Dodaj do ulubionych

zdradziłam.....

20.12.06, 14:27
........i nie wiem dlaczego.Bardzo go kocham jest idealny( może zbyt porywczy
w chwilach złości) podobne charakterki. super dopasowanie pod każdym
względem, Kocha mnie bardzo ale nie umie zapomniec o tym ze zdradziłam (i z
reszta nie tak do końca).Umieram bez niego ale boje się że jak będzie chciał
wrócić to i tak co jakiś czas będzie się mu przypominało i nastanie terror
psychiczny- bo ja tego nie zniosę.
Obserwuj wątek
    • ala.l Re: zdradziłam..... 20.12.06, 14:36
      przestan sie oklamywac..
      -jesli byl by taki idealny nie zdradzalabys go..
      -po prostu przerzona jestes bo Cie zostawil.
      przezyjesz zen terror psychiczny..gorsze sytuacje w zyciu bywaja i ludzie sobie
      z nimi radza..
      Na drugi raz pomysl zanim cos glupiego zrobisz.
      • taisy Re: zgadzam sie z ala.1 20.12.06, 17:39
        gdyby byl taki idealny czy bys wtedy go zdradzila. chyba nie jest taki
        idealny,co?
    • algola1 Re: zdradziłam..... 20.12.06, 14:52
      fakt ale nie uprawiałam seksu (ponoć lizanie sie z obcym męzatym facetem gorsze
      od stosynku płciowego). Zaręczona byłam...... nie umiem sobie sama odpowiedzieć
      na pytanie dlaczego- przypływ emocji...chwial....głupota! a najlepsze jest to
      że jednak nie mogę znaleźć żadnej rzecz, ktora w przyszłym mężu by mi nie
      pasowała.
      • kurczak1 Re: zdradziłam..... 20.12.06, 14:57
        odejdź i dojrzej
        • algola1 Re: zdradziłam..... 20.12.06, 15:05
          kurczak1 napisała:

          > odejdź i dojrzej

          tak? a dojrzałe jest wyzywanie w okropny sposób, on ma ponad 30 lat
          Łatwo Ci pisać.....kocham go. to on odszedł. Myślisz że jak dam mu spokój na
          dobre to lepiej sie z tym poczuje ? Mówi że teskni ale z drugiej strony
          nienawidzi. Co mam zrobić? to jest moja druga "połówka."
          • kurczak1 Re: zdradziłam..... 20.12.06, 15:07
            napisz do mnie na priw jutro ci odpowiem
          • kurka_wodna2 na szczęście 20.12.06, 15:20
            Cieszę się, że spotkałaś takiego faceta,którego boli zdrada, który ma szacunek
            do samego siebie.
            Swoim wątkiem przywracasz mi wiarę w mężczyzn, którzy nie zdradzają i nie
            tolerują zdrady.
            Daj mu spokój, pozwól mu także uwierzyć,że gooowno można zapomnieć i się można
            wygrzebać z takiego chorego związku.
            • algola1 Re: na szczęście 20.12.06, 15:40
              kurka_wodna2 napisała:

              > Cieszę się, że spotkałaś takiego faceta,którego boli zdrada, który ma szacunek
              > do samego siebie.
              > Swoim wątkiem przywracasz mi wiarę w mężczyzn, którzy nie zdradzają i nie
              > tolerują zdrady.
              > Daj mu spokój, pozwól mu także uwierzyć,że gooowno można zapomnieć i się można
              > wygrzebać z takiego chorego związku.

              Każdy facet który naprawdę kocha zawsze bedzie cierpial. Uwazasz to za chory
              związek?? każdy popełnia błedy mniejsze czy większe. Jak tu szybko ocenia się
              ludzi.
      • ala.l Re: zdradziłam..... 20.12.06, 16:48
        algola1 napisała:

        > fakt ale nie uprawiałam seksu (ponoć lizanie sie z obcym męzatym facetem
        gorsze
        >
        > od stosynku płciowego). Zaręczona byłam...... nie umiem sobie sama
        odpowiedzieć
        >
        > na pytanie dlaczego- przypływ emocji...chwial....głupota! a najlepsze jest to
        > że jednak nie mogę znaleźć żadnej rzecz, ktora w przyszłym mężu by mi nie
        > pasowała.


        najwyrazniej Twoj niedoszly nazeczony skorzystal z pierwszej lepszej
        okazji ,aby odejsc od Ciebie.

        nie rozumiem..
        czego od nas oczekujesz?
      • facettt chyba dopiero chcialas zdradzic?..... 20.12.06, 17:21
        algola1 napisała:


        > fakt ale nie uprawiałam seksu
        ponoć lizanie sie z obcym męzatym facetem GORSZE od stosunku płciowego.

        dla kazdego mezczyzny istotnie :)))
    • aroden Re: zdradziłam..... 20.12.06, 17:23
      A powiedz nam jeszcze - po co wyklepalas to jezorem
      zamiast zachowac te przyjemnosc dla siebie?
      • algola1 Re: zdradziłam..... 21.12.06, 08:58
        roztargnienie, zapomniałam skasować smsa -no i dowiedział się.
        Chciałam poznac Wasze zdanie, nie miałam z kim o tym porozmawiać, dziś juz wiem
        nie poddam się mimo że to mój błąd był
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka