22.06.04, 12:09
Napotkalam na ciekawy artykul - poruszajacy dwie kwestie - jedna
to "wypalenie" jako zjawisko uniemozliwiajace ludziom "normalne"
funkcjonowanie, druga to niechec dojrzewania u mlodych Szwedow i niechec
rodzicow do uznania,ze czas plynie.Ciekawe,czy was zainteresuje.
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,53302,2125907.html
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Wypaleni 22.06.04, 12:21
      Zainteresuje,z pewnoscia!!Pozniej sie "wglebie".
      ml
      • lablafox Re: Wypaleni 22.06.04, 18:49
        Mogę powiedzieć ,że po tych doświadczeniach ostatniego rok, jestem totalnie
        wypalona.
        Po 26 latach wychowywania dzieci i traktowania je jak prawie własne nie
        spodziewałam sie takiego finału.
        Wiem teraz dlaczego mnie bolą ramiona , dlaczego często mnie wszystko boli.
        Przejdzie , jak wreszcie skończymy .
        Czekam na ten"koniec" z utęsknieniem.
        • bodzio49 Re: Wypaleni 22.06.04, 19:12
          Życzę Wam LX żebyście jak najszybciej tą sytuację rozwiązali. Nie mieszkamy
          przecież w Szwecji i sami musimy o swoje zdrowie psychiczne zadbać. Pozdrawiam.
    • omeri Re: Wypaleni 22.06.04, 19:37
      Artykuł przeczytalam z wielkim zainteresowaniem, chyba już w weekend. Syndrom
      wypalenia dopada mnie zawsze w czerwcu i po to mam tak długie wakacje, co nie
      znaczy,ze nic nie robię, ale na pewno odpoczywają moje struny głosowe.
      • bodzio49 Re: Wypaleni 22.06.04, 19:51
        Oj, przydałyby mi sie takie wakacje. Ale nie zazdroszczę pracy. Kilka lat temu
        dorabiałem trochę wykładami z przedmiotów zawodowych w prywatnej szkole dla
        młodych ludzi po maturze. Takich jeszcze nie pracujących. Nie było łatwo.
        Właśnie robili wrażenie nieco wypalonych.
    • wedrowiec2 Re: Wypaleni 22.06.04, 19:57
      Czytałam artykuł, nawet wydrukowałam (wersja papierowa została przpadkiem
      wyrzucona), chciałam porozmawiać, ale czuję całkowita pustkę w głowie. To
      pewnie ten syndromsad
      • bodzio49 Re: Wypaleni 22.06.04, 20:37
        To już najwyższy czas na wakacje i odpoczynek wędrowcze smile
        • mammaja Re: Wypaleni 22.06.04, 21:33
          Ja tez chcialam porozmawiac na ten temat - ale dizsiaj nie mam sily.Nie mniej
          temat jest wart zastanowienia.Jezeli wypalenie odzywa sie tak silnymi
          dolegliwosciami warto o tym wiedziec.Ja juz przynajmniej w dwu tematach
          zupelnie sie wypalilam.
          • ada296 Re: Wypaleni 23.06.04, 00:34
            temat trudny
            wiele mysli przeszło mi przez głowę
            i teraz nic nie pamiętam

            na uczucie wypalenia sobie pozwalam wink
            na dzień - dwa
            ale nie mogę wszystkiego rzucić nawet na głupi miesiąc
            poza tym dla mnie nie było by to bezpiecznie
            potrzebne mi jest zycie
            codzienność
            dlatego zaraz po urodzeniu młodszego wróciłam do pracy

            i matka nie może być kumpelką
            taką do wspólnego szukania facetów
            rywalką
            gdy córka podkrada ciucy matce - normalne
            gdy matka córce - zwłaszcza te młodzieżowe - koszmar

            kiedyś usiłaowałam się zaprzyjaźnić netowo z Polonusem mieszkającym w Szwecji
            Markiem zresztą smile
            facet był inteligentny
            ale...
            inny sposób myslenia
            pewnie większy luz
            ale dla mnie nie do przyjęcia
            i utknęliśmy na sprawie seksu (nie proponował mi niczego smile))
            i intelektu

            a młodzież...
            w biednym kraju ma źle - bo nie ma perspektyw
            w bogatym - bo co to za perspektywy...


            jej
            i tyle o tak późnej porze
            ...generalnie o tej godzinie to ja już nie myślę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka