26.08.06, 14:30
Spójrzcie na nią :)
Jest niesamowita
www.artakiane.com/akiane_life.htm
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: Akiane 26.08.06, 14:41
      nie wiem co widziesz w niej fascynujacego - strona www jak każda inna...
      ;)
      • vitoria3 Re: Akiane 26.08.06, 14:52
        taaaaa....dużo w niej widzę :)

        polecam obraz Bears - i jej komentarz do niego.
        Ludzie się dziwili czemu ją rodzice do psychiatry nie poślą....
        OT tak w kontekście tej strony.....
        ;)
        • vitoria3 Re: Akiane 26.08.06, 14:54
          www.artakiane.com/akiane_art.htm
          tu jest link do niedźwiadków (namalowanych w wieku lat 9) i innych jej obrazów
      • gszesznica Re: Akiane 26.08.06, 18:05
        ja tez nie wiem co w niej niesamowitego..
        sliczna jak wszystkie dziewczynki w jej wieku.
    • witch-witch Re: To dziecko jest geniuszem na miare czasow... 26.08.06, 15:11
      Trudno jej nie podziwac a zwlaszcza to co ona mowi jest dosc ciekawe...Jej
      ogromna wiara w Boga...
      • witch-witch Re: viktoria... 26.08.06, 15:24
        czy moze wiesz dlaczego ludzie tak mowia? mam na mysli te wizyte u psychiatry?
        Ciekawi mnie to?
        • vitoria3 Re: viktoria... 26.08.06, 15:35
          Nie wiem :)
          Ale mnie moi kochani rodzice chcieli wysyłać do psychiatry, gdy ich nie
          słuchałam :) to chyba wiele tłumaczy

          społeczeństwo znajduje różne sposoby represjonowania jednostek
          przyklejenie łatki 'szaleńca' skutecznie podważa wszelką wiarygodność
          jednostki, jest to bardzo silna broń
          Foucault ciekawie pisał o szaleństwie
          i ostatnio też wyszła fajna ksiażka - Szaleństwo w religiach świata - tam też
          jest poruszony aspekt społeczny zjawiska
          • witch-witch Re: viktoria... 26.08.06, 15:47
            Moliwe tzw. zawisc ludzi. Ale tez slyszalam, ze osoby tak genialne tak jak ta
            dziewczynka, maja ukryta chorobe psychiczna np. schizofrenia... Ja sie na tym
            nie znam ,tu powinien wypowiedziec sie jakis znawca sprawy, albo ktos kto
            czytal na temat...
            Z tego co widze po jej malarstwie to ona wiekowo wyprzedzila swoich
            utalentowanych rowiesnikow. Maluje tak jak utalentowani uczniowie szkol
            artystycznych..Czyli około 7/10 lat do przodu...choc zaraz nauczyciele
            przerobilby ja na "utalentowaną" kolorystkę, której kazaliby zastąpić walor,
            kolorem :)))
            Tylko Pablo Picasso w jej wieku tworzył podobne dzieła, czyżby reakarnacja
            słynnego mistrza pędzla?:))) wszystko mozliwe...
            • vitoria3 Re: viktoria... 26.08.06, 15:58
              jasne, jest zdolna, wiec od razu poszukajmy jej jakiejś choroby psychicznej,
              świetny tok myślenia, gratulacje Witch ;)

              Guernica JEST genialna, faktycznie, chociaż reprodukcje mnie w ogóle nie
              ruszały, ale....nie wydaje ni się, żeby jego wcześniejsze prace były tak
              dojrzałe. Zresztą, nie o to mi chodzi. Dziewczynka ma szczęście, że trafiła na
              dobrych rodziców, którzy pozwalają jej rozwijać WŁASNE talenty.
              Bo ona może nam wiele przekazać :) już od samej jej strony śmieje się buzia
              • witch-witch Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:10
                Ja nie szukam w niej choroby psychicznej.Bo dla mnie to dziecko jest zdrowsze I
                BARDZIEJ NORMALNE niz wiele innych osób. jedynie szukam przyczyny dla której
                inni wysyłają ją do psychiatry...Nie czytałam na temat, ale słyszałam w radiu
                audycję kiedyś, na temat genialnych dzieci. Ze ów talent znika u niektórych,
                gdy wchodzą w pubertet, i wychodzi jakis choróbstwo psychiczne...
                Dziewczynka jest wybitnie utalentowana i bardzo skromna...coś w tym dziecku
                jest z ANIOŁA...
                • vitoria3 Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:19
                  trudno jest wychowywać takie dzieci
                  rodzice nie powinni się tylko nimi zachwycać
                  powinni umieć z nimi POROZMAWIAĆ
                  gdy 6 latek czyta książki o kosmosie powinni też coś o tym kosmosie przejrzeć

                  takie dzieci są bardzo samotne, gdy robi się z nich 'małpeczkę' do pokazywania
                  gościom

                  one są też często INTENSYWNE i ludzie źle je odbierają
                  a poza tym mają wiele talentów, i nie ma dla nich nic gorszego niż wtłoczenie
                  do jednej szufladki (masz być dobry w czymś JEDNYM) hahahaaha
                  • koszalek.opalek Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:25

                    vitoria3 napisała:


                    i nie ma dla nich nic gorszego niż wtłoczenie
                    > do jednej szufladki (masz być dobry w czymś JEDNYM) hahahaaha

                    Albo je wykorzystuja materialnie.

                    www.artakiane.com/send_book.htm
                    • vitoria3 Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:29
                      Niby tak, ale...
                      Wielu ludzi coś ceni dopiero gdy to KUPI

                      A poza tym czemu miałaby dawać swoje prace za darmo...?
                      Jest dobra, ludzie chcą mieć jej obrazy czy poczytać o niej...
                      No nie wiem.

                      Na razie jest jeszcze po prostu dzieckiem - i napewno sprawia jej frajdę, ze
                      to, co sprawia jej frajdę przynosi kupę kasy jej rodzicom i rodzeństwu
                      • koszalek.opalek Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:41
                        vitoria3 napisała:
                        > A poza tym czemu miałaby dawać swoje prace za darmo...?
                        > Jest dobra, ludzie chcą mieć jej obrazy czy poczytać o niej...
                        > No nie wiem.

                        To przeciez oczywiste,
                        chodzilo mi konkretnie o jej autograf,
                        ktory kosztuje prawie 100$.
                        Demoralizuja dziecko.

                    • witch-witch Re: No wlasnie ten biznes..;=))) 26.08.06, 17:40
                      Na niej rzeczywiscie zaabiaja ale nic dziwnego takie jest USA...
                      • koszalek.opalek Re: No wlasnie ten biznes..;=))) 26.08.06, 17:54
                        witch-witch napisała:

                        > Na niej rzeczywiscie zaabiaja ale nic dziwnego takie jest USA...

                        Prosze nie ulegac prostactwu...uogolnien.
                        Tacy bywaja ludzie, a nie USA.
                        Nie potepiam, ale mysle, ze dziewczynce
                        moze przewrocic w glowie swiadomosc, ze sam jej autograf
                        wyceniono na 92$.

                        • witch-witch Re: A dlaczego zaraz z grubej rury? 26.08.06, 18:15
                          czy nie można już powiedzieć co sie mysli, nie narazając się tobie?
                          Uważam ze USA to na wskroś materialny kraj. I tam jest wszystko zarówno na
                          sprzedaz jak i do kupienia.
                          • koszalek.opalek Re: A dlaczego zaraz z grubej rury? 26.08.06, 18:27
                            witch-witch napisała:

                            > czy nie można już powiedzieć co sie mysli, nie narazając się tobie?
                            > Uważam ze USA to na wskroś materialny kraj. I tam jest wszystko zarówno na
                            > sprzedaz jak i do kupienia.

                            Mnie sie nie narazasz.
                            Po prostu, uogolniajac - mijasz sie z prawda.
                            Uogolnienia nazywam prostactwem. Wolno?
                            • witch-witch Re: A dlaczego zaraz z grubej rury? 26.08.06, 18:29
                              Uogulnienia są uogolnieniami a prostactwo jest prostactwem. W tym wypadku sam
                              sobie zaprzeczasz.
                              • koszalek.opalek Re: A dlaczego zaraz z grubej rury? 26.08.06, 18:35
                                Slowo 'prostactwo' niesie wiele znaczen.
                                Dlubanie w nosie w towarzystwie przy stole, jest prostactwem.
                                Przerywanie komus w srodku zdania, wyzwiska, plucie na ulicy, itd.
                                Uogolnianie jest charkterystyczne dla prostactwa, dlatego powinnismy sie
                                go wystrzegac.
                                • pajdeczka2 Re:Sam uogulniasz, nie widzisz tego? 26.08.06, 18:38
                                  szkoda, wiec zabierz sie od swojego prostactwa i chamstwa.
                                  • koszalek.opalek Re:Sam uogulniasz, nie widzisz tego? 26.08.06, 18:44
                                    pajdeczka2 napisała:

                                    > szkoda, wiec zabierz sie od swojego prostactwa i chamstwa.

                                    Dlaczego chamstwa? Nie rozumiem.

                                    Mowie wyraznie, ze uogolnianie nazywam prostactwem.
                                    Jak masz inne zdanie to mozna je tu przedstawic.
                  • hatroha Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:29
                    Myślę, że każdy z nas tyle talentów by zaskoczyć, przeskoczyć kazdego mistrza czy to w malarstwie czy jeździe fiugurowej w drewniakach...

                    Najważniejsze dla mnie jest jej otoczenie, które dało jej w pewnym momencie kartkę , kredkę...i ...
                    Czytam własnie 2 ksiązkę młodego chłopca, osmielam sie twierdzić że te 1000stron przewyższa literaturę Tolkiena.
                    Polecam ksiązke fantasy "Eragon" i "Najstarszy"

                    Jak już wspomniałem najwazniejszy jest ten ktoś kto to dziecko pociągnie za usmiech i serducho...Myślę, że to własnie im należa sie brawa, ludziom którzy są węgielkami jej duszy...
                    • vitoria3 Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:34
                      Hatroha, starsi też czasem potrzebuja tego węgielka....w nas do końca życia
                      jest to dziecko, które może jeszcze sporo namalować, napisać, no może tylko z
                      łyżwami być ciężej ;)
                      i każda osoba, która innym pomaga rozwinąć to, co w nich dobre, jest cenna :)
                      • hatroha Re: Zle mnie zrozumiałaś... 26.08.06, 16:40
                        starsi...
                        kiedy byłem juz duzo starszy, gardziłem plastyką jako przedmiotem.
                        pod koniec 8 klasy miałem wypadek, lewa ręka w gipsie. Zwolnienie, nuda koszamrna w domu, z nudów wziełem od siestry brystol i pastele...
                        Miałem bezgraniczną potrzebe ucieczki od nadrabiania zaległości w szkole...

                        Dowiedziałem się, że nauczycieka od plastyki zaangażowała uczni mojej klasy w konkurs plastyczny...
                        Z nudów namalowałem w ciągu tygodnia 30 prac - otrzymałem piewsze trzy miejsca a pozostałe 14 moich prac było wyróżnione- oczywiście były one niby pracami moich kolegów krzórym nie za bardzo chciało się malowac...
                        Ale byłem juz za stary by cieszyć się tym c zrobiłem dłużej niz przez miesiąc

                        I pomysleć że 3 lata wczesniej ojciec zbił mnie na kwasne jabłko za to że dostałem lacza z biologi za to iż nie narysowaem lisa i jego przewodu pokarmowego...
                        Tytuł prac konkursowych "cyrk oczami zwierząt"
            • vitoria3 Re: viktoria... 26.08.06, 16:03
              Ona jeszcze nie jest zepsuta...
              Dla niej sztuka nie jest rzyganiem nieprzerobionymi emocjami itd itp
              tylko właśnie taką 'okiełznaną' , ukierunkowaną kreacją
              a wciąż w wielu tych obrazach jest bardzo silny przekaz
              i to jest ujmujące
              i BARDZO dojrzałe
    • klonn3 Re: Akiane 26.08.06, 15:37
      ... it seemed as if I painted these flowers in one breath
      and in one brushstroke.
      The oils were flowing and blending so fast,
      that it appeared as if the image itself and not me that spoke
      "Don't touch me anymore. Enough..."
      - Akiane
      • lola165 Re: Akiane 26.08.06, 17:08

    • blue_as_can_be jedno jest pewne 26.08.06, 17:47
      z wiekiem narastają w niej coraz gorsze nawyki... pierwsze rysunki miały swój
      niepowtarzalny styl i wyraz artystyczny, ostatnie dorównują klasyce jelenia na
      rykowisku
      • witch-witch Re: jedno jest pewne 26.08.06, 17:52
        No widzisz... zauwazylas jedna ceche istotna!;=) Ona jest doskonalym kopiatorem
        rzeczywistosci mozliweze ze zdjec, obrazkow itp. I jezeli wejdzie w to
        komercjalizm i sztuka dla zarobku,,, co bedzied zialo sie z jej talentem?
        • blue_as_can_be Re: jedno jest pewne 26.08.06, 17:57
          spytajmy inaczej: co stanie się z jej talentem kiedy dorośnie? albo jeszcze
          inaczej: co by było, gdyby takie landszafty smarował dorosły człowiek - czy
          KTOKOLWIEK by na to zareagował?

          swoją drogą, jeśli już mowa o komercjalizmie, to ciekawe, czy ktoś jej aby
          nie "pomaga" w tej "twórczości"
          • witch-witch Re: Gdyby to malowal dorosly artysta... 26.08.06, 18:06
            to pzreszloby bez echa spraedane za grosze na ulicznym teargowisku tak jak
            sprzedaja w ulica Gdanska...Kto jej tam pomaga tego nie wiemy...Picasso mial
            ojca nauczyciela rysunków w szkole więc ojciec kierował talentem syna...A co
            stanie się z dziewczynka gdy dorośnie? Widać ma nieprzecietne zdolnosci
            widzenia przestrzennego, tak jak mało kto w jej wieku. Dalej aby z tych podstaw
            zrobić prawdziwego artystę...trzeba mieć duszę artysty.Mi się nie podoba to co
            robią jej rodzice, mają bardzo materialistyczne podejscie do je talentu...
            • amma10 Re: Gdyby to malowal dorosly artysta... 26.08.06, 18:14
              witch-witch napisała:

              Mi się nie podoba to co
              > robią jej rodzice, mają bardzo materialistyczne podejscie do je talentu...

              Ale dziewczynka dorośnie - talent pozostanie :)
              Będzie sama decydować.
              • witch-witch Re: Gdyby to malowal dorosly artysta... 26.08.06, 18:18
                Napewno! Dorosnie ale jaki stosunek do sztuki moze mieć osoba, której podpis
                już teraz wyceniono na 100 dolarów...A jeżeli jako dorosła nadal bedzie
                tworzyła te swoje malowidła takie jak teraz, to myslisz,ze ludzie bedą
                kupować?..:)))
                • amma10 Re: Gdyby to malowal dorosly artysta... 26.08.06, 18:44
                  witch-witch napisała:

                  > Napewno! Dorosnie ale jaki stosunek do sztuki moze mieć osoba, której podpis
                  > już teraz wyceniono na 100 dolarów...

                  Ciekawy problem:)

                  Może ma na tyle silny i własny (wierzę w taką teorię ,że jest jaka część naszej
                  osobowości, która jest tylko nasza i nikt nie jest w stanie jej kształtować i
                  zmieniać)charakter,że będzie potrafiła się od takiego myślenia jak jej rodzice
                  uwolnić :)

                  A jeżeli jako dorosła nadal bedzie
                  > tworzyła te swoje malowidła takie jak teraz, to myslisz,ze ludzie bedą
                  > kupować?..:)))
                  >
                  A czy chodzi Ci o to,że są one dziecinne - ich tematyka?

                  P.s Czy myślisz,że talent może osiągnąć jakieś granice ?

                  pozdrawiam :)
                  • witch-witch Re: Myslę ze talent jest jak universum 26.08.06, 18:47
                    nieskonczone i talent tez nie ma konca. A co bedzie to zobaczymy. Jedno jest
                    pewne jest nowa gwiazdka w malarstwie, a to już sporo...
                    • amma10 Re: Myslę ze talent jest jak universum 26.08.06, 19:00
                      Też tak myślę, więc niech dalej rozwija swój talent :)
                      Ciekawe, co z tego wyniknie...
                      pozdr. :)
                      • witch-witch Re: Myslę ze talent jest jak universum 26.08.06, 19:02
                        Nowy Picasso na miarę stuleci, choć kobieta....ciekawe co bedzie z nia działo
                        dalej..
                        Pozdrawiam..:))))
                        • amma10 Re: Myslę ze talent jest jak universum 26.08.06, 19:06
                          witch-witch napisała:

                          > Nowy Picasso na miarę stuleci, choć kobieta....

                          Właśnie! Większość znanych malarzy to mężczyźni. Ciekawe...

                          Pozdr. :)
                          • joanna10010 Re: Myslę ze talent jest jak universum 27.08.06, 18:52
                            Podziwiam talent.
        • amma10 Re: jedno jest pewne 26.08.06, 18:07
          Myślę,że jeśli ktoś jest utalentowany to zawsze będzie malował gdzieś ze środka
          swojej "duszy " .Prawdziwy artysta pozostawi w swoim "dziele" zawsze cząstkę
          siebie... nawet jeśli to będzie kopia,komercjalizm czy nawet malowanie dla
          zarobku...
          dlatego sądzę,że nic się nie bedzie z jej talentem :)
          • gszesznica Re: jedno jest pewne 26.08.06, 18:22
            biedne dziecko,
            maszynka do robienia pieniedzy.
            • braun_f Re: jedno jest pewne 26.08.06, 18:28
              a kapustke ukisic - he?!
              bosymi stopami... mniam, palce lizac :)
              • gszesznica Re: jedno jest pewne 26.08.06, 18:35
                braun_f napisał:

                > a kapustke ukisic - he?!
                > bosymi stopami... mniam, palce lizac :)

                mniaam..
                szczegolnie jak ktos ma grzybice stop..
                dlatego ja niechetnie jadam kiszona kapustke..
                brzydalu.
                • braun_f Re: jedno jest pewne 26.08.06, 18:40
                  wszedzie widzisz zlo,
                  wg. Ciebie mucha w salacie tez zlo!
                  martwa mucha = zlo!
                  zywa = zywe zlo!!
                  cos jeszcze?
                  nie dziekuje,
                  • gszesznica Re: jedno jest pewne 26.08.06, 18:43
                    braun_f napisał:

                    > wszedzie widzisz zlo,
                    > wg. Ciebie mucha w salacie tez zlo!
                    > martwa mucha = zlo!
                    > zywa = zywe zlo!!
                    > cos jeszcze?
                    > nie dziekuje,
                    -wykorzystywanie dzieci w celu osiagniecia korzysci majatkowych
                    -wykorzystywanie zwierzat w takim samym celu
                    -duzo chmur na niebie
                    -wlosy na stole
                    -siersc mojego psa na czystej poscieli
                    -rzucanie niedopalkow przed moja furtka
                    -zblizanie sie jesieni
                    -dziwny list od cioci Gieni..
    • lune talent i szmira 27.08.06, 21:20
      z jednej strony - niewatpliwy talent, wrazliwosc

      ale ciekawi mnie - dlaczego taka estetyka ... jak z ilustracji biblijnych
      rozpowszechnianych przez glosicieli dobrej nowiny ?

      jak juz taka genialna kopistka to czemu nie podsunieto jej czegos bardziej
      wysmakowanego z klasyki malarstwa czy rysunku ? rodzice mieli tylko szmirowate
      ilustracje ? szkoda - bo z pewnoscia jej prace bylyby bardziej interesujace ;

      swoja droga - ciekawe co z niej wyrosnie gdy teraz okrzyknieto ja geniuszem i
      kupuja jej autografy ? mam nadzieje ze sie rozwinie niezaleznie od tej szopki
      ktora wokol niej robia ;

      lune

      ps. alez ma niezwykle oczy ! piekne

    • illiterate Re: Akiane 27.08.06, 22:10
      USA ma dluga tradycje dobrze zarabiajacych kaznodziejow, ktorzy na gloszeniu
      Slowa Bozego dorobili sie olbrzymiej forsy. Jest ich takie zatrzesienie, ze
      chwytaja sie roznych sposobow, aby sie wyroznic i zgromadzic jak najwieksza
      liczbe zwolennikow (czytaj: ich ksiazeczek czekowych). Ale to sa dorosli
      ludzie, i ich swiadome decyzje.

      A tu niby to bogobojna rodzinka robi z dziecka malpe, zastrzega jej imie jako
      znak towarowy, sprzedaje kopie jej obrazow za gruba forse, tak samo jak
      ksiazki. Oj, pozyja sobie z dziecka, zanim stanie sie jedna-z-wielu-doroslych-
      nawiedzonych. Na razie jest sliczna blondwlosa swieta dziewczynka, ktora
      tak 'slicznie maluje' i 'mowi takie madre rzeczy' (autentyzm obu tych spraw
      smierdzi na kilometr). Dziecko na sprzedaz - przypomina sie historia Michaela
      Jacksona i malych gwiazd Hollywood.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka