onnanohito
06.04.03, 15:24
Jestem Kobitą ciepłolubną i tak mi źle, brrr, tak paskudnie za oknem.
Ratujcie!
Ogrzejcie dobrym słowem :-)
Byliśmy dziś z W. po lampy, bo remont u nas i tak wiało, tak strrrasznie
wiało, że mnie prawie na ulicę zwiało. W dodatku z powodu remontu 99% ubrań
jest w worach spakowana, w tym wszystkie zimowe ... Co tu zrobić, żeby do
czwartu z domu nie wychodzić? (bo podobno od czwartku LATO)!!!!!!!!!
BRRRRR
Na mnie pogoda ma ogromny wpływ, czasami to aż przerażające, jak wielki.
Chyba gdybym zamieszkała "w ciepłych krajach", gdzie za cały mój ubiór
mogłaby mi służyć chustka jedwbna - chodziłaby uśmiechnięta i wyszczerzona
jak dzień i noc długie :-)
Ot, takie sobie niedzielno - pochmurne gadki. A jak u Was za oknem? A może
wolicie nie wiedzieć? :-)