nati
11.11.01, 18:55
sprytnie, czyli tak, zeby o tym nie wiedzial. bywaja takie sytuacje w zyciu,
ktore trzeba wyjasnic na przyklad. bez wyjasnienia nie mozna dalej
funkcjonowac. wyjasnienie wymaga pewnego kroku, jakim jest chociazby telefon,
czy spotkanie. pierwszy krok musi ktos wykonac. ale jesli zrobi go dziewczyna,
to bedzie sie "narzucala". wiec, jakby tu omotac goscia, kiedy jedynym wyjsciem
jest zadzwonienie do niego, zeby nie pomyslal sobie, ze sie mu laska narzuca?