Dodaj do ulubionych

O czym myślicie przed snem?

17.01.03, 21:23
Macie kłopoty z zasypianiem?
A moze padacie jak kłody?
Rozpamietujecie porazki minionego dnia?
Snujecie marzenia?
Wyciągacie wspomnienia?
Robicie szczegółowe plany na jutro? (Brrr, koszmar chyba że to same
przyjemności - ale to podpada pod snucie marzeń prawie:))

I jak się wam potem śpi?!
:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Wenus Re: O czym myślicie przed snem? IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.01.03, 21:33
      procesor napisała:

      > Macie kłopoty z zasypianiem?
      > A moze padacie jak kłody?
      > Rozpamietujecie porazki minionego dnia?
      > Snujecie marzenia?
      > Wyciągacie wspomnienia?
      > Robicie szczegółowe plany na jutro? (Brrr, koszmar chyba że to same
      > przyjemności - ale to podpada pod snucie marzeń prawie:))
      >
      > I jak się wam potem śpi?!

      :)

      Droga Procesorko! Ja przed snem uprawiam sex - lub o nim fantazjuje, a
      wyobraznie mam calkiem do rzeczy. Mowy nie ma potem o spaniu..... ale
      jak juz w koncu zasne, to spie jak kloda! :-)


      pozdrawiam
    • joanna_1 Re: O czym myślicie przed snem? 17.01.03, 21:34
      Ostatnio faktycznie mam kłopoty z zasypianiem. Najgorszy jest taki stan , kiedy
      to wiesz, że jesteś zmęczona, padnięta jak pies pluto, i samo odpoczywanie jest
      męczące niestety. Nie da rady znaleźć ukojenia, uspokoic mysli, nieokiełznana
      wręcz pamięć odtwarza swoje obrazy-zdjęcia. To jest najgorsze. Ujęcia migaja
      jak w kosmosie komety. Wychodzisz ze swojego ciała i nie jestes już stanem
      fizycznym. Nie czujesz nic. Wreszcie zasypiasz, sni ci się , że umierasz,
      autentycznie czujesz ból, i rwiesz się by krzyczeć, że to sen przecież. I nagle
      trwoga, a co jesli nie?
      Moze nie trzeba sie bać?
    • paralela Re: O czym myślicie przed snem? 17.01.03, 22:04
      Coraz częściej zdarza mi się przed snem uzmysławiać sobie fakt, że oto nadeszła
      następna noc, w czasie której nie moge się do kogoś przytulić. Nie mogę, bo
      takiej osoby nie ma.
      To nie jest lament, czy rozpacz. Taki spokojny smutek... nic więcej.
    • Gość: gb Re: O czym myślicie przed snem? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.01.03, 22:10
      To bardzo sympatyczne, że zacząłeś taki temat. Bardzo lubie ten czas w którym
      jawa miesza się ze snem. Zawsze należał tylko do mnie, wtedy marzę. Lubię też
      wieczorne rozmowy, są jakby z innego wymiaru. Swoich snów niestety nie
      pamiętam. Ale ostatnio ktos lub coś w nie wkracza i to jest fascynujące.
    • re_ne Re: O czym myślicie przed snem? 17.01.03, 22:56
      Od dluzszego czasu wlasnie przewaznie przed snem, bo w ciagu dnia nie mam na to
      jakos czasu, zadaje sobie wiele pytan typu "dlaczego". Nie znajduje jednak
      odpowiedzi na nie. I w tej niewiedzy, baaaaardzo przygnebiony udaje sie w
      kraine marzen.

      Bardzo mily watek Procesorku :))) - Pozdrawiam cieplo, Rene
      • onnanohito Re: O czym myślicie przed snem? 17.01.03, 23:14
        Zawsze zasypiam później niż mój W. Zawsze coś czytam przed snem. I gdy czuję,
        że sen już blisko, to gaszę światło i wtedy lubię słuchać, jak on oddycha obok
        (albo i chrapie), kot się przytulea do mnie i mruczy, a ja wtedy zawsze sobie
        przypominam miniony dzień. Dobre rzeczy i złe, no taki przegląd dnia sobie
        robię w głowie. I czasem się uśmiecham do siebie, czasem mi trochę smutno -
        cóż - życie. A tak w ogóle to odkąd mam koty to mi jakoś mniej smutno - takie
        kochane mruczące futerko i zimny nosek bardzo dobrze człowiekowi robią :-)
        A czasem - marzę. Ale to tak całkowicie, tzn. zaczynam myśleć o czymś, co bym
        chciała, aby się zdarzyło w przyszłości - ostatnio np. myślałam sobie o naszym
        przyszłym samochodzie - jaki będzie miał kolor, i takie tam głupoty i tak się w
        tych marzeniach zapędziłąm, że skończyłam w Hiszpanii na wycieczce tym
        samochodem (co to w ogóle nie wiem, kiedy go kupimy :-))
        A od wczoraj śpię sama, bo W. wyjechał do Bahrajnu ... Ale to nie ten wątek.
        Baaardzo fajny temat.
        Pozdrawiam
        Onnanohito
    • Gość: ryba Re: O czym myślicie przed snem? IP: *.blueyonder.co.uk 17.01.03, 23:51
      Padam jak kloda, z chwila jak poloze leb do poduszki to film mi sie urywa. I
      to trwa od wielu, wielu lat. O niczym nie mysle, tylko o snie a to tak szybko
      przychodzi....nie wiem chyba pojde do lekarza,:(((
      • Gość: J.S. Re: O czym myślicie przed snem? IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 18.01.03, 05:19
        W mlodych latach to chyba myslalem o dziewczynach. Teraz o Bogu.
        Uwaga do onnanohito: uwazja z kotami, mozesz dostac toksoplazmosy. okrutne
        chorobstwo.
        J.S,
        • Gość: samanta Re: O czym myślicie przed snem? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 18.01.03, 08:28
          ja zwykle mysle , co mam do zrobienia w grach , jakie rozwiazanie lub co do
          zrobienia na jutro w RPG
          To troche przykre, bo kiedys pisalam na kartce co mam do zrobienia w domu
          ale jak wpadne w jakies RPG to zycie mi dokucza bo trzeba isc na zakupy albo
          zmyc naczynia.
          Zasypiam z wieloma pomyslami , ktorych nie zdaze zrealizowac ale jak sie budze
          to juz jest na to okazja,
          W ogole to czytam powiesci przed snem.
          Sex to sex jest OK ale zawsze potem zostaja rozmyslania nad jutrzejszymi
          planami w RPG lub adventures
        • Gość: samanta Re: O czym myślicie przed snem? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 18.01.03, 08:31
          Gość portalu: J.S. napisał(a):

          > W mlodych latach to chyba myslalem o dziewczynach. Teraz o Bogu.
          > Uwaga do onnanohito: uwazja z kotami, mozesz dostac toksoplazmosy. okrutne
          > chorobstwo.
          > J.S,


          Uwazaj zebys nie zostal fantykiem religijnym to gorsze niz toksoplazmoza
    • ekstremistka Re: O czym myślicie przed snem? 18.01.03, 09:24
      Jeśli nie mam nikogo, kto by mnie potarmosił przed snem - wspominam sobie moich
      najlepszych kochanków ...
      • julla Re: O czym myślicie przed snem? 18.01.03, 09:47
        Kotłuje mi się wiele w głowie - co było i co będzie. Często się boję następnego
        dnia, bo mam stresującą pracę i nigdy nie wiem co zastanę.
        Mam przed sobą wielkie okno dachowe i zawsze sobie patrzę w niebo, czasem
        jakieś dziwne fosforyzujące chmurki przelatują, niekiedy gwiazy aż oślepiają.
        I tak powoli odjeżdżam.
    • Gość: witold Re: O czym myślicie przed snem? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.01.03, 09:42
      Ja tez myslalem 15 lat temu ze to o czym mysle jak usypiam
      nie ma znaczenia. Ale od momentu kiedy dowiedzialem sie
      jakie to ma znczenia na rezultaty w moim zyciu
      na dobre
      na zle
      to ZAWSZE zwracam na to uwage
      na mojej stroni ktora jest po ang ktora ma wersje po
      polsku pisze o uzywaniu mysli to jest wstep do
      wszystkiego w naczym zyciu
      DO tego o czym myslimy jak zasypiamy
      pocztajcie o rtm co juz napisalem, a wkrotce dopisze
      bardzo dokaladnie o snie.
      www.witold.us/
      dla tych ktorych interesuje co moze wiecej przeczytac na
      tem temat moze pisac na email ze strony web


      procesor napisała:

      > Macie kłopoty z zasypianiem?
      > A moze padacie jak kłody?
      > Rozpamietujecie porazki minionego dnia?
      > Snujecie marzenia?
      > Wyciągacie wspomnienia?
      > Robicie szczegółowe plany na jutro? (Brrr, koszmar
      chyba że to same
      > przyjemności - ale to podpada pod snucie marzeń prawie:))
      >
      > I jak się wam potem śpi?!
      > :)
      • onnanohito Do J.S. 18.01.03, 10:26
        J.S. napisał/a:
        Uwaga do onnanohito: uwazja z kotami, mozesz dostac toksoplazmosy. okrutne
        chorobstwo.
        J.S,


        Hi, hi, hi.
        J.S.
        Dawno się tak ubawiłam. Słyszałeś kiedyś, że "myślenie ma kolosalną przyszłość"?

        Pozdrawiam jednak serdecznie.
        • vesuvio kiedy zasypiam... 18.01.03, 17:02
          ... rozmyślam o moich byłych, o samotności, o pustce w moim życiu i
          beznadzieji...

          o tym najpierw :)
          a potem, kiedy już czuję, że za chwilke odpadnę, myślę o przyjemnych rzeczach,
          które zdarzyły mi się w ciągu dnia, o przyjaciołach, o tym, że niedługo wiosna,
          a wcześniej mam urodziny i jakąs imprezkę trzeba by zorganzować

          I zasypiam z głupawym uśmiechem.

          A w jakich pozycjach śpicie?
          Ja albo zwijam się w kłębek, albo na prawym boku, albo się przytulam do
          ewentualnego towarzysza snu... :))

          Spać mi sie zachciało, ale trzeba wziąc prysznic i ruszać na parapetówę...
          • Gość: Wenus Re: kiedy zasypiam... IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.01.03, 19:12
            A slyszales vesuvio, ze pozycja w jakiej spimy wiele o nas samych mowi? ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka