issey_miyake
26.03.07, 01:23
Witajcie.
Jak sobie radzić z nieszczerością? Czy walczyć o to, by mówiono nam wszystko o
czym ktoś na nasz temat myśli? Jeśli ktoś ma coś do mnie, coś mu we mnie
przeszkadza, coś nie odpowiada... to normalną rzeczą dla mnie jest rozmowa,
wskazanie tego co jest nie tak. Bynajmniej ja tak robię. Staram się
bynajmniej. A ludzie, którymi się otaczam, chyba troszke inaczej to
postrzegają.. Wybierają milczenie.. Czasem w kłótni wychodzi to co komuś leży
na sercu. Ale to dopiero pod wpływem silnych bodźców. Co zrobić, jak się
zachowywać, by ludzie potrafili i chcieli powiedzieć w momencie, którym ich
ranię... Milczę tak już od dwóch dni, nie jest mi z tym dobrze, ale ręki nie
wyciągnę.. Zawsze to robię. Ale nie tym razem. Mieszkając z kimś, chciałoby
się by atmosfera była jak najlepsza. Ale jak o to zadbać, gdy ktoś woli
obmawiać za plecami z kimś, aniżeli powiedzieć prosto w oczy.. porozmawiać..
Olać to czy domagać się porozumienia? Z góry dziękuje za odpowiedzi.