Dodaj do ulubionych

zdrada i kłamstwa

25.04.07, 22:51
Nawet nie wiedziałam,ze tak można..........mój maż(te słowa ciężko mi
przechodzą przez usta)ma romanas od 9 miesięcy.To długa historia. We wrześniu
wyprowadził się z domu i po tygodniu mieszkania z kochanką stwierdził,że
popełnił błąd,że chce być ze mną. Chciałam mu wybaczyć.........i dałam szansę
i to był największy mój błąd.Z miesiąca na miesiąc przychodziły billingi z
połączeniami do kochanki, a on się tłumaczył,ze ma jeszcze z nia jakieś
niezałatwione sprawy... i tak jest do dziś. Od dawna wmawia mi,ze się z nią
nie spotyka, i nie utrzymuje żadnych kontaktów potem jednak przychodzi
billing..... Od grudnia, kiedy zorientowała się ze romans wcale się nie
skończył, mówię mu ,że nie chce z nim być. Najgorsze jest to,że on obwinia
mnie o to,że jest zle między nami,a to,że on wydzwania do kochanki to nic
nie znaczy, wraca do domu kiedy chce i dziwi się,że ja go odrzucam.Nie mogę
znieść jego GŁUPOTY i perfidnych kłamstw.Dla mnie jest on ostatnim s.... Tym
bardziej,że mamy 5-letniego synka i jestem w 6 miesiącu ciąży.On sie dziwi,że
ja wyganiem go z domu-czuje się taki urażony-BIEDACTWO. Drugie dziecko
planowaliśmy od dawna a teraz on nie zdaje sobie sprawy,ze teraz nie tylko
moje zdrowie niszczy. Znowu nie ma go od 2 dni, potem przyjedzie i zacznie
mnie przytulać i będzie się dziwił dlaczego go odpycham-on po prostu jest
chory. Mówi ze się nie wyprowadzi bo ma tu swoje biuro. Jak nie wpuszczam go
do domu to przy następnej okazji zaczyna wrzeszczeć i się rzucać i nie
ważne,ze patrzy na to dziecko. Mam go dosyć, staram się olewać wszysto co on
robi i zachowywać spokój ze względu na ciąże, ale nie zawsze się da.
Obserwuj wątek
    • kryskaedka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 22:56
      Boże ..wspołczuje Ci..co za swinia z tego faceta...brak słow...ja bym wypelnila
      pozew rozwodowy...
    • solaris_38 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 22:57
      dasz sobie radę

      facet nie jest wbrew pozorom potrzebny do szczęścia chyba ze tak postanowisz

      może powinnaś mu być wdzięczna za dwoje dzieci a reszta jest nieważna

      ale będzie ci bardzo trudno

      trzymaj sie warto walczyć

      dla siebie
      dla dzieci

      także dla niego bo cokolwiek złego ci zrobił możesz okazać mu szacunek w jego
      dzieciach

    • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 22:57
      Po co dalas sobie zrobic drugie dziecko facetowi, ktory Cie zdradzal?
      Chcialas go zatrzymac?
      Po co?
      • kryskaedka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:00
        przestan ja pytac o takie rzeczy ..teraz...!! ma i juz..moze kocha dzieci ..
        moja mama wychowala nas trzy dziewuchy samotnie.. i zobacz jaka fajna
        wyrosłam.. i doktorat obroniłam i wszystko ok jest
        • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:03
          Wiem, ze nie cofnie sie czasu, ale teraz niech sie cieszy z ciazy, zamiast
          marudzic na forum. Planowali przeciez drugiego potomka
          • malamala78 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:14
            dzieki wszystki za słowa otuchy. Może tego nie napisałam, ale bardzo cieszę się
            z ciąży, jedyne czym teraz się martwię to czy dzidziuś będzie zdrowy. Bo mimo
            tego,że staram się nie denerwować czasami wychodzi inaczej, a on naprawdę nie
            jest mi do niczego potrzebny-nie wyobrażam sobie jak mogłabym żyć dalej z takim
            człowiekiem. Mam tylko nadzieję że moi synowie (bo drugi też synek) nie
            skrzywdzą żądnej kobiety tak jak ich ojciec skrzywdził mnie.Wiem ,ze sobie
            poradzę- bo muszę.Nawet nie wiecie ile mam w sobie teraz siły. I z całą
            pewnością mogę powiedzieć,że "co nas nie zabije to nas wzmocni"-u mnie to się
            sprawdziło.
            • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:16
              Moze i tak, ale ja wole pomyslec dwa razy zanim zaeksperymentuje, co mnie nie
              zabije, to mnie wzmocni
              • malamala78 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:24
                Ja akurat na romans swojego........ nie miałam wpływu-chociaż on twierdzi
                inaczej. Na początku bardzo cierpialam. Potem jednak zdałam sobie sprawę,że nie
                warto niszczyć sobie zdrowia przez kogoś takiego.To co on wyprawia, przekracza
                wszelkie granice moralności.Jedyne co mnie boli i czego się wstydzę to to,że
                moje dzieci maja takiego ojca.
                • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:25
                  Ty sobie sama, swiadomie takiego ojca dla swoich dzieci wybralas
                  • malamala78 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:30
                    Tak, wiem. Nie mam wpływu na jego zachowanie. Ale boli mnie,że moje dzieci nie
                    będą miały normalnej rodziny. Mój synek strasznie przeżywa jego nieobecność.
                    Jego ciągle nie było w domu, kiedyś był zajęty pracą teraz doszła jeszcze
                    kochanka.
                    • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:33
                      No i ktos taki nadal byl pozadanym ojcem kolejnego dziecka
                      • malamala78 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:36
                        masz racje, ale ja chciałam miec drugie dziecko
                        • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:38
                          Bo co? Bo tak wypada? Bo maz wroci w niedziele i przykladna polska rodzina
                          bedzie miala okazje spotkac sie w kosciele i ludziom pokazac?
                          • tina73 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:43
                            narko-manko , a czy dla ciebie jest aż tak niepojętą rzeczą chęć posiadania
                            dwójki dzieci ??? ja rozumiem autorkę postu , też bardzo chcialam mieć dwojke
                            ale niestety nie wypalilo. póżniej mój małżonek poszedł w siną dal i po
                            planach :):)
                            • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:45
                              Ja mam dwojke i nie mam takich problemow, ale z kims, kto by tak sie zachowywal
                              to nie chcialabym miec drugiego, nawet na boku wolalabym sobie zrobic:)
                              • tina73 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:46
                                no niby tak , ale wiesz , nie każdy może tak od razu sobie skoczyc na
                                boczek :):)jakoś nam psycha na to nie pozwala , ehh
                                • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:47
                                  tina73 napisała:

                                  > no niby tak , ale wiesz , nie każdy może tak od razu sobie skoczyc na
                                  > boczek :):)jakoś nam psycha na to nie pozwala , ehh

                                  Lepiej bilingi sprawdzac:)
                                  • tina73 Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:49
                                    :):):) tak , człowiek dopiro po takich przeżyciach wie jak rozpoznac
                                    niepokojące sygnały, staje się nawet czasami nadwrażliwy . a bilingi ?? ee,
                                    zawsze mozna przejsc na kartę :):)
                                    • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 25.04.07, 23:51
                                      tina73 napisała:

                                      > :):):) tak , człowiek dopiro po takich przeżyciach wie jak rozpoznac
                                      > niepokojące sygnały, staje się nawet czasami nadwrażliwy . a bilingi ?? ee,
                                      > zawsze mozna przejsc na kartę :):)

                                      Wiesz, ja mam cos takiego gdzies, w rodzinie nikt nie wie, co to jest biling i
                                      nikt nie sprawdza. Dzieci maja telefony na karte a rozmowy stacjonarne sa za
                                      friko:)
                                      • malamala78 Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 00:08
                                        widzę,ze z mojego problemu robi się jakiś żart. Dziekuję tym wszystkim, którzy
                                        podeszli do tego poważnie i nikomu nie życzę takich przeżyć, które spotkały
                                        mnie.
                                        • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 00:09
                                          malamala78 napisała:

                                          > widzę,ze z mojego problemu robi się jakiś żart. Dziekuję tym wszystkim,
                                          którzy
                                          > podeszli do tego poważnie i nikomu nie życzę takich przeżyć, które spotkały
                                          > mnie.

                                          Jakie mnie problemy spotykaja, jest juz po polnocy, a ja nie moge jechac do
                                          domu, bo transport sie spoznia, a Ty tu marudzisz
                                          • incogn Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 00:34
                                            Wiesz narko-manko ...JESTES PORAZAJACA W SWOIM BRAKU DELIKATNOSCI !!!!!!!

                                            SLOW BRAK..... BYLABYS DOBRYM DRWALEM......

                                            A kobiecie w ciazy z mezem zdrajca ... serdecznie wspolczuje i przepraszam w imieniu osob, ktore nie
                                            wiem po co tu przychodza, z sadyzmu chyba.... Trzymaj sie, kobieto....
                                            • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 00:36
                                              To tylko po to, zeby trzeciego jej sie nie zachcialo z mezem zdrajca
                    • iwucha Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 19:08
                      Ale boli mnie,że moje dzieci nie
                      będą miały normalnej rodziny.

                      A kochanka w tle, kłótnie i wojny byle w małżeństwie na siłę "dla dobra dzieci"
                      to byłoby NORMALNE?

                      uważam, że powinnaś wiać od takiego typa w trymigach! Właśnie dla dobra dzieci -
                      dla dobrej atmosfery, w której powinny zrastac i dla wyeliminowania chorego
                      wzorca, jakim byłby dla nich tatuś.
    • czlowiek_powazny Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 00:29
      Jaka podla swinia z niego, jak mogl odejsc jak w kazda niedziele byl schabowy z
      kapusta i bigos na swieta
    • tina73 Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 06:10
      malamala uwierz mi dziewczyno że z twojego nieszczescia nie robię sobie powodów
      do żartu. znam taką samą historię z własnego życia tyle tylko że nie nie
      spodziewalam się drugiego dziecka , jakoś mi nie wyszlo a bardzo
      chcialam.rownież mąż wrócił "" na jakiś czas do nas . ale to na szczescie juz
      dawne dzieje , i największym sukcesem bylo dla mnie pozbycie sie jakichkolwiek
      uczuć , czy to zlosci czy żalu. nie czuje kompletnie nic, jedynie czasami
      szkoda mi tego czlowieka ze tak a nie inaczej pokierowal swoim zyciem. i tego
      życze wlasnie tobie gdyż życie w takim stani tylko nas wyniszcza. pozdrawiam.
    • wyssana.z.palca Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 10:55
      czegos tu nie rozumiem.. skoro wczesniej mogl sie wyprowadzic ( nie wnikam czy
      sam sie wyniosl, czy Ty go wyrzucilas) to czemu teraz nie moze? jak nie chce to
      sila! co on mysli ze Ty o niej nie wiesz czy co?? naprawde nie kumam, po co
      zyjesz z nim pod jednym dachem???!
      • justyna41 Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 15:54
        Takie jest polskie prawo, niestety, nie ma mozliwości wyrzucenia kogoś ze
        wspólnego mieszkania.
        • wyssana.z.palca Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 17:17
          zawsze mozna zlozyc pozew rozwodowy. w sumie rpaktycznie nie wiem jak to
          wygalda (nie rozwodzilam sie jeszcze ;) w kwestii mieszkaniowej, ale na pewno
          bym tak biernie nie siedziala w takiej sytuacji...
    • ewiku zloz pozew o rozwod... 26.04.07, 15:59
      i zacznij szukac innego mieszkania a przy podziale majatku na sprawie
      uregulujesz sobie koszty...
      on sam nie pojdzie bo Ci nie wierzy, ze go naprawde nie chcesz...

      tu sie licza tylko radykalne posuniecia...
      powodzenia...:)))



      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
    • michaska_123 Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 18:30
      Nie znam wszystkich faktow ale (na podstawie tego co napisalas) - na Twoim
      miejscu wnioslabym jak najszybciej pozew o rozwod.
      Nie ma sensu byc z czlowiekiem, ktory Cie oszukuje, nie szanuje, rani na kazdym
      kroku i - co tu duzo mowic - "jest zwyklym draniem".
    • iwucha Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 19:11
      I trzymaj te bilingi. Przydadzą Ci się na rozprawie rozwodowej.
      • incogn Re: zdrada i kłamstwa 26.04.07, 21:52
        FAKTYCZNIE, tak sobie uswiadomilam po przeczytaniu poprzednich postow, ze gdyby doszlo do
        rozwodu, moze zapobiegliwie warto teraz zadbac o dowody jego zdrady, Nigdy sie nie rozwodzilas, ja
        tez nie,. ale czytalam, ze sprawa sadowa, to nieraz straszna sprawa, z falszywymi swiadkami itp. O to
        chodzi, ze mezczyzni walcza nioe przebierajac w srodkach, wlacznie z falszywymi swiadkami, aby nie
        zostac uznanym za winnego rozpadu malzenstwa. Bo takie orzeczenie sadu daje kobiecie pewne prawa,
        np. zdaje sie do alimentow np, na siebie, gdyby byla chora i nie mogla pracowac.. Nie znam sie na tym,
        ale to duza roznica, czy udowodni sie te wine, duza roznica dla CIEBIE....
        Wiem, ze nie masz teraz do tego glowy, ale moze warto na zimno spojrzec na sytuacje i Twoj i Twoich
        dzieci interes... Moze skontaktuj sie tez dyskretnie z dobrym prawnikiem, abys w razie czego byla
        przygotowana do walki. Czytalam o wynajetych detektywach i filmach dokumentujacych zdrade w
        sadzie. Po prostu dowiedz sie dlaczego warto i czy warto zbierac te dowody zdrady....

        Powodzenia, sily i spokoju zycze Ci z calego serca.....
        • daggy Re: zdrada i kłamstwa 27.04.07, 15:28
          Jednego z twojego postu nie rozumiem. Czego chcesz od niego? Żeby wropćł do
          kochanki i dał ci spokój, czy żeby się nagle zmienił?

          Bo jak to drugie, to szanse małe raczej. Skoro okłamuje cię cały czas, i ani
          powrót do ciebie, ani ciąza nie zrobiły na nim wrażenia - to na co liczysz?
    • jszhc Re: zdrada i kłamstwa 27.04.07, 15:32
      Zloz sprawe do sadu, wpierw jednak poradz sie prawnika. Jesli nie rozwod to
      przynajmniej separacja z opisaniem wszytskich powodow, wtedy jest mozliwosc, ze
      bedzie musial sie wyprowadzic, zle bedzie musial lozyc pieniadze na dzieci i
      utrzymanie waszego lokum zamieszkania.
      • braun_f Re: zdrada i kłamstwa 27.04.07, 21:21
        nie chce byc prorokiem, ale...
        pewnej nocy wejdziesz do pokoju,
        upewnisz sie, ze spi,
        zrobisz zamach i udezysz tluczkiem do miesa...

        dziecko wyrosnie na madrego mezczyzne - to nic, ze w rodzinie zastepczej,
        bedzie ci przynosic prezenty do celi

        niestety pewnego dnia on rowniez pozna mloda atrakcyjna kobiete i zdradzi swoja
        ciezarna zone...

        to sie ma w genach
        • malamala78 Re: zdrada i kłamstwa 28.04.07, 11:00
          Z tym tłuczkiem to może być całakiem możliwe.
          Wcześniej ktoś pytał,czego ja w ogóle chce-tak jak zasugerowano-chce żeby
          odszedł do kachanki i dał mi swięty spokuj. Ktoś też napisał,że tak naprawdę to
          on nie wierzy,ze ja go nie chce-to prawda on chyba nie chce za nic w to
          uwierzyć. Co do rozwodu-mam zamiar zrobić to po porodzie-teraz nie chce
          dostarczać sobie dodatkowych stresów-a niewątpliwie by tak było.Pozdrawiam i
          bardzo, bardzo wszystkim dziekuję.
          • narko_manka Re: zdrada i kłamstwa 28.04.07, 11:03
            Po porodzie rozwod?
            Kobieto, Ty robisz wszystko, zeby zatrzymac tego faceta, ktorego dawno temu
            powinnas byla zostawic. Teraz pewnie nasluchalas sie po niedzielnej mszy, ze
            bedzie dziecko i wszystko sie miedzy wami ulozy.
            Nie zyj iluzja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka