maja572
15.05.07, 16:29
mam 38 lat, 2 dzieci, męża, super pracę i wg mnie udane małżeństwo, i nagle
jak grom z jasnego nieba spada na mnie odkrycie że mąż ma kochankę, płacz,
nienawiść, wybaczanie, on z nią zerwał, przerażony wizją, że może stracić
rodzinę, nas wszystkich których wiem że kocha, teraz jest ok, jest super, ale
ja nie potrafię sobie z tym poradzić, czasami jestem spokojna , życie wróciło
do normy jest nawet fajniej niż wcześniej, oboje bardzo się staramy. A
czasami po prostu szlag mnie trafia na myśl że on to zrobił, robię się
okropna aż sama siebie nie lubię. Zaczynam go nienawidzieć i najchętniej
wywaliłabym z domu, chciałabym aby mi to przeszło, chciałabym zapomnieć,
wybaczyć, jest to możliwe? jak długo będę się tak męczyć?