Dodaj do ulubionych

będę to powtarzać jak mantrę ....

19.02.07, 11:30

1. Zyj teraz. Zajmuj sie tym co teraz a nie przyszloscia lub
przeszloscia.

2. Zyj tutaj. Radz sobie z tym co jest obecne a nie z tym co
nieobecne.

3. Przestan sobie cos wyobrazac. Doswiadczaj tego co realne.

4. Powstrzymaj niepotrzebne myslenie. Raczej smakuj i spostrzegaj.

5. Raczej wyrazaj, niz manipuluj, wyjasniaj, oceniaj czy osadzaj.

6. Oddaj sie nieprzyjemnosci i bolowi dokladnie tak samo jak
przyjemnosci.Nie ograniczaj swojej swiadomosci.

7. Nie akceptuj zadnego innego musze i powinienem niz twoje wlasne.

8. Wez pelna odpowiedzialnosc za swoje czyny, uczucia i mysli.

9. Poddaj sie byciu takim , jakim jestes................
Obserwuj wątek
    • kontrreformacja Re: będę to powtarzać jak mantrę .... 19.02.07, 12:05
      Fajne, skąd to?
    • mark1965 Re: będę to powtarzać jak mantrę .... 19.02.07, 13:26
      Dziwne, sam chciałem ułożyć taki dekalog ale mi się jakoś nie kleiło.Dodałbym
      jeszcze: nie obwiniaj się za rzeczy na które nie masz wpływu.
      • ja_adam Re: będę to powtarzać jak mantrę .... 19.02.07, 13:29
        brakuje w tej mantrze radosci i wypoczynku i wysiłku fizycznego
    • brak-chmur A ja od roku powtarzam sobie....... 19.02.07, 14:39
      Nie dam się sprowokować psycholowi!;))))
      • brak-chmur Re: A ja od roku powtarzam sobie.......P.S. 19.02.07, 14:40
        Czasem działa.....:)
        • fiufiu99 Re: A ja od roku powtarzam sobie.......P.S. 19.02.07, 14:47
          raczej rzadko, zresztą słowo "psychol" rozumiesz w bardzo specyficzny sposób.
          Wystarczy mieć inne zdanie od twojego
          • brak-chmur Re: A ja od roku powtarzam sobie.......P.S. 19.02.07, 14:56
            Boże , jaki ten psychol biedny:(
            • blue-red Re: A ja od roku powtarzam sobie.......P.S. 19.02.07, 16:21
              Psychol? to jest Pała do lania.hahahaha
              • fiufiu99 Re: A ja od roku powtarzam sobie.......P.S. 19.02.07, 17:41
                pałe to ty bijesz co rano pod prysznicem dziadku :-)
                • blue-red Re: A ja od roku powtarzam sobie.......P.S. 19.02.07, 17:52
                  Nie wysilaj sie. Spaczony intelekcie.
          • mark1965 Re: A ja od roku powtarzam sobie.......P.S. 21.02.07, 20:22
            Nie od jej zdania a od zdania grupy jej podobnych "cichych zabójców" bo chyba
            wszystkim wiadomo że metka "psychol" to smierć społeczna.
    • solaris_38 powtarzac to mało 19.02.07, 17:41
      bardzo podobają mi sie te punkty (siódme (tego o "muszę") nie rozumiem ale tym
      bardziej sie zastanowię)
      ale podoba mi się tez 10 przykazań

      1.interpretacja tego
      2.wdrażanie w życie

      to jest wyzwanie :)

      ŻYCZE NAM OBU I INNYM z tej samej grupy rozwojowej powodzenia :)

      podjęłąm je
      • solaris_38 dezyderata 19.02.07, 17:46
        nie wiem czy jest ktos kto nie zna dezyderaty
        ale własnie tu jest miejsce na jej kolejne zacytowanie
        poszukam linku i załaczę

        :)
        • solaris_38 D E Z Y D E R A T A 19.02.07, 17:51
          DEZYDERATA

          Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech,
          i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

          O ile to możliwe,
          bez wyrzekania się siebie
          bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
          Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie,
          wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
          oni też mają swoja opowieść.

          Unikaj głośnych i napastliwych -
          są udręką ducha.
          Porównując się z innymi
          możesz stać się próżny i zgorzkniały,
          bowiem zawsze znajdziesz
          lepszych i gorszych od siebie.

          Niech twoje osiągnięcia
          zarówno jak plany
          będą dla Ciebie źródłem radości.
          Wykonaj swą pracę z sercem -
          jakakolwiek byłaby skromna,
          ją jedynie posiadasz
          w zmiennych kolejach losu.

          Bądź ostrożny w interesach,
          na świecie bowiem pełno oszustwa.
          Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty;
          wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
          i wszędzie życie
          pełne jest heroizmu.

          Bądź sobą,
          zwłaszcza nie udawaj uczucia.
          Ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
          albowiem wobec oschłości i rozczarowań
          ona jest wieczna jak trawa.

          Przyjmij spokojnie
          co Ci lata doradzają
          z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

          Rozwijaj siłę ducha,
          aby mogła cię osłonić
          w nagłym nieszczęściu.
          Nie dręcz się tworami wyobraźni.
          Wiele obaw
          rodzi się ze znużenia i samotności.

          Obok zdrowej dyscypliny
          bądź dla siebie łagodny.
          Jesteś dzieckiem wszechświata
          nie mniej niż drzewa i gwiazdy,
          masz prawo być tutaj.

          I czy to jest dla ciebie jasne,
          czy nie - wszechświat bez wątpienia
          jest na dobrej drodze.

          Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,
          czymkolwiek On ci się wydaje
          czymkolwiek się trudzisz
          i jakiekolwiek są twoje pragnienia,
          w zgiełkliwym pomieszaniu życia
          zachowaj spokój ze swą duszą.

          Przy całej swej złudności,
          znoju i rozwianych marzeniach
          jest to piękny świat.

          Bądź pogodny.
          Dąż do szczęścia.

          • brak-chmur Re: D E Z Y D E R A T A 20.02.07, 12:32
            Dzięki, że przypomniałaś ten nieśmiertelny tekst:)
            Jeśli się nie mylę, był już tutaj umieszczony niedawno, ale może warto by było w
            każdy poniedziałek podnosić wątek do wspólnego mantrowania?:)

            P.S. Mam to Dezyderaty bardzo osobisty stosunek, gdyż spotkałam się z jej
            treścią po raz pierwszy w dość szczególnych okolicznościach.

            "Bądź sobą,
            > zwłaszcza nie udawaj uczucia.
            > Ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
            > albowiem wobec oschłości i rozczarowań
            > ona jest wieczna jak trawa."
            >
            Mój ulubiony fragment.....miłość wieczna jak trawa:)
            Czy trawa jest wieczna?:)
            • solaris_38 trawa 20.02.07, 18:49
              faktycznie ... trawa wieczna nie jest ;) :)

              a mimo to .. też urzeka mnie to sformułowanie...

              może w krajach śródziemnych trwa zawsze się zieleni
              u nas musi biedna zmartwychwstawać ale też nieźle sobie radzi

              Osho w tytule jednej ze swych książek tez wykorzystuje ideę trawy
              "a trawa sama rośnie"

              :)

              a zwrot "mowa-trawa"
              ciekawam co znaczy (nie mam pojęcia) może wiesz? ze niby trawa to mało warte??

              • stella.polaris25 Re: trawa 20.02.07, 20:33
                "Naszym jedynym obowiązkiem jest ocalić swoje marzenia" Modigliani

                ...a to jedno z moich ulubionych aforyzmow i jedno z wazniejszych:)
                • solaris_38 :) 21.02.07, 22:42
                  ocalić marzenia

                  wielka rzecz

                  i tym sie różnią marzenia od fantazjowań że WARTO je ocalać
              • brak-chmur Re: Miłość wieczna jak trawa:) 20.02.07, 21:16
                Hmmmm....
                W krajach śródziemnomorskich trawa jest na ogół wysuszona na pieprz przez
                większa część roku , z wyjątkiem wczesnej wiosny oczywiście.
                Ale Dezyderata, o ile mi wiadomo nie pochodzi z tego regionu(?)

                Może "trawa" dlatego , że nawet zdeptana, zniszczona, spalona potrafi się odrodzić?
                Czy z miłością jest tak samo?
                • solaris_38 jak trawa:) 21.02.07, 22:47
                  myślę ze miłość PÓKI żyjesz JEST w tobie ukryta gdzieś głeboko
                  nawet gdy jej zaprzeczasz
                  żyjesz przeciw niej całą swa energię poświecając aby udowodnic straszliwaa
                  winę innych
                  nawet gdy złorzeczysz życiu
                  ona jest

                  złorzecznie cie zawodzi
                  nienawiść cie zawodzi
                  poczucie krzywdy cie zawodzi

                  ona jest
                  pozwala oddychać

                  może więc chodzi o jej .. powszechność i upartą samorodność
                  ?
            • yarzynka Re: D E Z Y D E R A T A 21.02.07, 11:07
              > "Bądź sobą,
              > > zwłaszcza nie udawaj uczucia.
              > > Ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
              > > albowiem wobec oschłości i rozczarowań
              > > ona jest wieczna jak trawa."
              > >
              > Mój ulubiony fragment.....miłość wieczna jak trawa:)
              > Czy trawa jest wieczna?:)

              Ja rozumiem ten fragment w ten sposob ze milosc jest niestala w przypadku gdy
              styka sie z oschloscia i rozczarowaniem oraz cynicznym podejsciem do niej...W
              kazdym innym przypadku jest wielka.
              To taki zabieg literacki jak w wierszu Marii Pawlikowskiej-
              Jasnorzewskiej '....ale widac mozna zyc bez powietrza'
              pozdrawiam
              • solaris_38 życie 21.02.07, 22:40
                ciekawa ale smutna interpretacja
                moje jest bardziej optymistyczna

                czyli ze tylko miłość jako akt twórczy może sie kontynuować podczas gdy oschłość
                i roczarowania podcinają swoje korzenie

                wystarczy ich aktywnie nie przyzywać a miną
                miłość zaś JEST

                ZAWSZE w najgorszej chwili kiedy sięgniesz w głąb swego serca
                ona tam jest
                czeka
                wspomoże cie biciem serca
                gorąca krwią
                krąży w tobie

                jest życiem
    • blue_as_can_be Re: będę to powtarzać jak mantrę .... 20.02.07, 20:42
      ładne. może z wyjątkiem "powstrzymaj niepotrzebne myślenie". każde myślenie
      jest potrzebne. każda cenzura jest niewłaściwa - a najbardziej autocenzura :-)
      • aroden niezupelnie... 20.02.07, 20:52
        blue_as_can_be napisała:

        każda cenzura jest niewłaściwa - a najbardziej autocenzura :-)

        gdy jestes skazana na przebywanie z kims, np. ...
        w pracy...
        w rodznie...

        uwazanie na to, by kogos niepotrzebnie nie obrazic
        (np. chlapiac jezykiem bez autocenzury)
        uwazam za sluszne i uzasadnione.
        • blue_as_can_be Re: niezupelnie... 20.02.07, 20:58
          mówiłam o MENTALNEJ (auto)cenzurze. o niedopuszczaniu do siebie prawd o sobie
          samym, o swoich uczuciach, motywacjach, przesądach, etc...
          • aroden Re: niezupelnie... 20.02.07, 21:04
            eeh... nie wiedzialem, ze "autocenzura" ma az tyle znaczen :)))

            czyli jednak zgadzasz sie z tym, Aniele, ze niedopuszczanie do mowienia prawdy
            o innych - samym zainteresowanym ... ma sens... skoro mogloby to NAM
            niepotrzebnie zaszkodzic?
            • blue_as_can_be Re: niezupelnie... 20.02.07, 21:12
              aroden napisał:

              >> czyli jednak zgadzasz sie z tym, Aniele, ze niedopuszczanie do mowienia
              prawdy o innych - samym zainteresowanym ... ma sens... skoro mogloby to NAM
              > niepotrzebnie zaszkodzic?

              ależ owszem, Aniele. co więcej, sądzę, że niedopuszczenie do mówienia prawdy o
              innych skoro nie miałoby to przynieść ŻADNEJ KORZYŚCI KOMUKOLWIEK też ma sens...
              • aroden hę... 20.02.07, 21:18
                widzę, ze do wielu drzwi czlowiek (po pijanemu) musi sie napukac,

                zanim trafi do domu, co ? :)))
                • blue_as_can_be ależ skądże 20.02.07, 21:22
                  po prostu niektórzy mają z natury taneczny krok. i nawet jak chcą coś zrobić
                  najprościej i po ichniemu najoczywiściej, to i tak w oczach zewnętrznego
                  obserwtora będzie to miało kształt mniej lub bardziej ekscentryczny.
                  • aroden Re: ależ skądże 20.02.07, 21:32
                    juz dawno jestem przekonany, ze tanczyc z Toba tango, to nie przelewki :)

                    ten taneczny, chociaz chwiejny krok... powala...
                    (mnie samego, naturalnie :)
                    www.nicole-tango.de/media/images/fotos_fuer_seiten/index/index002.jpg
                    • blue_as_can_be Re: ależ skądże 20.02.07, 21:43
                      aroden napisał:

                      > juz dawno jestem przekonany, ze tanczyc z Toba tango, to nie przelewki :)
                      >
                      > ten taneczny, chociaz chwiejny krok... powala...
                      > (mnie samego, naturalnie

                      ooo, naprawdę? czyżbym miała przyjemność z nowym forumowym wcieleniem kogoś, z
                      kim już kiedyś rozmawiałam?
                      • aroden Re: ależ skądże 20.02.07, 21:52
                        blue_as_can_be napisała:
                        > ooo, naprawdę? czyżbym miała przyjemność z nowym forumowym wcieleniem kogoś,
                        z kim już kiedyś rozmawiałam?


                        z czuloscia konstatuje, ze Ty musi poczatkujaca tancerka jestes, skoro nie
                        zapisujesz sobie (na wachlarzyku) Imion tancerzy, z ktorymi bylas tancowalas?
                        • blue_as_can_be Re: ależ skądże 20.02.07, 22:11
                          jak lubię bozię i wyszukiwarka świadkiem... z takim nickiem jeszcze nie
                          tańczyłam...
                          • simone-kkk [...] 20.02.07, 22:19
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • blue_as_can_be Re: ależ skądże...blue 20.02.07, 22:21
                              cześć Komandos, ja też Cię pozdrawiam.
    • kioskbezgazet Re: będę to powtarzać jak mantrę .... 20.02.07, 21:55
      Niby dobre ale brzmi jak wycinek z amerykanskiego podrecznika z psychologii z
      rozdzialu "zakonczenie" - do wyciecia i przyklejenia w waznym i widocznym
      miejscu.
      Nie lubie pretensjonalnosci.
    • coill Re: będę to powtarzać jak mantrę .... 21.02.07, 22:58
      lisay napisała:

      >
      > 1. Zyj teraz. Zajmuj sie tym co teraz a nie przyszloscia lub
      > przeszloscia.

      a wspomnienia? coz za ubogie zycie...

      > 3. Przestan sobie cos wyobrazac. Doswiadczaj tego co realne.
      Nudno,bez wyobrazni nie ma marzen i nadzieji.Bez tego nie ma nic,jak sobie wytyczac nowe cele i cos osiagnac,bez wyobrazni.Jak zdawc sobie wogole sprawe z tego JAK wiele rzeczy moze sie potoczyc bez niej?


      > 9. Poddaj sie byciu takim , jakim jestes................
      Dobrze,czyli nie trzeba juz sie ksztalcic np wewnetrznie? poddac sie byciu takim jakim sie jest-mimo cech nad ktorymi lepiejbyloby pracowac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka