barbaraa1
22.02.03, 17:34
Dopiero dzis odwazylam sie dotknac Jego rzeczy,min komputera.Dopiero dzis
odwazylam sie napisac tu te slowa .Dopiero dzis uswuadomilam sobie,ze
zostalysmy same.Dopiero dzis wyrzucilam smieci,a tam puste butelki .Ale
jeszcze jedna mam i z nia bede dzis rozmawiac.A jak skoncze z nia to zapytam
tego co siedzi tam wyzej DLACZEGO? Dlaczego mi go zabral,po co?Juz sie
wszyscy rozjechali juz przedwczoraj.Nie bylam w stanie myslec i nie chce
sluchac sllow znajomych"bedzie dobrze" BO NIE BEDZIE
I czasem lepiej sie nieznajomym ludziom wyzallic.
Nawet nie wiecie jak boli.