l.o.l.a
05.11.06, 12:41
czy kolegowanie się z kims polegające jedynie na rozmowach przez maila lub sms
ma sens? ten ktos owszem dobrze nas rozumie i podtrzymuje na duchu jednak nie
ma w tych relacjach rozmowy w 4 oczy, pomocy wtedy gdy tego potrzebujemy a
jedynie czas poświęcony nam wtedy gdy małżonki tej osoby nie ma w domu?
a małżonka się nie dowie bo "po co rujnować spokój rodziny" jak ten ktoś to
ujmuje
głupie tłumaczenie a jednak to znajomość czysto wirtualna i to się raczej nie
zmieni
więc utrzymywać to nadal?