Dodaj do ulubionych

depresywny partner?

07.09.06, 13:05
Od dwoch lat jestem w stalym zwiazku. Moj partner jest 4 lata ode mnie
starszy, jest lekarzem. Ja studiuje na drugim kierunku, mieszkamy za granica,
on jest "tutejszy". Po kilku miesiacach dowiedzialam sie, ze K. przez jakis
czas bral srodki przeciwdepresyjne, mial klopoty na studiach, trzy razy
podchodzil do waznego egzaminu. Rodzina stala za nim murem, pomagala jak
mogla, nawet ojciec despota pokazal sie od tej "ludzkiej" strony. Leki
odstawil odkad spotyka sie ze mna. Znajomi i rodzina twierdza, ze dobrze na
niego wplywam, jestem osoba bardzo kontaktowa i jak to Polka, dobrze sobie
radze, jestem lubiana i akceptowana. Problem polega jednak na tym, ze K. od
czasu do czasu dopada podly nastroj, nie jest w stanie tego logicznie
wytlumaczyc, podac powodow - twierdzi, ze praca jest stresujaca, ze ma za duzo
obowiazkow (dodam ze mieszka z rodzicami, ma ugotowane, wyprane, wyprasowane,
nia ma zadnych domowych obowiazkow), wszystko jest dla niego bez sensu. K. ma
w zwyczaju niezalatwione sprawy i meczace, nuzace zadania przesuwac na potem,
na skutek czego dopada go "wszystko" na raz. Staram sie z nim rozmawiac, ale
zarzuca mi wscibstwo, jest zimny i zlosliwy. Twierdzi, ze w zwiazku on wiecej
z siebie daje i ze dla wszystkich jest za dobry, dlatego tak "zle" mu sie
wiedzie. Codziennosc jest dla niego nad wyraz meczaca. Potrafi cale popoludnie
po pracy przelezec na kanapie nie mowiac ani slowa. Twierdzi, ze powinnam sie
wtedy zachowywac normalnie, ale latwiej powiedziec niz uczynic. W przyszlym
roku chcemy sie pobrac, ale zastanawiam sie, czy ja sobie z tym poradze, bo
moge wychodzic z zalozenia, ze po slubie te stany nie zanikna, a co bedzie jak
przyjda dzieci, codziennosc, obowiazki i prawdziwe problemy?
Obserwuj wątek
    • virusti Re: depresywny partner? 08.09.06, 14:08
      Bardzo trudna decyzja przed Tobą. Nie tylko po slubie objawy moga nie zniknąc,
      ale i się nasilić. Napewno łatwiej się żyje z kimś zdorwym. Jeżeli ogromną
      różnice widać w życiu z optymista a pesymistą to co dopiero z depresyjnym.
      Dodatkowo zanik miłości to częsty objaw. No i ryzyko przejecia przez Wasze
      dzieic tendencji do depresji. Życie jest pełne problemów które trzeba
      rozwiazywać we dwoje. Cięzko to robic z kimś kto nie radzi sobie z własnymi.
    • gocha033 Re: depresywny partner? 08.09.06, 14:13
      Jezeli chcesz byc matka dzieciom i matkowac jemu, byc Managerem calej rodziny
      i kim tam jeszcze - to masz idealnego partnera :)))
    • braun_f Re: depresywny partner? 09.09.06, 00:29
      ma du*** na boku,
      rwij innego - z tego sie nie napasiesz za wiele,

      takie psychopaty potem nas lecza... - i jak tu ma byc dobrze?
      :)
      • aleksandra220 Re: depresywny partner? 09.09.06, 20:00
        watpie zeby mial d*** na boku, ale dziekuje za opinie, moze jest wsrod was
        ktos, kto jest w podobnym zwiazku?
        • sarka_farka Re: depresywny partner? 09.09.06, 21:47
          Moze nie bylam w identycznym zwiazku i nawet nie nazwalabym tego zwiazkiem a
          relacja - ale sporo podobienstw znalazlam w twoim poscie, do tego co ja
          przezywalam. Moj przyjaciel (Anglik) moze nie byl depresyjny, ale jego
          zachowanie w stylu nic mnie nie interesuje, wieczne lezenie na kanapie po
          pracy, niedbalosc o dom (doslownie meskie roboty ja musialam wykonywac, bo jemu
          sie nie chcialo) a przede wszystkim MILCZENIE - mnie bez mala doprowadzily do
          depresji. To dobry czlowiek generalnie, ale za bardzo sie roznimy, zeby moglo
          byc cos wiecej. Pozostalismy tylko przyjaciolmi i tak mi sie wydaje jest
          najlepiej. Kazdy jednak przypadek jest inny i nie chcialabym Ci niczego
          pochopnie sugerowac. Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka