problem z koleżanką

18.10.06, 11:26
Mam problem z moją koleżanką. Jesteśmy bardzo zżyte ze saobą (albo
przynajmniej tak mi się wyadawało), razem studiowałyśmy, dzieliłyśmy wspólnie
pasje itp. W czerwcu skończyłyśmy studia i tu się zaczęły problemy: nasze
drogi zyciowe okazały się rozbieżne ale to pół biedy. W rozmowach ze mną
mówiła jaką to swietną prace ma a za razem deprecjonowała moje wybory życiowe
(studia doktoranckie). Obecnie syt. jest taka, że ja jestem na upragnionych
studiach, dorabiam korkami i szukam dodatkowej pracy (i jestem happy)a one
nie ma pracy, nikt jej nowej nie oferuje-poprostu dramat. Dodatkowo
dziewczyna jakiś czas temu miała problemy rodzinne przez które ja sama
przechodziłam 6 lat temu. Starałam sie ja wspierac ale moja tolerancja powoli
sie wyczerpuje. Ona potrzebuje mnie tylko wtedy kiedy jej facet nie moze jej
odwiedzic albo jak jej terapeuta nie ma dla niej czasu. Mam tego dośc, ale
nie chce tez zrywac tak gwałtownie tej znajomości. Nie wiem co mam z tym
zrobic ...???
    • blackforever Re: problem z koleżanką 18.10.06, 15:43
      może to jej złość, że Tobie się udało a jej nie? Może to nie jest kwestia
      potrzebowania Ciebie co jej złośc na samą siebie, że wyśmiewała Twoje wybory a
      teraz to Tobie się lepiej powiodło? Nie uszczęśliwiaj jej na siłę.
      • bszalacha Re: problem z koleżanką 19.10.06, 00:13
        I ja tak myslę.Nie możesz czuć się winna za to,że dokładasz starań,by nadać
        sens własnemu zyciu.Ona moze poprosic ćie o pomoc zamiast dokuczać ći za twoje
        sukcesy.Jest wredna.ot,co.
      • r.richelieu Re: problem z koleżanką 25.10.06, 22:54
        No tak, ale jeszcze nie wiadomo jak material-girl się powiodło, bo studiów
        jeszcze nie skończyła, a normalnej pracy szukać nie zaczęła.
        Koleżanka ma trudny okres jak wielu absolwentów i tyle. Znajdzie pracę będzie
        jej lepiej.
    • solaris_38 kochac ją 19.10.06, 00:46
      ale i kochac siebie
Pełna wersja