Dodaj do ulubionych

ludzie techniczni

IP: *.acn.waw.pl 19.01.03, 00:18
Mam pytanie do tych z was, którzy mają prace ściśle związaną z komputerami,
systemami informatycznymi, programowaniem lub są w jakiejś relacji z takimi
osobami. Próbuje ocenić jak taka praca wpływa na stosunki danej osoby z
otoczniem, światem. Praca w branży informatycznej (szczególnie w
programowaniu, analizie) wymaga żelaznej logiki a równocześnie sprawia, że
się tej logiki wymaga od otoczenia. I tutaj pojawia się szkopuł, bo otoczenie
nie zawsze zachowuje się tak, jak by się można spodziewać. U przeciętnego
człowieka infomatyk ma zwykle opinię dziawaka. Ja osobiście czepiam się
wszystkiego, denerwują mnie zdania nie po polsku w telewizji i radiu,
denerwuje mnie to, że często nie jestem w stanie zrozumiec co się do mnie
mówi, albo nie jestem tego pewnien. Często odnoszę wrażenie, że ludzie
porozumiewają się w taki sposób, że wypowiadają ileś tam słow o znaczeniu
zbliżonym do tego o co im chodzi i czekają na reakcje. A przecież da się
dobrać słowa tak aby dokładnie określić to co sie ma na myśli. Nie mówię tu o
wyrażaniu uczuć, ale o prostych rzeczach.
psyh
Obserwuj wątek
    • procesor Re: ludzie techniczni 19.01.03, 00:48
      Gość portalu: psyh napisał(a):
      > (...) Praca w branży informatycznej (szczególnie w
      > programowaniu, analizie) wymaga żelaznej logiki a równocześnie sprawia, że
      > się tej logiki wymaga od otoczenia. I tutaj pojawia się szkopuł, bo otoczenie
      > nie zawsze zachowuje się tak, jak by się można spodziewać. U przeciętnego
      > człowieka infomatyk ma zwykle opinię dziawaka.

      No ale to pytanie trzeba zadać wielu ludziom z tej branży.
      A to chyba nie to forum? :)

      W życiu miom zdaniem nie da się kierowac TYLKO logiką, nie daj Bóg, żelazna do
      tego. :)
      Szkopuł w tym że ludzie nie są istotami bez uczuć i emocji. A są one u zwykłego
      człowieka często tak samo ważne jak logiczne myślenie.

      Jak sobie wyobraziłam takiego "żelaznologicznego" na romantycznym spacerze!..
      hehehe!
      - Jaki piekny wieczór spójrz ile gwiazd na niebie dzis widać! Mrugaja do nas!*
      - Tak, duża przejrzystość powietrza ułatwia dziś obserwacje astronomiczne.
      Liczb agwiazd widocznych gołym okim to w przybliżeniu..., a przez teleskopy
      można dostrzeć....., uczeni oceniaja liczbe gwiazd na około..... A wrazenie
      mrugania to....**

      * czyt. (przytul mnie i popatrzmy razem w niebo, a potem pocałuj mnie...)
      ** w miejsca wykropkowane prosze wstawic odpowiednie dane :))

      PS. Nie wszyscy techniczni są tacy logiczni. Nawet programisci. Są tylko ludxmi.
    • joanna_1 Re: ludzie techniczni 19.01.03, 14:50
      No dobra, jestem żoną naukowca cybernetyka. Ma on umysł typowo matematyczny
      siedzi przed komputerami całymi dniami i tworzy sobie jakiś tam doktorat.
      Zasadnoczo można z nim sie jednak dogadać ;-)
      Mimo że jest typem "żelaznologicznym", to doskonale rozumie, co do niego mówię
      jak mu mówię coś innego :)
      Swoim "żelaznologicznym umysłem" stworzył mi kiedyś kilkanaście wierszy.
      Oznacza to, że wwymieniona logika nie wyklucza zdolności do empatii i
      umiejętności rozumienia stanów emocjonalnych albo przeżywania ich.
      Ma wprawdzie swoje dziwactwa typu noszenia 3 par skarpetek naraz, czy też
      chodzenia wiecznie w bojówkach, ale nie oznacza to braku poczucia humoru.
      Tak więc umiejetność komunikowania sie z innymi ludźmi nie zalezy ściśle od
      rodzaju wykonywanej pracy tylko od osobowości człowieka.

      Takie jest moje osobiste zdanie i całkowicie się z nim zgadzam. :))
    • mary_ann Re: ludzie techniczni 19.01.03, 23:05
      Nie wiem, czy cię to pocieszy, czy zmartwi, ale mam to samo wrażenie (i
      przezywam te same frustracje), choć nie jestem informatykiem, ale tłumaczką i
      nauczycielem (-lką))) akadem. A jak to boli - niedaleko szukając - w
      forumowych dyskusjach! Ta nieumiejetnośc przestrzegania reguł dyskusji... oj...
    • Gość: ToeToe Re: ludzie techniczni IP: *.jetstream.xtra.co.nz 19.01.03, 23:08
      Bardzo dobra odp dostalas na forum mezczyzna, ktora podzielam.
      Pozdrawiam.
    • Gość: sam.j.tardem ludzie techniczni - odpowiedz od technicznego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 23:41
      Witam,
      siedze w technologiach komputerowych, studia, praca. to co moge zauwazyc to
      waski temat rozmow. gdy cos sie nie klei zaraz wskakujemy na komputery, calkiem
      chore dla mnie, bo mimo pracy czuje sie humanista. co do logiki, to raczej nie
      zauwazam, zeby ktos sie tym specjalnie przejmowal w zyciu. jedno co wiem na
      100% to informatycy maja poczucie humoru.

      narazie
    • siona Re: ludzie techniczni 20.01.03, 10:26
      Z wykształcenia jestem informatykiem, pracuję głównie jako programista i muszę
      przyznać, że zauważam u siebie zmianę sposobu myślenia, gdy rozważam jakąś
      sytuację od pewnego czasu zawsze myślę w kilku kierunkach, tak jak przy pisaniu
      programu i wymyślaniu różnych ewentualności. Moja siostra jest humanistką,
      skończyła polonistykę - jest olbrzymia różnica w tym jak myślimy i do jakich
      wniosków dochodzimy :)) - muszę przyznać, że jest to ciekawe.
      Mam wrażenie, że kobiety i mężczyźni inaczej podchodzą do komputerów, Panowie
      są nimi zafascynowani, zwłaszcza ci, którzy zajmują się programowaniem,
      natomiast kobiety traktują komp. bardziej jako narzędzie, przy pomocy którego
      można wiele rzeczy zrobić. Obracam się w środowisku informatyków, programistów
      (mój mąż też jest informatykiem) i jeszcze nie spotkałam kobiety informatyka,
      która byłaby tak bardzo jak mężczyźni pochłonięta komputerem :).

      Pozdrawiam :)
      • saana Re: ludzie techniczni 20.01.03, 19:34
        jako kobieta napisze ze informatycy sa fajnymi facetami odpowiednio szaleni i z
        niezla kasa. Jedyny problem ze interesujjace zadanie moze byc dla nich bardziej
        interesujace niz niezla babka. Ale jest rozniuca miedzy fizykami i
        inforamatykami. Ci ostatni chyba bardziej szalaja i popdrywaja. A logiki wymaga
        chyba kazdy zawod scisly. Pogadaj z matematykami, fizykami . Ja tez choc nie
        informatyk nie moge sie dogadac z humanistami wodolejstwo jezykowe utrudnia mi
        zrozumienie sedna. I zanim opowiesc sie skonczy czasem jestem znudzona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka