sonai
01.10.06, 11:44
Wczoraj mialam imieniny.Moje imie trudno znalezc w jakimkolwiek kalendarzu,bo
jest dosyc nietypowe,ale moze komus sie uda:)czemu pisze?Bo mi sie zebralo na
refleksje.Ostatnio dziwnym trafem zaczelam sibie akceptowac, jakos tak bez
powodu.Przestalam sie obwiniac za wszystko.Wpadam w skrajnosci, albo humor
doskonaly, nie mam sobie nic do zarzucenia albo sie wsciekam o byle co.Widac
ze mna tak juz musi byc.Gorki i dolki.Ale jest lepiej.Szkoda,ze nie wiem
czemu to zawdzieczac.Chcialabum byc szczupla,ale przestalo to byc moim
jedynym celem i priorytetem.Zastanawiam co sie we mnie zmienilo, ze nabralam
dystansu.Powoli staje chyba na nogi.robie chyba jakies kroki do przodu.kiedys
myslalam,ze wszystko wroci do normalnosci ot tak sobie,a teraz wiem,ze to
wymaga ciaglej pracy nad soba.Nie mozna nic przegapic,zeby bledne kol osie
nie powtorzylo.Napisalam tytul imieniny,ale wcale nie sugeruje to,ze poszlam
do cioci i sie obzarlam.U siebie tez nie.Nie bylo imprezy,bo nie mialam kogo
zaprosic.Ale teraz mi to nie przeszkadza.Rozwijam sie intelektualnie poki
moge,bo jak sie pojawia na mojej drodze "ci wlasciwi" ludzie, to bedzie na to
mniej czasu.Wydaje mi sie,ze kluczem do wszystkiego jest wzgledan
samoakceptacja (nie samouwielbienie) i pogodzenie z rzeczywistoscia,a
zwlaszcza z rzeczami na ktore nie mamy wplywu.Bo po co tracic na nie energie,
skoro nie mzoem yteg ozmienic?Nie zmienimy swiata,mozemy zmeinic wlasne jego
spostrzeganie.Najwiecej zalezy od naszego spojrzenia na rzeczy.One sa jakie
sa,ale w naszych oczach moga nabrac wlasciwych kolorow.Jednym slowem nasza
interpretacja:)pozdrawiam dziewczyny.Zycze duzo sily!!!Wyjrzyjcie za okno?Jak
tak jesien?Ja sie czuje lepiej,bo to moja ulubiona pora roku.A co bedzie zima?
Na razie o tym nie mysle.Trzeba cieszyc sie terazniejszoscia.Podobno lduzie
zyjacy dniem dzisiejszym sa najszczesliwsi...