....ktorzy maja zawsze, kazdego dnia, a nie tylko w czasie
                            Wigilii, trzynaste nakrycie na swoim stole...

                            imponuja mi ludzie, ktorzy zyja z pasja i pasja swoja, potrafia zarazac
                            innych...

                            i wreszcie;
                            imponuja mi ludzie tworczy...:)

                            • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 16:18
                              luty10 napisał:

                              > blizej prawdy sa ci, ktorzy twierdza, ze nie znam litosci...

                              I dobrze
                            • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 16:35
                              Luty, czy twoim zdaniem człowiek, który nie zna litości nie jest mściwy?
                              • luty10 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 16:37
                                litosc, jest dla mnie uczuciem malych, podlych ludzi...
                                dla szlachetnych jest wspolczucie... wspolodczuwanie...
                                • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 16:42
                                  No właśnie umiejętność werbalnego przekazu pod tytułem współczuje ci, ale to i
                                  tak niczego nie zmienia
                                  • luty10 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 16:45
                                    nie werbalizuje sie wspolczucia...
                                    wspolczucie sie czuje...:)
                                    • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 16:47
                                      luty10 napisał:

                                      > nie werbalizuje sie wspolczucia...
                                      powiedz to innym nie mnie:)

                                      > wspolczucie sie czuje...:)

                                      albo nie:)
                  • ali-baba1 Re: to dziwne ale tak jest :) 04.06.06, 14:42
                    Luty jak było hehehehe
        • luxi Krytyka, a krytykanctwo... 04.06.06, 00:12
          Stawianie wlasnych dokonan pod znakiem zapytania uchodzi za tfurcze :)

          Powatpiewanie w dokonania innych zawsze bywa dwuznaczne :)
      • ali-baba1 Re: Piekne to wszystko bedzie... 04.06.06, 12:18
        rybolog napisał:

        > Jak przestaniemy wydzielac odchody i w zwiazku z tym przestaniemy zrec...

        Przyszedłes tu ostatnie klotze rzucic?
        Tfu, ty przyszłes
        • solaris_38 kolcki ... lego ? 07.06.06, 00:06
          to może ja rzucę ostaniego

          wydaje mi sie że chyba moge okreslić twoja orientację seksualna ... to dziwne
          ze DOPIERO TERA Z po tym "tfu" się zorientowalam

          :)

    • ewa_xy Re: coś pieknego 07.06.06, 15:21
      Solaris - dziękuję za te chwile
      pozytywnych emocji.
      Pozdrawiam.
      • solaris_38 te rzeczy sa obustronnie nagradzające 07.06.06, 23:02
        cieszę sie że napisałaś że Ci sie pdobało :)
        wiem ze obie musnęło nas skrzydło anioła jesli one istnieją
        • greengrey No pewnie- 07.06.06, 23:07

          że anioły istnieją.

          bez wątpienia :)
          • solaris_38 to ja dziś prosze o jednego 08.06.06, 00:19
            na dobranoc :) ;) :)

            enter
            • greengrey Re: to ja dziś prosze o jednego 08.06.06, 16:21
              Jeden na dobranoc..

              A drugi na dobry dzień :)
              • solaris_38 biorę oba ;) 09.06.06, 18:48
                albo niech one mnie wezmą :)

                albo niech se chociaz pomarzę że są
                • gagatek10 piekne,to fakt 12.06.06, 21:59
                  wlasnie slucham sobie tego utworu i tak sobie probuje nastroj poprawic. Straszna
                  załamka- chyba jeden z najgorszych dni mojego zycia. Pewnie gdybym opisala co
                  dzieje sie w moim zyciu to kazdy doradzilby "glowa do gory", "to nie koniec
                  swiata" etc...ale ja czuje wlasnie teraz ze to koniec, ze staly sie rzeczy,
                  ktore sie juz nie odwrocą...pamietam jak jeszcze pare miesiecy temu bylam taka
                  szczesliwa- wlasciwie zawsze moje zycie bylo beztroskie i szczesliwe, ale za to
                  ja nie bylam zbyt dobrą osobą, ranilam ludzi i teraz mysle, ze niezle "dostaje
                  za swoje" i tym bardziej upewniam sie ze juz nawet nie zasluguje na to zeby bylo
                  lepiej. Chyba wlasnie skumulowaly sie we mnie wszystkie niepowodzenia ostatnich
                  miesiecy. Tyle beznadziei i nic sie nie zmienia. A do tego juz tyle osob
                  zranilam ze wszystkie te najblizsze sie odwrocily...oczywiscie mam przyjaciol-
                  bliskich ,ale nie chce ich zadreczac, kazdy ma w koncu swoje problemy. Ja w
                  kazdym razie takich jak teraz jeszcze nie mialam i teraz chyba nie potrafilabym
                  pocieszac innych tak jak kiedys, bo teraz mowiac, ze "wszystko sie jeszcze
                  odmieni i bedzie lepiej", po prostu bym w to nie wierzyla.
                  • solaris_38 końce świata 13.06.06, 01:50
                    zdarzają sie

                    ale sa i zmartwychwstania i czasem do czegos po wielekrość lepszego
                    dojrzalszego

                    wiec sie otwórz na to co dobre, wierz w siebie i wyciagaj wnioski

                    na pewno za jakis zcas INACZJ spojrzysz na to co teraz

                    jedno jest pewne
                    jak sie czegoś nauczysz naparwde to wszystko to nabizre sensu którego mieć nie
                    będzie jeśli tylko to .. przetrwasz

                    • kolejar Re: końce świata 13.06.06, 03:05
                      Ech Ty solaris_38 - mącisz w tym wątku a mącisz. Ale z końcem świata to
                      generalnie słusznie prawisz.
                      A Ty z których gór jesteś, że taka porąbana? Bo nie ze Śląskich chyba -
                      wyczuwam, że to trochę inny typ wariactwa. Nie obraź się czasem. Po prostu są
                      obszary na Ziemi, gdzie ludzie są "nienormalni". Znaczy często - za bardzo
                      normalni. Za dużo widzą. Czasem miewają kłopoty z wyrażeniem tego widzenia. Ale,
                      czytam, jakoś walczysz. Ja tam coś kumam - chociaż na równinie
                      nizinno-odrzańskiej, jednak do gór niedaleko. Taki tu mój śląski "Kraków".
                      :)
                      • solaris_38 góry 24.06.06, 01:26
                        tatry
                        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka