Dodaj do ulubionych

jaki zawod?

IP: *.c.subnet.rcn.com 20.11.01, 17:54
Mam 24 lat i nie moge zdecydowac sie jaki wybrac zawod.Czy sa jakies testy ktore pomogly by mi zdecydowac
sie?
Obserwuj wątek
    • Gość: soso Re: jaki zawod? IP: *.njl.dk 20.11.01, 18:15
      Tak, istnieja takie testy. Kiedys przeszedlem je w podstawowce. Poniewaz dobrze
      umialem liczyc i lubilem to, test wykazal, ze powinienem pracowac w sklepie lub
      w magazynie. Edukacja moja jednak poszla w nieco innym kierunku a jezeli chodzi
      o pasje i przyjemnosci to nie sa one za bardzo zwiazane ze sklepami. Wnioski:
      Rob to co lubisz i tym sie kieruj. Nie jest dobrze ufac testom bo o sobie wiemy
      na ogol wiecej niz inni czytajac tylko jakies odp. na pyt.
      Fajnie by tez bylo, jakbys zostala np. zona policjanta. Zony policjanta sa na
      ogol bardzo fajne, szczegolnie jak maja oni nocna sluzbe. Rozumiesz, o co mi
      chodzi? No! Poza tym jest jeszcze takie pytanie: Czy majac 24 lata i nie znajac
      swych pragnien nie lepiej jest po prostu puscic sie w rytm zycia i obserwowac
      siebie. Moze w koncu cos sie wykluje i bedziesz wiedziala, ze Twoja przyszlosc
      to np. opieka nad dziecmi w przedszkolu, granie na organach u ksiedza, hodowla
      baranow w Bieszczadach czy jeszcze co tam sobie uswiadomisz.
      Latwo takze jest zostac piosenkarka pop, bohaterka wielkiego brata albo pisarka
      felietonow jak Kinga D. czy inna Gretkowska. Wszystko jest latwe, naprawde.

      No, dziewczyno, czy nie wiesz, ze cos osiaga sie tylko ciezka praca! Slowami
      pieklo jest wybrukowan! Do roboty a reszta przyjdzie sama!!! Wyjdz z lozka,
      wylacz telewizor i rusz glowa czy rekami! Co za ludzie, daje slowo! Testy by
      wiedziec, czego chciec w zyciu i jaki obrac zawod w wieku 24 lat!

      å
      • Gość: renka Re: jaki zawod? IP: *.home.cgocable.net 21.11.01, 07:18
        Soso juz wie co ma robic? Good for him! Ja po wielu latach swojej pracy
        zawodowej, pierwszy raz napisalam taki test. Skladal sie z wielu pytan (okolo
        300!)Wazny byl czas i rodzaj odpowiedzi oraz kompletna szczerosc.W efekcie
        okazalo sie, ze MOJA dziedzina to SZTUKA.I tam powinnam byla szukac pracy!
        Dokladnie tak, jak to czulam majac lat 14 , konczac podstawowke.Niestety namowy
        rodzicow..."wybrano mi konkretny zawod".Jestem technologiem chemicznym.
        Zawsze LUBILAM wszystkie dziedziny sztuki, chociaz w naukach scislych, w szkole
        tez bylam dobra.Tzn staralam sie byc dobra uczennica i potem sumiennym
        pracownikiem.Kiedy jednak w zyciu nadarzyla mi sie okazja pracy jako projektant
        wnetrz wpadlam w to z wielka radoscia!Ciagle mam ciagoty w tym kierunku, mimo,
        ze zycie poplatalo mi szyki.To jest NAJWAZNIEJSZE, naprawde-szukaj tego zawodu,
        ktory bedziesz LUBILA!I zastanow sie na poczatku, co wolisz, czy prace z
        ludzmi, czy prace raczej samodzielna , lub z jakimis urzadzeniami. To ci ulatwi
        dalsze wybory.Nie mam pojecia, kto w Polsce taki test by zrobil. Moze jakas
        poradnia zawodowa.
        • Gość: Melba Re: jaki zawod? IP: *.man.polbox.pl 21.11.01, 09:42
          A gdzie Ty znalazłaś takie testy? Chętnie coś takiego bym zrobiła.
      • Gość: mareczek Re: jaki zawod? IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 21.11.01, 10:30


        chcialbym byc strazakiem
      • Gość: Zora Re: jaki zawod? IP: 198.24.21.* 22.11.01, 00:25
        Drogi Soso !Troche mnie wkurzyles swoja opinia ale sama sie prosilam.Jeli
        chcesz wiedziec to nie jestem typowa 24 latka bo odkad skonczylam
        liceum ,robilam bardzo duzo rzeczy w poszukiwaniu siebie i zawodu.
        spedzilam rok w Niemczech uczac sie neimieckego,3 lata pracowalam w zach
        banku,studiowalam ekonomie,teraz ucze sie ang w Washingtonie,jestem bardzo
        aktywna fizycznie i robie duzo interesujacych rzeczy.Lubie malowac i
        tworzyc.Trudno mi sie jednak zdecydowac co robic bo wierze ze wszystko moge
        robic ,czego tylko zapragne.Chyba po prostu musze jeszcze dalej
        doswiadczac.Mimo ze Twoja opinia nie jest budujaca i raczej mi nie pomoga
        dziekuje za nia:)
        pozdrawiam
        Zora
        • Gość: ida Re: jaki zawod? IP: *.csk.pl 22.11.01, 09:37
          a dlaczego chcesz to zmieniać?

          nie ma czegoś takiego jak zawód na całe życie, ja jak sobie pomyślę, że
          miałabym spędzić te kilkadziesiąt lat codziennie robiąc to samo to bym
          zwariowała

          a to właśnie tak jest, w jednym okresie życia coś cię interesuje więc to
          robisz, ale w pewnym momencie zaczynasz mieć dziwne uczucie, że chciałabyś
          zacząć coś zupełnie innego. I idziesz robić coś zupełnie innego. I znowu
          zaczynasz od zera. Jest ciężko, wiem to po sobie, bo sama przez coś takiego
          przechodzę, ale tak jest dużo ciekawiej.

          I pewnie po paru takich zmianach znajduje się coś co chciałoby się robić
          dłużej. Ja osobiście nie wierzę w żadne testy. Bo testy są na tu i na teraz, a
          ludzie się zmieniają...
          • Gość: ida Re: A propos testów IP: *.csk.pl 22.11.01, 16:35
            a co byś zrobiła gdyby w takim teście Ci wyszło,
            że do niczego się nie nadajesz???

            poszła się powiesić?

            no bo w końcu nawet do zamiatania ulic trzeba mieć
            przynajmniej anielską cierpliwość, upór i
            odrobinę zmysłu estetycznego

            ja to zawsze mam do testu więcej pytań niż ten test do mnie,
            a najczęściej to się wogóle okazuje, że nie ma tam
            odpowiedzi, którą bym wybrała
          • dike Jaka praca. 24.11.01, 10:20
            Gość portalu: ida napisał(a):
            >
            > nie ma czegoś takiego jak zawód na całe życie, ja jak sobie pomyślę, że
            > miałabym spędzić te kilkadziesiąt lat codziennie robiąc to samo to bym
            > zwariowała
            Mysle, ze to racja, chociaz dodalabym, ze sa tacy ludzie, ktorzy pracuja w jednym
            zawodzie przez cale zycie (a nierzadko codziennie robia to samo)i wydaja sie byc
            zadowoleni, maja poczucie stabilizacji, (chleb ze smalcem - ale pewny!)

            A dzisiaj istnieje podzial na "zawod wyuczony" i "zawod wykonywany".
            I wlasciwie im mniej ten pierwszy bedzie sprecyzowany, tym wieksze pole dla tego
            drugiego...
            A najwazniejsze, zeby miec poczucie dobrze wykonanej pracy, jakakolwiek by byla...
            Pozdrawiam
      • Gość: zora Re: jaki zawod? IP: 198.24.21.* 22.11.01, 00:30
        Gość portalu: soso napisał(a):

        > Tak, istnieja takie testy. Kiedys przeszedlem je w podstawowce. Poniewaz dobrze
        >
        > umialem liczyc i lubilem to, test wykazal, ze powinienem pracowac w sklepie lub
        >
        > w magazynie. Edukacja moja jednak poszla w nieco innym kierunku a jezeli chodzi
        >
        > o pasje i przyjemnosci to nie sa one za bardzo zwiazane ze sklepami. Wnioski:
        > Rob to co lubisz i tym sie kieruj. Nie jest dobrze ufac testom bo o sobie wiemy
        >
        > na ogol wiecej niz inni czytajac tylko jakies odp. na pyt.
        > Fajnie by tez bylo, jakbys zostala np. zona policjanta. Zony policjanta sa na
        > ogol bardzo fajne, szczegolnie jak maja oni nocna sluzbe. Rozumiesz, o co mi
        > chodzi? No! Poza tym jest jeszcze takie pytanie: Czy majac 24 lata i nie znajac
        >
        > swych pragnien nie lepiej jest po prostu puscic sie w rytm zycia i obserwowac
        > siebie. Moze w koncu cos sie wykluje i bedziesz wiedziala, ze Twoja przyszlosc
        > to np. opieka nad dziecmi w przedszkolu, granie na organach u ksiedza, hodowla
        > baranow w Bieszczadach czy jeszcze co tam sobie uswiadomisz.
        > Latwo takze jest zostac piosenkarka pop, bohaterka wielkiego brata albo pisarka
        >
        > felietonow jak Kinga D. czy inna Gretkowska. Wszystko jest latwe, naprawde.
        >
        > No, dziewczyno, czy nie wiesz, ze cos osiaga sie tylko ciezka praca! Slowami
        > pieklo jest wybrukowan! Do roboty a reszta przyjdzie sama!!! Wyjdz z lozka,
        > wylacz telewizor i rusz glowa czy rekami! Co za ludzie, daje slowo! Testy by
        > wiedziec, czego chciec w zyciu i jaki obrac zawod w wieku 24 lat!
        >
        > å

        A jesli chodzi o testy to nie masz racji bo jak bylam w liceum niektorzy przeszli
        tak zwane testy predyspozycji zawodowych.Solo a Ty ile masz lat zes taki figo
        fago?
    • ellen Re: jaki zawod? 21.11.01, 16:35
      Byle nie miłosny!
      Pzdr.
    • Gość: bonobo Re: jaki zawod? IP: 195.187.97.* 22.11.01, 11:40
      W wieku 24 lat to troszkę późno na takie refleksje. Poza tym, do pewnych zawodów trzeba zacząć
      wcześnie się przygotowywać, np. kupić wiolonczelę przyszłemu wiolonczeliście. A co do tej pory
      robiłeś? Ćwiczyłeś krok defiladowy?

      Do renki: jak to cudownie, że można zrobić sobie test, z którego wynikać będzie, że sztuka jest czyimś
      przeznaczeniem. I co, będziesz pisać rymowanki czy namalujesz obrazek? Jak to się stało, reniu, że
      przez tyle lat nie wiedziałaś, że w twoim życiu chodzi o sztukę?
      • Gość: renka sztuka IP: *.home.cgocable.net 23.11.01, 07:30
        Bo sztuka mami i oszukuje drogi bonobo...I nigdy nie wiesz, czy to juz to , czy
        jeszcze nie to.Ja zyje w atmosferze sztuki cale moje zycie. Czuje ja. I nie
        wiem czemu mam przed nia taki respekt. W przeciwienstwie do ciebie bonobo..ty
        tarzasz sie w namiastkach sztuki i tarmosisz je za uszy nawet..Ale ten wielce
        skomplikowany test , ktory trwal chyba ze 3 godziny (grupa pisala ze mna , nie
        tylko ja sylabizowalam) pokazal mi, ze moje zycie nie moze byc proste. Zamiast
        isc w te inzyniery jak dotad , kaze mi isc na manowce...bo tam wszak prowadzi
        zawsze sztuka, czyz nie?
        • Gość: bonobo Re: sztuka IP: 195.187.97.* 23.11.01, 12:35
          Trochę się rozminęliśmy z naszymi wypowiedziami. Ja po prostu uważam, że sztukę (a właściwie
          predyspozycje do jej tworzenia) można wyczuć w sobie samemu. Stoisz w lesie, oglądasz jelenie na
          rykowisku i coś cię chwyta za serce, żeby to namalować. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś
          zrobił test i powiedziano mu: "Wie pani, jest pani artystką." A delikwentka odpowiada: "O kurde, a
          myślałam, że mi wyjdzie elektryka albo pielęgniarstwo". Oczywiście, oceniając siebie samemu można
          się pomylić i zostać grafomanem, ale to osobny temat - zob. wątki "Chwalić grafomanię..." i "Flupy...".

          Pa-pa.
          • Gość: Toi Re: sztuka IP: *.cm-upc.chello.se 24.11.01, 02:50
            Gość portalu: bonobo napisał(a):

            , ale to osobny temat - zob. wątki "Chwalić graf
            > omanię..." i "Flupy...".


            Te watki krzycza i placza i wyja i wlosy targaja i placzac tak strofy do szpiku
            kosci przejmujace sercem targajace wyjace a grafomanskie z tesknoty wykrzykuja do
            swego genialnego jak glaz zimny niewzruszonego pieknego w swym okrucienstwie
            lidera...
            Idz ku nim, bonobo, koniec pozowania - renka ostatniego mistrzowskiego
            pociagniecia pedzlem dokonala; nad tym, co uczynic z oryginalem, deliberuje za
            zamknietymi drzwiami komisja specjalnie powolanych ekspertow, a reprodukcje
            rozsylane sa do szkol celem godnego zawisniecia nad tablica w kazdej klasie i
            sali wykladowej.


          • Gość: renka Re: sztuka IP: *.home.cgocable.net 25.11.01, 05:32
            Wiesz, dokladnie tak bylo.O, kurde, mialo byc "technology", a tu ..manowce
            zupelne. I co ja mam teraz zrobic ze soba? Siedzi to we mnie , ale wylezc nie
            chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka