Dodaj do ulubionych

jeszcze o prawdzie

15.04.03, 23:35
zaczne pewnie od d... strony:)

piszemy tu o wielu sprawach. reagujemy bardzo roznie.
biorac pod uwage szczere reakcje i spostrzezenia widac,
ze mimo, iz mowi sie o tej samej rzeczy, mowi sie
prawdziwie - zabarwienia wypowiedzi sa rozne. kazdy
doklada swoj klocek do ukladanki. poszukujacy porady
moga spojrzec na swoje sprawy z roznych stron.
wypowiedzi pojawiaja sie niejednokrotnie skrajne, ale w
wielu ukryty jest grosz prawdy.

tam gdzie jest przynajmniej dwoje ludzi - tam nie ma
bezwglednej prawdy.

dotkniecie Prawdy zdarza sie nielicznym, ale i tak -
brzydko mowiac - na co im to? zawsze balam sie poznania
tego typu rzeczy, bo jak z ta wiedza pozniej zyc?

urok zycia ludzkiego polega chyba miedzy innymi na tym,
ze do konca nie wiemy co sie z nami bedzie dzialo po
smierci, po co tu jestemy. mozemy w wiele rzeczy
wierzyc, ale nie przekonamy sie do chwili, gdy nasz
czas nadejdzie.

te mysli mi sie jakos kolataja ostatnio po glowie. moze
ktos pomoze mi to wszystko jakos ulozyc?

pozdrawiam
cossa

Obserwuj wątek
    • re_ne Re: jeszcze o prawdzie 16.04.03, 00:00
      Zen utrzymuje, ze prawda nie moze byc ujeta w slowach, i ujmuje to w ten sposob

      "Ci, ktorzy wiedza, nie mowia
      Ci, ktorzy mowia, nie wiedza"





      Pozdr., Rene
      • Gość: Imagine Re: jeszcze o prawdzie IP: *.unl.edu 16.04.03, 15:33
        Pojdzmy jeszcze dalej. Prawda jest niepoznawalna na drodze zmyslowej,
        experymentalnej czy intelektualnej. Czesto sie to slyszy, ale co to wlasciwie
        znaczy.
        Dla ulatwienia przyjmujmy pewien model rzeczywistosci. Otoz na zewnatrz nas
        mamy swiat obiektow, ktory chcemy poznac. Narzedziem do poznania sa nasze zmysly
        rozmieszczone na powierzchni naszego ciala. Niejako wewnatrz ciala naszego
        znajduje sie obserwator, lub nazwijmy to, swiadomosc. Do poznawania swiata
        uzywamy zmyslow, ktore z natury rzeczy slizgaja sie po powierzchni obiektow,
        dotykajac tylko tego co widzialne, slyszalne itp, itd. Zmysly i ich przedluzenie
        jak analiza intelektualna zebranego za pomoca zmyslow materialu dotykaja tylko
        efektu lub skutku. Nawet jesli wydaje nam sie ze dokonalismy odkrycia przyczyny
        czegos, wkrotce okazuje sie, ze owa przyczyna jest skutkiem czegos
        wczesniejszego. I tak bez konca. Dlatego nie wazne ile stuleci jeszcze bedziemy
        "odkrywac swiat" nigdy nie dowiemy sie prawdy o nim. Bedziemy ciagle w sytuacji
        czlowieka obserwujacego jedna strone ksiezyca, nie wiedzac nic o drugiej, ktora
        mozemy przyrownac do praprzyczyny wszelkich rzeczy.
        I tu z pomoca przychodza nam systemy poznan pozazmyslowych. Jest wiele metod
        ktore staraja sie opisac swiat z "drugiej strony ksiezyca" i ich ogolna nazwa
        to ezoteryka. Generalnie rzecz biorac, swiadomosc, zamiast lokowac sie na
        rubiezach ciala i polowac na dane ze zmyslow, niejako udaje sie w glab samej
        siebie i z tej wiekszej perspektywy (to troche przewrotne, bo w gruncie rzeczy
        zmniejszamy sie stajac sie wiekszymi)wszystko widac jak na dloni. Mowa tu o
        wielopoziomowym universe, gdzie nagle wszystko ma sens, gdzie nagle zycie jest
        wiecznym, gdzie wszystko wydaje sie w sieci wzajemnych powiazan. W czasie
        takiego poznania dochodzimy do przyczyn, widzimy swiat od podszewki albo
        wywroconym na lewa strone.
        Ktos sie zapyta: a ty madralo skad o tym wiesz. OK, mam na swoim biurku dwie
        wieze ksiazek. Jedna z nich zwieczona jest nazwiskiem EINSTEIN druga zas
        nosi imie BUDDA. Jedna z nich jest historia poznania zmyslowo-intelektualnego
        a druga pozazmyslowego. Przewertowalem obie, z zapartym tchem. Wybralem tylko
        jedna, jako drogowskaz. Mysle, ze domyslacie sie ktora.
        Pozdr, Imagine.
        • cossa Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 00:07
          A mnie sie wydaje, ze i troche Buddy i troche Einsteina i
          moze jeszcze paru innych potrzeba, by powstal zalazek:)
          wydaje mi sie, ze nie mozna opierac sie na jednej
          galazce:) trzeba probowac ogarnac wszystkim co dostepne i
          tej mieszanki probwac wydobyc esenscje:) ale moge sie tez
          mylic:)

          pozdrawiam
          c.

          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          OK, mam na swoim biurku dwie
          > wieze ksiazek. Jedna z nich zwieczona jest nazwiskiem
          EINSTEIN druga zas
          > nosi imie BUDDA. Jedna z nich jest historia poznania
          zmyslowo-intelektualnego
          > a druga pozazmyslowego. Przewertowalem obie, z zapartym
          tchem. Wybralem tylko
          > jedna, jako drogowskaz. Mysle, ze domyslacie sie ktora.
          > Pozdr, Imagine.
    • empeka Re: jeszcze o poznaniu prawdy 16.04.03, 19:31
      cossa napisała:

      > tam gdzie jest przynajmniej dwoje ludzi - tam nie ma
      > bezwglednej prawdy.
      Co to jest bezwzględna prawda?
      Czy istnieje tam, gdzie jest jedna osoba (może)? Napisz, proszę.



      > urok zycia ludzkiego polega chyba miedzy innymi na tym,
      > ze do konca nie wiemy co sie z nami bedzie dzialo po
      > smierci, po co tu jestemy. mozemy w wiele rzeczy
      > wierzyc, ale nie przekonamy sie do chwili, gdy nasz
      > czas nadejdzie.

      To brzmi ładnie, podoba mi się.
      Niedawno śledziłam z bardzo bliska ten problem.
      I widzę pewną przeszkodę w takiej nadziei: co z osobami, które cierpią na otępienie?
      Mam taką wielką ochotę pozać prawdę. A tu groźba, że biologia mnie przerośnie.
      Wniosek: niektórzy, może, pod różnymi warunkami, ewentualnie poznają prawdę.
      To mnie martwi.

      > pozdrawiam
      > cossa

      Pozdrawiam
      Marta
      • Gość: Imagine Re: jeszcze o poznaniu prawdy IP: *.unl.edu 16.04.03, 19:34
        empeka napisała:

        > cossa napisała:
        >
        > > tam gdzie jest przynajmniej dwoje ludzi - tam nie ma
        > > bezwglednej prawdy.
        > Co to jest bezwzględna prawda?
        > Czy istnieje tam, gdzie jest jedna osoba (może)? Napisz, proszę.
        >
        >
        >
        > > urok zycia ludzkiego polega chyba miedzy innymi na tym,
        > > ze do konca nie wiemy co sie z nami bedzie dzialo po
        > > smierci, po co tu jestemy. mozemy w wiele rzeczy
        > > wierzyc, ale nie przekonamy sie do chwili, gdy nasz
        > > czas nadejdzie.
        >
        > To brzmi ładnie, podoba mi się.
        > Niedawno śledziłam z bardzo bliska ten problem.
        > I widzę pewną przeszkodę w takiej nadziei: co z osobami, które cierpią na
        otępi
        > enie?
        > Mam taką wielką ochotę pozać prawdę. A tu groźba, że biologia mnie przerośnie.
        > Wniosek: niektórzy, może, pod różnymi warunkami, ewentualnie poznają prawdę.
        > To mnie martwi.
        >
        > > pozdrawiam
        > > cossa
        >
        > Pozdrawiam
        > Marta
        To otepienie dotyczy tylko fizycznego ciala. Swiadomosc umierajacego jest
        w porzadku, bez wzgledu na to co sie dzieje z cialem.
        Pozdr, Imagine.
        • empeka Re: jeszcze i jeszcze o poznaniu prawdy 16.04.03, 20:10
          Gość portalu: Imagine napisał(a):
          > To otepienie dotyczy tylko fizycznego ciala. Swiadomosc
          > umierajacego jest w porzadku, bez wzgledu na to co sie dzieje z cialem.
          > Pozdr, Imagine.

          Też pozdrawiam.
          Twoja teza jest niesprawdzalna (chociaż kusząca).

          Czy, Cossa, zechcesz odpowiedzieć na moje pytania?

          Marta
      • cossa Re: jeszcze o poznaniu prawdy 17.04.03, 00:32
        mieszalam troszke tu pojecia. pisalam pod jednym haslem o
        roznych sprawach. postaram w skrocie odpowiedziec:)
        piszac o bezwglednej prawdzie mialam na mysli nasze
        codzienne sprawy, ktore sa tak skazone przez
        doswiadczenia nie tylko nasze ale i ludzi zyjacych obok
        nas, ze tracimy mozliwosc trzezwego patrzenia.
        najbardziej czyste spojrzenie maja moim zdaniem dzieci. i
        one widza wiecej niejednokrotnie niz dorosli.
        jedna osoba natomiast nie ma punktu odniesienia w drugim
        czowieku. stad wieksza szansa na bezwzglednosc. ale to
        tak sobie wybieglam myslami i sie pewnie zapedzilam:)

        prawda o ktorej pisalam pozniej to nic innego jak bog.
        ktos lub cos. wierze, ze jest. prawda to tez sens naszego
        zycia, cel do ktorego zmierzamy. prawda to wszystko to co
        ukryte jest w naszych podswiadomosciach, a tak trudno tam
        sie dostac. a tak na marginesie - rodzimy sie z
        podswiadomoscia juz czyms "wypelniona"? jesli tak to czym?:)

        co oznacza wg Ciebie otepienie?
        czemu chcesz poznac prawde?:)

        pozdrawiam
        cossa
        • Gość: Imagine Re: jeszcze o poznaniu prawdy IP: *.unl.edu 17.04.03, 19:27
          cossa napisała:
          rodzimy sie z
          podswiadomoscia juz czyms "wypelniona"? jesli tak to czym?:)

          To jest karma, czyli suma tendencji energetycznych z poprzedniego zycia.
          Pozdr, Imagine.
    • Gość: Komandos57 Re: Lubisz moje zabarwione wypowiedzi? IP: *.sympatico.ca 16.04.03, 21:45
      Tak je barwie ze barwnika zaczyna mi brakowac.Musze siegnac do "Slownika
      wyrazow obcych i zwrotow obcojezycznych"Lubisz takie kolory?
      • cossa Re: Lubisz moje zabarwione wypowiedzi? 17.04.03, 00:48
        nie potrzeba. podobaja mi sie pekniete prezerwatywy w
        walonkach:) trzymaj sie stylu, bo mozesz ktoregos dnia
        zostac nierozpoznany:) a bylaby wielka szkoda:)

        Twoja cicha wielbicielka:)
        c.

        Gość portalu: Komandos57 napisał(a):

        > Tak je barwie ze barwnika zaczyna mi brakowac.Musze
        siegnac do "Slownika
        > wyrazow obcych i zwrotow obcojezycznych"Lubisz takie
        kolory?
    • nabokoff Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 02:53
      cossa napisała:

      > urok zycia ludzkiego polega chyba miedzy innymi na tym,
      > ze do konca nie wiemy co sie z nami bedzie dzialo po
      > smierci, po co tu jestemy. mozemy w wiele rzeczy
      > wierzyc, ale nie przekonamy sie do chwili, gdy nasz
      > czas nadejdzie.

      podobne teksty wstawiała mi świnia z chlewni wujka - dało mi to do myślenia
      • cossa Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 02:57
        pogratulowac gadajacej swinki:) i posluchu jaki miala, a
        moze jeszcze ma?:)

        nabokoff napisał:

        > podobne teksty wstawiała mi świnia z chlewni wujka -
        dało mi to do myślenia
        • nabokoff Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 04:52
          cossa napisała:

          > pogratulowac gadajacej swinki:) i posluchu jaki miala, a
          > moze jeszcze ma?:)

          dziękuję za gratulacje :) i za posłuch jaki miała :), a może jeszcze ma :)

          to naprawde sympatyczne z twojej strony, że z taką pogodną sympatią odniosłaś
          się sympatycznie do mojej uszczypliwej uwagi - z pewnością już na wstępie
          sympatycznie załagadza to ewentualne spory między nami :)

          :)
          • cossa Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 18:46
            a przewidujesz juz takowe?:)

            nabokoff napisał:

            ewentualne spory między nami :)
            >
            > :)
    • kol5 Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 21:54
      Dla mnie oczywistą prawdą jest fakt, że Bóg istnieje.

      I też prawdą jest, że najtrudniej nauczyć się być tu i teraz.
      Ucieczką od życia jest i przeszłość i przyszłość.

      Czyli prawdą jest tylko to co jest.
      • cossa Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 22:31
        od jakiegos czasu probuje wlasnie "czuc chwile". nie
        patrzec wstecz ani do przodu. czesto mija nam czas na
        kompletnie niekonstruktywnym grzebaniu sie w przeszlosci
        badz tez na oczekiwaniu na cos co sie zdarzy, zmieni w
        naszym zyciu. i wtedy tak naprawde nie zyjemy, bo chwila
        nam umyka i juz nigdy nie wraca.

        dziekuje, ze o tym wspomnialas. nie przy okazji watku,
        ale osobiscie:)

        pozdrawiam
        cossa

        kol5 napisała:

        > I też prawdą jest, że najtrudniej nauczyć się być tu i
        teraz.
        > Ucieczką od życia jest i przeszłość i przyszłość.
        >
        > Czyli prawdą jest tylko to co jest.
        • kol5 Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 22:47
          cossa napisała:

          > od jakiegos czasu probuje wlasnie "czuc chwile". nie
          > patrzec wstecz ani do przodu. czesto mija nam czas na
          > kompletnie niekonstruktywnym grzebaniu sie w przeszlosci
          > badz tez na oczekiwaniu na cos co sie zdarzy, zmieni w
          > naszym zyciu. i wtedy tak naprawde nie zyjemy, bo chwila
          > nam umyka i juz nigdy nie wraca.
          >
          > dziekuje, ze o tym wspomnialas. nie przy okazji watku,
          > ale osobiscie:)
          >
          > pozdrawiam
          > cossa
          >
          > kol5 napisała:
          >
          > > I też prawdą jest, że najtrudniej nauczyć się być tu i
          > teraz.
          > > Ucieczką od życia jest i przeszłość i przyszłość.
          > >
          > > Czyli prawdą jest tylko to co jest.



          Z całego serca życzę Ci byś do perfekcji opanowała sztukę życia tu i teraz.
          To ważne, by nie przegapić jakiejś swojej szansy. Patrz, słuchaj i wszystko co
          nowe przyjmuj z radością.

          Pozdr:)
          PS.: to nie rada , to stwierdzenie skonstuowane na bazie wiedzy i doświadczenia.
    • Gość: ryba Re: jeszcze o prawdzie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.04.03, 22:06
      No dobra, u mnie to jest tak...

      Prawda jest ze mam zone, ale nie jest prawda, ze jest to ta sama osoba z ktora
      wzialem slub.

      Prawda jest mam prace ale nie jest prawda ze w tej pracy pracuje.

      Prawda jest ze jestem madry ale nie jest prawda ze wszystko rozumie

      no itd....


      ryb
      • kol5 Re: jeszcze o prawdzie 17.04.03, 22:18
        Gość portalu: ryba napisał(a):

        > No dobra, u mnie to jest tak...
        >
        > Prawda jest ze mam zone, ale nie jest prawda, ze jest to ta sama osoba z
        ktora
        > wzialem slub.
        >
        > Prawda jest mam prace ale nie jest prawda ze w tej pracy pracuje.
        >
        > Prawda jest ze jestem madry ale nie jest prawda ze wszystko rozumie
        >
        > no itd....
        >
        >
        > ryb


        żonę zmień
        pracę zmiń
        ciągle sie dokształcaj


        żona zminiona będzie dobra tylko na chwilę- bo znów nie będzie beztroską
        dziewczyną, gdy się z nią ożenisz

        Pracę nową zaczniesz postrzegać jako nudną, w chwili gdy przestanie Cię
        fascynować

        Ile byś się nie uczył, wciąż będzie mało!


        Może więc wystarczy zmienić swoje wielkie wyobrażenia o czymś, kimś; na
        akceptację.

        :)
        • Gość: ryba Re: jeszcze o prawdzie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.04.03, 22:22
          Alez mnie jest dobrze z tym co mam, naprawde...mowie prawde:)))

          ryb
    • kol5 Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba 17.04.03, 22:24
      akceptację innych, takimi jakimi są faktycznie, a nie swoich wyobrażeń o nich.
      Lub - goń za "szczęściem" cokolwiek to znaczy
      • Gość: ryba Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.04.03, 22:29
        kol5 napisała:

        > akceptację innych, takimi jakimi są faktycznie, a nie swoich wyobrażeń o
        nich.
        > Lub - goń za "szczęściem" cokolwiek to znaczy

        Ale przeciez ci inni, nie powiedza o sobie prawdy, czasami mijaja lat zanim
        dowiesz sie prawdziwej "prawdy", co wcale nie znaczy, ze dowiesz sie smutnej
        prawdy...i tu w gre wchodzi "szczescie"...:)))
        • kol5 Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba 17.04.03, 22:36
          Gość portalu: ryba napisał(a):

          > kol5 napisała:
          >
          > > akceptację innych, takimi jakimi są faktycznie, a nie swoich wyobrażeń o
          > nich.
          > > Lub - goń za "szczęściem" cokolwiek to znaczy
          >
          > Ale przeciez ci inni, nie powiedza o sobie prawdy, czasami mijaja lat zanim
          > dowiesz sie prawdziwej "prawdy", co wcale nie znaczy, ze dowiesz sie smutnej
          > prawdy...i tu w gre wchodzi "szczescie"...:)))


          Ostatnio doszłam do wniosku, że prawdą jest tylko to co widzisz, czujesz. I
          jest to prawda tylko na ten moment.
          Więc carpe diem!


          • Gość: ryba Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.04.03, 22:40
            kol5 napisała:

            > Gość portalu: ryba napisał(a):
            >
            > > kol5 napisała:
            > >
            > > > akceptację innych, takimi jakimi są faktycznie, a nie swoich wyobraże
            > ń o
            > > nich.
            > > > Lub - goń za "szczęściem" cokolwiek to znaczy
            > >
            > > Ale przeciez ci inni, nie powiedza o sobie prawdy, czasami mijaja lat zani
            > m
            > > dowiesz sie prawdziwej "prawdy", co wcale nie znaczy, ze dowiesz sie smutn
            > ej
            > > prawdy...i tu w gre wchodzi "szczescie"...:)))
            >
            >
            > Ostatnio doszłam do wniosku, że prawdą jest tylko to co widzisz, czujesz. I
            > jest to prawda tylko na ten moment.
            > Więc carpe diem!
            >
            >
            Jezeli masz oczy sokola, to sie z Toba zgodze...
            • kol5 Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba 17.04.03, 22:48
              Gość portalu: ryba napisał(a):

              > kol5 napisała:
              >
              > > Gość portalu: ryba napisał(a):
              > >
              > > > kol5 napisała:
              > > >
              > > > > akceptację innych, takimi jakimi są faktycznie, a nie swoich wyo
              > braże
              > > ń o
              > > > nich.
              > > > > Lub - goń za "szczęściem" cokolwiek to znaczy
              > > >
              > > > Ale przeciez ci inni, nie powiedza o sobie prawdy, czasami mijaja lat
              > zani
              > > m
              > > > dowiesz sie prawdziwej "prawdy", co wcale nie znaczy, ze dowiesz sie
              > smutn
              > > ej
              > > > prawdy...i tu w gre wchodzi "szczescie"...:)))
              > >
              > >
              > > Ostatnio doszłam do wniosku, że prawdą jest tylko to co widzisz, czujesz.
              > I
              > > jest to prawda tylko na ten moment.
              > > Więc carpe diem!
              > >
              > >
              > Jezeli masz oczy sokola, to sie z Toba zgodze...

              No to zgadzasz się ze mną!
              :)
              • Gość: ryba Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 17.04.03, 22:53
                kol5 napisała:

                > Gość portalu: ryba napisał(a):
                >
                > > kol5 napisała:
                > >
                > > > Gość portalu: ryba napisał(a):
                > > >
                > > > > kol5 napisała:
                > > > >
                > > > > > akceptację innych, takimi jakimi są faktycznie, a nie swoic
                > h wyo
                > > braże
                > > > ń o
                > > > > nich.
                > > > > > Lub - goń za "szczęściem" cokolwiek to znaczy
                > > > >
                > > > > Ale przeciez ci inni, nie powiedza o sobie prawdy, czasami mijaj
                > a lat
                > > zani
                > > > m
                > > > > dowiesz sie prawdziwej "prawdy", co wcale nie znaczy, ze dowiesz
                > sie
                > > smutn
                > > > ej
                > > > > prawdy...i tu w gre wchodzi "szczescie"...:)))
                > > >
                > > >
                > > > Ostatnio doszłam do wniosku, że prawdą jest tylko to co widzisz, czuj
                > esz.
                > > I
                > > > jest to prawda tylko na ten moment.
                > > > Więc carpe diem!
                > > >
                > > >
                > > Jezeli masz oczy sokola, to sie z Toba zgodze...
                >
                > No to zgadzasz się ze mną!
                > :)


                A mam inne wyjscie? :)))
                • kol5 Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba 17.04.03, 22:58
                  Gość portalu: ryba napisał(a):

                  > kol5 napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: ryba napisał(a):
                  > >
                  > > > kol5 napisała:
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: ryba napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > kol5 napisała:
                  > > > > >
                  > > > > > > akceptację innych, takimi jakimi są faktycznie, a nie
                  > swoic
                  > > h wyo
                  > > > braże
                  > > > > ń o
                  > > > > > nich.
                  > > > > > > Lub - goń za "szczęściem" cokolwiek to znaczy
                  > > > > >
                  > > > > > Ale przeciez ci inni, nie powiedza o sobie prawdy, czasami
                  > mijaj
                  > > a lat
                  > > > zani
                  > > > > m
                  > > > > > dowiesz sie prawdziwej "prawdy", co wcale nie znaczy, ze do
                  > wiesz
                  > > sie
                  > > > smutn
                  > > > > ej
                  > > > > > prawdy...i tu w gre wchodzi "szczescie"...:)))
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > > Ostatnio doszłam do wniosku, że prawdą jest tylko to co widzisz,
                  > czuj
                  > > esz.
                  > > > I
                  > > > > jest to prawda tylko na ten moment.
                  > > > > Więc carpe diem!
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > Jezeli masz oczy sokola, to sie z Toba zgodze...
                  > >
                  > > No to zgadzasz się ze mną!
                  > > :)
                  >
                  >
                  > A mam inne wyjscie? :)))


                  :)(:
                  zawsze potrafimy sobie znaleźć wyjście awaryjne.
                  Czy dobre?
                  Tylko czas potrafi dokonać trafnej oceny.
                  • Gość: Marek Re: jeszcze o prawdzie-uzupełnienie - ryba IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 23:21
                    Uważam iż jedyną osobą której nie da się oszukać jestem ja sam. Prawda więc
                    jest w myślach danego człowieku i tylko wiadoma dla niego samego. Ponieważ jest
                    niemożliwa ocena cudzej prawdy trzeba dać jej wiarę albo odrzucić (można też
                    przyjąć wiele wersji pośrednich).Kłamstwo ,koloryzowanie lub mijanie się z
                    prawdą jest wobec samego siebie oszustwem, a wobec innych próbą
                    dowartościowania siebie samego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka