cossa
15.04.03, 23:35
zaczne pewnie od d... strony:)
piszemy tu o wielu sprawach. reagujemy bardzo roznie.
biorac pod uwage szczere reakcje i spostrzezenia widac,
ze mimo, iz mowi sie o tej samej rzeczy, mowi sie
prawdziwie - zabarwienia wypowiedzi sa rozne. kazdy
doklada swoj klocek do ukladanki. poszukujacy porady
moga spojrzec na swoje sprawy z roznych stron.
wypowiedzi pojawiaja sie niejednokrotnie skrajne, ale w
wielu ukryty jest grosz prawdy.
tam gdzie jest przynajmniej dwoje ludzi - tam nie ma
bezwglednej prawdy.
dotkniecie Prawdy zdarza sie nielicznym, ale i tak -
brzydko mowiac - na co im to? zawsze balam sie poznania
tego typu rzeczy, bo jak z ta wiedza pozniej zyc?
urok zycia ludzkiego polega chyba miedzy innymi na tym,
ze do konca nie wiemy co sie z nami bedzie dzialo po
smierci, po co tu jestemy. mozemy w wiele rzeczy
wierzyc, ale nie przekonamy sie do chwili, gdy nasz
czas nadejdzie.
te mysli mi sie jakos kolataja ostatnio po glowie. moze
ktos pomoze mi to wszystko jakos ulozyc?
pozdrawiam
cossa