06.05.03, 11:36
no to bedzie zajebisty temat nie jakies niezyciowe pierdoly, patrzcie i
podziwiajcie forumowe wypierdki, tyle tytulem preambuly, kac, hangover,
katzenjammer - czy mozna go zdefiniowac jako zjawisko czysto fizyczne? czy
dostarcza wylacznie negatywnych doznan? z autopsji moge wysnuc nastepujace
wnioski - zupelnie inne spojrzenie na rzeczywistosc, bardziej swieze i
tworcze, pozbawione kompleksow i zahamowan, nacechowane agresja i egoizmem
(wiele decyzji podejmowalem w tym stanie i zawsze okazywaly sie trafne),
ekstremalnie zwiekszona wrazliwosc na bodzce z zewnatrz - niesamowite
wrazenia jezeli chodzi o odbior muzyki, sztuki, uprawianie seksu et cetera,
brak poczucia czasu lub liczenie sekund, poznawanie na nowo swojego ciala -
aaa to jest moja noga? jak sie fajnie porusza, i gdyby nie ten cholerny bol
glowy mozna by go uznac za zjawisko pozytywne, wrecz pozadane, jakie sa wasze
odczucia w tym wzgledzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Re: kac IP: *.pke.pl 06.05.03, 11:41
      sdfsfdsf napisał:

      > no to bedzie zajebisty temat nie jakies niezyciowe pierdoly, patrzcie i
      > podziwiajcie forumowe wypierdki, tyle tytulem preambuly, kac, hangover,
      > katzenjammer - czy mozna go zdefiniowac jako zjawisko czysto fizyczne? czy
      > dostarcza wylacznie negatywnych doznan? z autopsji moge wysnuc nastepujace
      > wnioski - zupelnie inne spojrzenie na rzeczywistosc, bardziej swieze i
      > tworcze, pozbawione kompleksow i zahamowan, nacechowane agresja i egoizmem
      > (wiele decyzji podejmowalem w tym stanie i zawsze okazywaly sie trafne),
      > ekstremalnie zwiekszona wrazliwosc na bodzce z zewnatrz - niesamowite
      > wrazenia jezeli chodzi o odbior muzyki, sztuki, uprawianie seksu et cetera,
      > brak poczucia czasu lub liczenie sekund, poznawanie na nowo swojego ciala -
      > aaa to jest moja noga? jak sie fajnie porusza, i gdyby nie ten cholerny bol
      > glowy mozna by go uznac za zjawisko pozytywne, wrecz pozadane, jakie sa wasze
      > odczucia w tym wzgledzie?

      To koniecznie napisz co pijesz. Przerzucę się na to. Bo po tym co ja piję to
      żyć się nie chce.
      • sdfsfdsf Re: kac 06.05.03, 12:39
        browar, wodki nie znosze a co najwazniejsze nie trawie, trafilem jak widac na
        grono zagorzalych abstynentow, istnieje takze druga mozliwosc - tylko ja
        potrafie wyciagac korzysci z kaca he he, coz nie kazdy przeciez moze byc tak
        wspanialy jak sdfsfdsf
        • Gość: Sławek Re: kac IP: *.pke.pl 06.05.03, 13:02
          sdfsfdsf napisał:

          > browar, wodki nie znosze a co najwazniejsze nie trawie, trafilem jak widac na
          > grono zagorzalych abstynentow, istnieje takze druga mozliwosc - tylko ja
          > potrafie wyciagac korzysci z kaca he he, coz nie kazdy przeciez moze byc tak
          > wspanialy jak sdfsfdsf

          Po browarze jest właśnie najgorzej. Rano niemalże paraliż, potem depresja gęsto
          przetykana bólami, mdłościami i myślami samobójczymi. Na szczęście ogólna
          słabośc uniemożliwia realizację. Przez cały czas przerabianie wody mineralnej
          na pot. Wolę gorzałę.
          • sdfsfdsf Re: kac 06.05.03, 13:10
            dol i wyrzuty sumienia sa mozliwe to prawda, ale jezeli zdajesz sobie sprawe z
            tego ze przyczyna jest wylacznie kac, to w czym problem? ja te mysli po prostu
            z gory olewam, to prawda ze po piwie boli glowka, ale jak walne sobie kubek
            kawy to wszystko mija i czuje sie po prostu wspaniale, po wodce to nie jest to -
            kac jest dluzszy, co prawda glowa tak nie boli ale czuje sie hmm jakis taki
            zmulony nawet przez pare dni
            p.s. cafelatte dzieki za support he he
            • zet1 Re: kac 06.05.03, 13:19
              wóda znieczula nie tylko organizm, ale i myslenie. Łatwiej się wtedy odpuszcza
              innym i tym bardziej sobie. A piwo zamula myślenie, na tyle, że myśli się tylko
              o oddaniu piwa naturze z powrotem. Kac jest czasami stanem błogosławionym. Z
              racji niechęci do wykonywania gwałtownych ruchów fizycznych i myślowych, często
              nie robi się wielu zbędnych (wtedy) rzeczy, co wychodzi zazwyczaj na dobre...
              • cafelatte dobór naturalnyj ;) 06.05.03, 13:23
                hmmmmm dobraliście się chłopaki, jak w korcu maku!
                ech, co za wiosna....
            • Gość: Sławek Re: kac IP: *.pke.pl 06.05.03, 13:52
              sdfsfdsf napisał:

              > dol i wyrzuty sumienia sa mozliwe to prawda, ale jezeli zdajesz sobie sprawe
              z
              > tego ze przyczyna jest wylacznie kac, to w czym problem?

              Obiektywnie rzecz biorąc to żaden z objawów kaca nie jest problemem bo szybko
              mija ale pytanie nie brzmiało " Co na kacu jest problemem ? " tylko jakoś
              inaczej... zapomniałem....
    • cafelatte Re: kac 06.05.03, 12:42
      no to Ci dopiero zajebisty temat! ;)

      ale spoks, ruszę go z miejsca, bo widzę, ze ogony szorujesz, Kolego.
      Choc ponoć cierpienie uszlachetnia hłe hłe hłe

      tak więc, kaca to ja lubię tylko z jednego powodu: nie chce mi się jeść. a to
      jest pozytywne, bo oczyszcza ;)

      A kwestia: czy to moja noga czy tez moze niezbyt moja, jest dla mnie w czasie
      kacowym zbyt trudna. Ta noga wówczas mogłaby nie istniec, bo i tak jest zbyt
      ciężka ;)
    • waryjotka Re: kac 06.05.03, 14:19
      kac jest paskudny, ale ma swoje plusy. pouzalasz sie nad soba, obiecujesz
      sobie, ze nigdy wiecej, a wieczorem nastepnego dnia po piciu, gdy kac puszcza
      nareszcie mozesz zjesc pyszna jajecznice.

      postrzeganie swiata innymi oczami u mnie nie na kacu, ale troszke wczesniej -
      gdy blogi stan ogarnie moje cialo i umysl:) i stanowczo przyjemniej mi sie pije
      wodke. rzadko, bo rzadko, ale za to konkretnie.
    • truce Re: kac 06.05.03, 14:35
      chcialabym podzielic się i wesprzec kolegę sdfsfddf-a w jego wysiłku utrzymania
      się na I miejscu listy wątków ;)

      to ja opowiem o moim najulubieńszym trunku:
      nazwa: Bond. Dżejms Bond.
      stosunki /hmmm ;) relacje ? / : 50% martini bianco semi-sweet + 50% vodka +
      cytrynka + lód

      czad! mówię Wam! :)
      kac nieziemski BYWA, a wtedy to ja zamieeeeeraaaaam i zapadam w odrętwienie, i
      NIE RUSZTA MNIE, LUDZIE!
      • Gość: gosiaczek Re: kac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 15:41
        A ja mam teraz zajebistego kaca i wcale nie czuję się uduchowiona... wrecz
        przeciwnie, chcialabym nie miec zoladka :((
        macie jakies patenty na kaca w warunkach ekstremalnych ? Tj. nie mam nic do
        picia/ jedzenie, muzyki nie da się sciszyc, na szczescie telefon wylaczylam...
        do apteki po lekarstewka teraz tesh nie wyjde :((


        ...a bylo tak pieknie przed chwila...
        • sdfsfdsf wujek dobra rada 06.05.03, 15:50
          najlepiej wziac dwie aspiryny bayera i isc spac, dobry jest tez intensywny
          ruch - od ciebie zalezy w jaka forme rekreacji zastosujesz he he
          • Gość: Malwina najprostsze IP: *.abo.wanadoo.fr 06.05.03, 15:53
            wyrzygaj sie
    • Gość: ryba Re: kac IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.05.03, 20:07
      Kac jest "darem od Boga". Przez kilka godzin trwania tego zjawiska czujesz sie
      umyslowo czysty, madry, przyrzekajac sobie ze nigdy wiecej nie popelnisz
      bledow z poprzedniego dnia. To jest nasza szansa zeby siebie naprawic...:)

      ryb
      • Gość: Sławek Re: kac IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 06.05.03, 23:43
        Gość portalu: ryba napisał(a):


        > To jest nasza szansa zeby siebie naprawic...:)

        Za każdym razem zmarnowana....
        A tak swoją drogą to dużo się ludzi w życiu spotyka ale dorabiających
        filozofię do kaca to chyba tylko na tym forum można spotkać.
        :-)
        • Gość: Biedronka14 Re: kac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.05.03, 06:56
          Trwa juz 2 dni
        • cossa Re: kac 07.05.03, 12:45
          Slawku - nic bardziej trafnego!:)

          pozdrawiam
          cossa

          Gość portalu: Sławek napisał(a):

          > A tak swoją drogą to dużo się ludzi w życiu spotyka ale
          dorabiających
          > filozofię do kaca to chyba tylko na tym forum można
          spotkać.
          > :-)
    • sdfsfdsf po kacu 07.05.03, 08:09
      musze zwrocic uwage na jeszcze jeden aspekt powyzszego stanu - hustawka
      nastrojow i pojawiajace sie stany euforyczne, pod wplywem ktorych wypisuje sie
      bzdury na forum he he kropka
      • Gość: Malwina a IP: *.d1.club-internet.fr 07.05.03, 08:12
        po co ci kac ?
        nooo tak, mloodosc, mlodosc....
    • Gość: Witold to prostre IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.05.03, 08:17
      wodka wprowadza nas w stan ALFA
      wtedy myslimy takze prawa polkola
      nadmiar wodki doprowadza do uzaleznienia

      inne osiagniecie tego stanu przez medytaje
      nie ma wtedy skutkow ubocznych
      • Gość: Malwina Re: to prostre IP: *.d1.club-internet.fr 07.05.03, 08:18
        prawa polkola klaniaja sie pieknie

        M
        osso chodzi ?
        • Gość: Witold Re: to prostre IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 07.05.03, 09:44
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > prawa polkola klaniaja sie pieknie
          >
          > M
          > osso chodzi ?
          +++++++++++
          O intuicje chodzi
          logika to tylko 20 % naszego umyslu to znaczy
          w 20 % podejmujemy dobre deyzje.
          Mam na mysli takie wazne decyzje w zyciu, a nie co bede
          jadl dzisiaj na kolacja.
          Intiucja polaczona z logika daje czlowiekowi pewnosc ze
          sprawy - decyzje sa dla nas dobre nie tylko dzisiaj, ale
          dlugoterminowo - na zawsze.
          Male dzieci zawsze sie posluguja inticja
          tylko my wrzechwedzacy dorosli szybko wybijamy im to z
          glowy mowiac "mysl logicznie"
          No i inspiracja dzieci sie szybko konczy a ich wyobraznie
          szybko i skutecznie unicestwiamy.
          ---------
          Ile osob pisarzy pisalo na lekkim rauszu

          przesada podtrzynywania rauszu doprowadza do katastrofy.
          czlowiek staje sie uzalezniony.

          zalecam medytacje
          • zet1 Kac na zawsze? 07.05.03, 14:12
            Medytacje? I jak potem wyjść z takiego stanu uzaleznienia? Jesli już uzależnimy
            się od duchowego uzależniania się, to jak wyzwolić się z tego czym się
            zniewalamy szukając wyzwolenia? Bo po wczorajszym piwie mam dwa wyjścia. Albo
            się napić znów i przesunąć kaca, albo nie pić dziś więcej i jutro będzie
            inaczej. Jak medytacja wpływa na ból podświadomości? Bo alkohol radzi sobie z
            wieloma lękami, strachami, bólami i nerwami. Lepszy jest kac po wódce niż
            moralniak. A po medytacji która doprowadzi do konstruktywnie destrukcyjnych
            wniosków, jak się z tego podnieść???
            • truce Re: Kac na zawsze? 07.05.03, 14:47
              zet1 napisał:

              > Medytacje? I jak potem wyjść z takiego stanu uzaleznienia? Jesli już
              uzależnimy
              >
              > się od duchowego uzależniania się, to jak wyzwolić się z tego czym się
              > zniewalamy szukając wyzwolenia? Bo po wczorajszym piwie mam dwa wyjścia. Albo
              > się napić znów i przesunąć kaca, albo nie pić dziś więcej i jutro będzie
              > inaczej. Jak medytacja wpływa na ból podświadomości? Bo alkohol radzi sobie z
              > wieloma lękami, strachami, bólami i nerwami. Lepszy jest kac po wódce niż
              > moralniak. A po medytacji która doprowadzi do konstruktywnie destrukcyjnych
              > wniosków, jak się z tego podnieść???

              Po 1/ alkohol krotkotrwale usmierza ból istnienia, wiec panie Zet1 Kochany,
              niech Pan nie przesadza z jego niezwyklymi efektami!
              i kurde NIE PIĆ leczniczo, bo i tak jutro / pojutrze /pozajutrze bedzie lepiej!

              po 2/ medytacje uspokajają i są zdrowotne niezwykle; wplywają dodatkowo na
              potencję /vide kolega Sting/ - nie sugeruję, iz jest to wymagane w Pana
              przypadku... ;)

              pozdrowiony bądź, Zet1 :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka