Dodaj do ulubionych

Takie tam.

16.06.07, 19:32
Czasami przypominają mi się różne rzeczy, wspomnienia. No dobra, ostatnio
często. Kiedyś było fajnie, jak byłam mała. Cały dzień na dworzu, zawsze z
kimś. Pamiętam pogodę. Deszcz. Popołudnia i zachody słońca. O każdej porze
roku. Ja nie mogę, nic mnie tak teraz nie dołuje jak pogoda. Deszcz tak smutno
pachnie. Zachody słońca są takie smutne.
Tak mi cholernie smutno... Jednocześnie zastanawiam się... Czy potrafię
normalnie funkcjonować... bo czasami tak jest, że chce się cierpieć, bo
inaczej się nie umie... bo bez tego jakoś nie teges... i zastanawiam się, czy
potrafiłabym żyć tak normalnie, jak inni. Bez chorych myśli, bez mojej chorej
wyobraźni. Bez potrzeby odczuwania bólu. Nie wiem. To tak trochę ogólnie.
Musiałam się wypisać. Dzięki za uwagę
Obserwuj wątek
    • majkana5 Re: Takie tam. 16.06.07, 19:55
      Nie wiem. Może, jakie korzyści można mieć z życia normalnie?
    • piotr2284 Re: Takie tam. 16.06.07, 21:35
      Dla każdego normalność wygląda inaczej. Dlaczego wszyscy mieliby być tacy sami ?
      Upodabnianie się na siłę do innych ludzi nie daje szczęścia.
      • majkana5 Re: Takie tam. 17.06.07, 10:24
        Więc niech zostanie, np., jako takie, zadowolenie z okaleczania ciała? Czy
        przynajmniej myśli o tym? Jako sposób na uzyskanie
        _troski_poczucia_bezpieczeństwa_, czegoś tam jeszcze. Czy tak ma to wyglądać?
        Nie wiem, jak dla mnie wygląda normalność. Myślę, że nie wygląda. Raczej. Nie wiem.
        • piotr2284 Re: Takie tam. 17.06.07, 13:33
          Ale jak rozumiem zadowolenie nie bierze się z samego okaleczenia, ale z
          uzyskania przez to troski innych ludzi. A może to sposób ukarania się za rzeczy,
          których w sobie nie akceptujesz ?

          Dlaczego tak bardzo siebie nie lubisz ? Ja też często jestem niezadowolony z
          mojego charakteru, ale wiem że go nie zmienię. Kiedyś próbowałem...
          • majkana5 Re: Takie tam. 17.06.07, 14:10
            To różne funkcje spełnia. No, spełniało, bo obecnie sprowadza się tylko do
            myśli. Ale jakie to zadowalające, że myślę o tym, to mnie hm
            cieszy.
            Jakoś
            dodaje wartości!

            Dlaczego, dlaczego. Tak wyszło.
            Charakter - nie zaliczyłabym tego do cech charakteru. Nic stałego, skutek
            wychowania, coś nabytego, bo tak warunki podziałały na daną osobę.
            Nie, że przyjmuję to jako stałą cząstkę mnie, zastanawiam się tylko
            myślę, że
            Zastanawiam się
            Nie wiem


            Nie wiem, jak ten temat ugryźć
            Może boję się przyszłości? Zarówno szczęścia, jak i nieszczęścia. Realizowania
            marzeń i nierealizowania ich. Normalności i jej braku
            Wszystko niesie jakieś zagrożenia
            • piotr2284 Re: Takie tam. 17.06.07, 15:41
              Tak, wszystko niesie jakieś zagrożenia. Jak ktoś jest wrażliwy, to bardziej
              wszystko przeżywa. Bo przecież wszystkie zmiany, obojętnie czy na lepsze czy na
              gorsze, niosą jakiś stres. Nigdy też nie wiadomo czy to co wydawało się
              szczęściem nie przyniesie cierpienia.

              Ale myślę, że prawdziwego szczęścia nie należy się obawiać. Według mnie tylko
              wewnętrzny spokój daje prawdziwe szczęście. Bez względu na to co się posiada i
              kim się jest.
              • arwen8 Re: Takie tam. 17.06.07, 16:03
                piotr2284 napisał:

                > Według mnie tylko wewnętrzny spokój daje prawdziwe szczęście.

                A czy wiesz, co "daje" wewnętrzny spokój?
                • piotr2284 Re: Takie tam. 17.06.07, 16:16
                  arwen8 napisała:
                  > A czy wiesz, co "daje" wewnętrzny spokój?

                  Wydaje mi się, że zaakceptowanie siebie i rzeczy których nie można zmienić. Też
                  bardzo pomaga przyjaciel, osoba która potrafi wysłuchać, zrozumieć.
              • majkana5 Re: Takie tam. 18.06.07, 19:12
                Ja bym to raczej określiła chorobliwą wrażliwością. Paniczną? Albo schizą może.
                • piotr2284 Re: Takie tam. 18.06.07, 21:13
                  Może to nerwica... Strasznie trudno jej się pozbyć. Im bardziej się jej nie
                  chce, tym bardziej dokucza.
                  • majkana5 Re: Takie tam. 19.06.07, 18:58
                    Pytanie tylko, czy chcę się czegoś pozbywać :|?


                    Jeszcze czasami nie wiem, jak traktować swoje ciało. Czuję się chyba
                    zakłopotana, że je mam. Nie wiem, do czego służy. U innych (kobiet) jest ładne,
                    u mnie - jak zobaczę coś ładnego, odczuwam jakiś dyskomfort. Jak coś brzydkiego,
                    też dyskomfort... W sumie zależy, czy jestem sama, czy wśród ludzi... Różnie
                    bywa (może chodzi o płeć tych ludzi).

                    Czy ja, jak to się mówi, czy raczej inni mówią, lubię cierpieć? Dużo analizuję,
                    myślę, ale nie przynosi mi to żadnych rozwiązań
                    • piotr2284 Re: Takie tam. 19.06.07, 21:40
                      Wydaje mi się, że ludzie uciekają w niepotrzebne cierpienie nie dlatego, że to
                      lubią, ale że nie potrafią inaczej. To bardzo trudne być dobrym dla siebie gdy
                      się jednocześnie nie lubi swojego ciała i swojego charakteru. Może spróbuj coś w
                      sobie zmienić, choć trochę, małymi kroczkami, aby łatwiej polubić siebie.

                      Ja mam tak, że czasami dziwię się różnym oczywistym rzeczom, z którymi przecież
                      tysiące razy się zetknąłem. Dzisiaj mnie zastanowiło dlaczego nie można przejść
                      przez zamknięte drzwi. To też chyba jest jakaś dziwna wrażliwość...
                • lsilanow Re: Takie tam. 19.06.07, 19:15
                  zerknij tu i ówdzie
                  spójrz w czas który minął
                  to tam jest clue
                  tam jest odpowiedź
                  to tego się boisz naprawdę...
            • ollaboga77 Re: Takie tam. 17.06.07, 16:00
              ubolewam, że ludzie nie rozumieją jednej podstawowej prawdy o życie. Świat
              jest neutralny, a tylko to jaką postawę my przyjmiemy tworzy nam ten świat,
              tworzy emocje, a także tworzy reakcje na sytuacje.

              Dla mnie nie ma innej drogi jak droga środka czyli buddyzm medytacje yoga i
              odpowiednie jedzenie - od tego powinno się zacząć w życiu, właśnie od siebie!
    • mahadeva Re: Takie tam. 16.06.07, 21:43
      eh ja mam caly czas dola... chcialabym miec juz meza, segemnt, zostac
      dyrektorem, wiem, ze mam potencjal, ale jakos brak meza mi nie pozwala... a
      nikt mnie nie chce... wiec kolejny dzien nic nie robie...
      • majkana5 Re: Takie tam. 17.06.07, 10:27
        Wiem, że nie mam potencjału. Mąż - może gdybym była kimś innym.
      • ollaboga77 Re: Takie tam. 17.06.07, 16:02
        marzenia to za mało! moze jak byś została tym dyrektorem to mąz by się
        znalazł odrazu :) faceci to takie siusiumajtki !!!
    • arwen8 Re: Takie tam. 17.06.07, 14:20
      Majkana, wysłałam Ci maila :)
      • lsilanow Re: Takie tam. 19.06.07, 19:13
        Majkana, siostro, pisz na priv'a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka