Gość: KtosInny
IP: *.chello.pl
08.11.01, 17:25
W zwiazku z probami przemycenia do innych watkow tej tajemniczej teorii,
upowszechnianej przez ruch "Totaliztow", proponuje wspolnie przeanalizowac: o
co tu wlasciwie chodzi?
Nie chce sie wywyzszac i kpic z Totaliztow. Zalozmy, ze nie ma glupich pytan,
sa tylko glupie odpowiedzi. Byc moze, chodzi tu o cos innego niz mowia wprost
prace pana Pajaka, ale jednak "w kazdej bajce jest ziarno prawdy"...
Przedydkutujmy to co pokazane jest na stronach
www.totalizm.of.pl/
a w szczegolnosci wybierzmy przycisk po lewej stronie "ATAK NA WTC",
lub japonska strone:
www2.justnet.ne.jp/%7Ekiti/Ufo/wtc/wtc.htm
gdzie sa filmy i zdjecia, ale po japonsku to wiele nie wyczytamy.
Z tekstu na polskich www o WTC, po pominieciu tresci sprawiajacych wrazenie
szarlatanskich, wylowilem dwie intrygujace sprawy godne przemyslenia:
1.) dlaczego zostalo tak malo materii i gruzu po zawaleniu sie wiezowcow;
dlaczego nie pozostal, chocby szczatkowo, b. wytrzymaly stalowy rdzen wiezowcow?
2.) dlaczego, i czy rzeczywiscie, jedna z wiez zaczela sie walic poczawszy od
szczytu, a nie od miejsca naslabszego, w miejcu uderzenia samolotu, tam gdzie
temperatura palacego sie paliwa oslabila stalowa konstrukcje?
Natomiast, co do filmow i zdjec, to jak panstwo sadza: moze to byly jakies
paprochy lub nawet ptaki przelatujace tuz przed obiektywem kamery? (Przeciez
zdjecia te wykonywano z duzej odleglosci, wiec musiano ustawic znaczny "zoom" i
kazdy obiekt znajdujacy sie blizej w polu obiektywu wypadl: a.) nieostro, b.)
jako "pedzacy" superszybko.)
Chcialbym Panstwa sprowokowac niniejszym do zabrania glosu