Dodaj do ulubionych

ja to mam prze...e... :(((((((

13.03.03, 03:42
Poznałam fajnego faceta, przynajmniej taki się wydawał. Zauroczenie...
cudowne trzy tygodnie, nie mogłam się doczekać, kiedy nasza znajomość
przejdzie na kolejny "pułap" związku hehehe (taki gorzki śmiech).
Właśnie wróciłam ze spaceru. Przyszedł nieźle wstawiony i jakiś taki hmmm...
zmartwiony. Qrwa, nie ma to jak kobieca intuicja. Spędził wieczór z kumpelą.
Niestety, na rozmowach się nie skończyło :((
Błagał, przekonywał - no way, kiedyś przez to przeszłam. Wystarczy.
Nawet płakać mi się nie chce. Tylko jestem wqrwiona. A tak się dobrze
zapowiadało...

Dobranoc.
Obserwuj wątek
    • vesuvio Re: ja to mam prze...e... :((((((( 13.03.03, 03:46
      w tamacie miało być "przeje(2ga litera alfabetu)ane"
    • Gość: moi Re: ja to mam prze...e... :((((((( IP: *.umwo.opole.pl 13.03.03, 11:38
      Ale miałaś szczęście, ze facet tak szybko pokazał swoje nieznane Ci oblicze.
      • vesuvio Re: ja to mam prze...e... :((((((( 13.03.03, 12:14
        też się w sumie cieszę, gorzej by było po np. kilku latach... wiem, bo
        przerabiałam.
        Ale co tam... jadę do Chin, bo skoro jest tam ich tak dużo, to większą szansę
        będę miała na trafienie swojej "połówki"
        • Gość: speedymika Re: ja to mam prze...e... :((((((( IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 14:47
          vesuvio napisała:

          > też się w sumie cieszę, gorzej by było po np. kilku latach... wiem, bo
          > przerabiałam.
          > Ale co tam... jadę do Chin, bo skoro jest tam ich tak dużo, to większą szansę
          > będę miała na trafienie swojej "połówki"

          Myslisz ze ilosc przejdzie w jakosc? ;))

    • Gość: Sławek Re: ja to mam prze...e... :((((((( IP: 212.106.159.* 13.03.03, 14:27
      W pierwszych trzech tygodniach znajomości byliście już na tym etapie że
      należeliście tylko do siebie ? To następny etap na który czekałaś to pewnie
      ślub ? Szybko to u niektórych idzie.
      • vesuvio do Sławka 14.03.03, 01:07
        Sławek, chyba się nie nie zrozumiemy. Dla mnie nawet jeśli jest się na początku
        jakiegokolwiek związku, to zaczynac należy od budowania zaufania. Chyba, że
        jesteście tylko kochankami, albo macie tzw. luźny związek i żadne się drugiemu
        do wyskoków nie przyczepia. Ja tak nie mam. Myslałam, że może tym razem coś z
        tego będzie - nie myślałam na starcie o ślubie- bez przesady.
        Ale moje zaufanie i całą resztę mnie kolega stracił.
        pzdr
        • Gość: Sławek Re: do Sławka IP: *.pke.pl 14.03.03, 09:08
          Dla mnie pierwsze 3 tygodnie to poznanie i pierwsze spotkania. To jeszcze nie
          żaden związek tylko początek znajomości. Czy już wtedy jestem winien wierność ?
          Ale oczywiście rozumiem, że nie wszystko musi się odbywać tak jak ja to sobie
          wyobrażam.
          • sciemniacz_seksualny Re: do Sławka 14.03.03, 16:06
            wedlug mnie tak, jesli spotkanie mozna nazwac randka tzn jego celem jest
            nawiazanie blizszej znajomosci, sprawdzenie czy moglo by z tego cos wyjsc,
            zblizenie sie do siebie to "gra na dwa fronty" jest nie fair. a w tym przypadku
            to bylo juz nawet cos wiecej niz gra:( osobiscie czesto czuje sie zobowiazany
            do wiernosci nawet od pierwszego spotkania, to raczej kwestia planow jakie
            wiazemy z dana osoba niz ich realizacji. kochanie kilku osob naraz zawsze dla
            kogos konczy sie tragicznie
            • Gość: Sławek Re: do Sławka IP: 212.106.159.* 15.03.03, 00:26
              Rozumiem. Jestem chyba osobą zbyt mało otwartą żeby podczas pierwszego
              spotkania dotrzeć tak daleko. Stąd pewnie moje wątpliwości.
              • Gość: wrednababa Re: do Sławka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 11:01
                ja równiez jeśli kogoś poznałam nie interesuję się innymi mężczyznami..nawet
                jeśli jeszcze nie wiem, czy z tego coś będzie, czy zostaniemy zwykłymi
                znajomymi...poświęcam swój czas i myśli tej jednej osobie, zeby go poznać i
                wiedzieć czy to jest TO... Jeśli sie okaże że nie i pozostaniemy na stopie
                przyjacielskiej to dopiero wtedy zuważam, że są inni. Myślę, ze to uczciwe
                podejście...niestety, najgorsze jest to,że oczekuję takiego samego postawienia
                sprawy od drugiej osoby, a z tym bywa różnie... większość mężczyzn uważa tak
                jak Sławek... a "ściemniacz seksualny" nalezy do mniejszości..niestety....bo to
                jest dla kobiety dosyć bolesne dowiedzieć się, ze jest jeszcze druga albo
                trzecia...wtedy daję sobie spokój z takim gościem, nie zamierzam brac udziału w
                tego typu zawodach,czy rankingach....
    • Gość: Imagine Re: ja to mam prze...e... :((((((( IP: *.navix.net 13.03.03, 15:07
      vesuvio napisała:

      > Poznałam fajnego faceta, przynajmniej taki się wydawał. Zauroczenie...
      > cudowne trzy tygodnie, nie mogłam się doczekać, kiedy nasza znajomość
      > przejdzie na kolejny "pułap" związku hehehe (taki gorzki śmiech).
      > Właśnie wróciłam ze spaceru. Przyszedł nieźle wstawiony i jakiś taki hmmm...
      > zmartwiony. Qrwa, nie ma to jak kobieca intuicja. Spędził wieczór z kumpelą.
      > Niestety, na rozmowach się nie skończyło :((
      > Błagał, przekonywał - no way, kiedyś przez to przeszłam. Wystarczy.
      > Nawet płakać mi się nie chce. Tylko jestem wqrwiona. A tak się dobrze
      > zapowiadało...
      >
      > Dobranoc.
      Zapomnij o tym. Cwicz joge.
      Pozdr, Imagine.
      • mefiston Re: ja to mam prze...e... :((((((( 15.03.03, 20:00
        Vesuvio nie przesadzaj..
        to się zdarza. mógł przecież przemilczeć i nic nie powiedzieć..
        daj mu jeszcze szansę. ludzie się często mylą i popełniają błędy
        Ty też nie jesteś pewnie chodzącą doskonałością.

        jeśli czujesz że to TO, czy nie warto ?
        na pewno nie warto wpadać w histerię i robić focha. daj spokój.
        tak trudno teraz znaleźć uczucia. wiesz o tym..

        pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka