hazzard
19.06.07, 15:36
Hej, pracuję w firmie od ponad roku. Dłuższy czas siedziałam w osobnym
pomnieszczeniu z 2-3 osobami, z którymi miałam dobry kontakt, niestety
wszystkie te osoby już nie pracują, a koniec końcu trafiłam do pokoju, w
którym siedzi cały dział. Kierowniczka mnie nie cierpi (z wzajemnością
zresztą), pozostałe osoby też mają do mnie obojętny stosunek, razem chodzą na
przerwy i na papieroska, a ja jestem ignorowana. Czuję się obco w tym pokoju,
gdzie siedzi kółko wzajemnej adoracji. Nowe osoby to zwykle koledzy kogoś z
pracowników. Męczy mnie ta atmosfera, źle sie tu czuję, wiem że jestem
pomijana w tzw, obiegu informacji. Czuję się jak plama fioletu na tle
czerwieni...Jedynym dla mnie wyjściem jest zmiana pracy, ale póki tu jestem,
zwyczajnie się męczę. Jestem bardzioej zmęczona psychicznie niż samą pracą.