Zostałem perfidnie wykorzystany

21.08.06, 10:13
Pewna grupa osób chciala pozbyć się pewnej prostytutki od dłuższego czasu
bardzo niewygodnej, czemu się akurat nie dziwie. Owa prostytutka cierpi na
dolegliwość, która w skrócie nazywa się BPD. Koszmar.
Nie widziałbym w tym nic złego, gdybym ja nie został do tego celu
wykorzystany, ale tak wszystko skupia się na mnie. To mnie nie daje spokoju,
to do mnie wydzwania i codziennie wypisuje chore maile i smsy, a reszta ma
ubaw.
Czy to ja musze być tym, przez którego udowodnia idiotce, ze jest obłąkana?
Ja nie chce mieć z tym nic wspólnego!
    • hatroha Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 10:37

      mężczyzno! broń się sam!
      ..przed samym sobą...
      • lola-j-23 Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 18:19
        Nazywanie siebie"mężczyzną prawdziwym" to chyba mocno na wyrost:)???Beczysz jak
        baba:)
        • a.niech.to Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 18:28
          lola-j-23 napisała:

          > Beczysz jak
          >
          > baba:)
          Protestuję. Obiegowa opinia. Kobieta też człowiek, więc czasami płacze.
          • lola-j-23 Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 19:38
            A.niech.to,zwróć-proszę-uwagę na naprawdę inne brzmienie i znaczenie
            słow "baba" i "kobieta" oraz "beczy" i "płacze".Kobieta subtelnie płacze i
            mężczyzna pragnie ją pocieszyć,a baba beczy i wyciera nos rękawem,że nawet nie
            można patrzeć na takie nieestetyczne zjawisko:)))
            I to właśnie miałam na myśli w moim poście,tylko nie sądziłam,że będę musiała
            taką prostą rzecz tłumaczyć:)))
            • a.niech.to Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 20:21
              lola-j-23 napisała:

              > Kobieta subtelnie płacze i
              > mężczyzna pragnie ją pocieszyć
              Wzruszająca kreacja.
              > a baba beczy i wyciera nos rękawem,że nawet nie
              > można patrzeć na takie nieestetyczne zjawisko:)))
              Twarda rzeczywistość.

              • lola-j-23 Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 20:29
                Dokładnie tak,że nasuwa się stwierdzenie"samo życie":)))
    • maureen2 Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 19:11
      witam reaktywację meżczyzna_prawdziwy, coż to za próby pozbycia się kobiety,
      wypadek samochodowy,nieznani sprawcy zaatakują na ulicy ? Skąd nagle chęć poz-
      bycia się owej kobiety,co skłoniło do pojawienia się na forum. Czyżby sprawy
      zaszły za daleko?
    • 3mocj4 Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 21.08.06, 22:41
      "niewygodna prostytutka"???? Czyżby mafia??? zakrawa się na Dedektywi wersja wrzesień 2006/07 w te fał en.
      A tak na marginesie to (...) powinieneś wiedzieć....rób tak, żeby było dobrze - to NIE życie na gorąco! powinieneś wiedzieć.... rób tak, żeby było dobrze - to życie na dorosło (...) pih & fenomen "waga słowa" ;) zeby nie było, że to ode mnie :)
      • nostra_damus Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 22.08.06, 11:17
        Jest taka jedna prostytuta, która jakby zastrzelili ponad 30 lat temu, moznaby
        było uniknac wszelkich problemów, jakie wystapiły w ciagu ostatniego
        trzydziestolecia.
    • hieroglif1 buuuu... 22.08.06, 12:38
      spójrz na to. To jest jego motto zyciowe, a wkrótce również i moje:

      "Zwracam się do Ciebie, z prośbą, abyś potwierdziła czy może
      napisała cokolwiek więcej na ten temat.
      Mi tu na maila.

      Moje odczucia o lutym są bardzo podobne.
      Zostałam przez niego psychicznie stłamszona. Mam problemy teraz z
      dojściem do siebie.
      Odnoszę wrażenie, że zabawia się ludzką psychiką, manipuluje nią,
      potem odwraca wszystko kota ogonem.
      Jest w jakimś sensie bezlitosny, bawi go dręczenie psychiczne.

      Odchodzę z tego forum, bardzo tu jak dla mnie cuchnie.
      Ktoś tym forum manipuluje i jest to chyba jakaś grupa osób.

      Czy zostałaś w jakiś sposób emocjonalnie wykorzystana przez lutego?

      Prosiłabym Ciebie o parę słów. Pomoże mi to lepiej zawierzyć swoim
      odczuciom, będę pewniejsza, że nie czynię krzywdy lutemu mysląc o
      nim tak źle, jak myslę. Jesli będę miała pewność, że jest to jego
      jakaś ogólniejsza praktyka na forum i nie jestem jedyną osobą,
      która padła ofiara jego manipulacji.

      Proszę o dyskrecję i z mojej strony zapewniam o niej również.

      Pozdrawiam,"
      kurde, będzie to kosztowac dużo rozpracowania. Powiedz sam sobie, że on ciebie
      obłakał, nikt inny tego nie zrobił za ciebie.
      • a.niech.to Re: buuuu... 22.08.06, 14:04
        hieroglif1 napisała:

        > Powiedz sam sobie, że on ciebie
        > obłakał, nikt inny tego nie zrobił za ciebie.
        Zamiast życzyć frajerom śmierci, pozwólmy im spokojnie odejść.
    • hieroglif1 Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 22.08.06, 12:42
      e, kto udawadnia, halo, ziemia.
      Po pierwsze pewna grupa osób sama zachowaywała się jakby nie była,pewną grupą
      osób ale zupełnie inną pewną grupą osób, zatem skoro wyszło na jaw, że dla nich
      to idiotka, to znaczy, ze nie są tymi na kogo pozorują się. Logiczne.
      Życzymy sukcesów my wszyscy Tobie i jej.
      Ale mam ładny nick, Znowu maila dostałam. Musze wam o tym powiedzieć, bo wy
      chyba nie uznajecie żadnych zasad.Kurde, taka mdłoa jestem na palcach można
      wykalkulowac po co ja wam byłam potrzebna.
    • asienkaz Re: Zostałem perfidnie wykorzystany 22.08.06, 13:14
      A w jaki sposób zostałeś w to wciągnięty? Pierwszy raz słysze o "biednym misiu"
      którego atakuje prostytutka... Może oddaj jej sie za pieniądze - to powinno
      ostudzić jej zapały
Inne wątki na temat:
Pełna wersja