trudne dziecinstwo!

19.06.07, 22:29
witam Was wszystkich!chcialabym sie zapytac o jedna sprawe:moj ojciec odkad
pamietam zawsze pil,alkohol to numer jeden w jego zyciu...jako dziecko
pamietam :bicie pasem,wyzwiska,poniewieranie,dzikie awantury,wmawianie czegos
czego nie zrobilam....czesto tez,praktycznie zawsze "zapominal
mnie",tzn.kiedy mialam 6 lat odebrac mnie z zerowki potem szkoly itp..zawsze
w kazdym dniu mojego zycia byl obecny....strach,trwoga,przerazenie....obecnie
mam 28 lat stany lekowe i silna nerwice...na ile mozna przypisac moja
nerwice ojcu?myslicie ze jakbym miala szczesliwe dziecinstwo to by bylo
inaczej?
    • maureen2 Re: trudne dziecinstwo! 19.06.07, 22:32
      zapewne tak
    • e_w_a_g_5 Re: trudne dziecinstwo! 19.06.07, 22:36
      DDA byłoby właściwszym miejscem
    • toja_maja Re: trudne dziecinstwo! 19.06.07, 22:38
      Napewno bylabys inna, czyli szczesliwsza bez nerwicy.
      Szukaj pomocy bo z tego mozna wyjsc, choc nie jest to latwe. I droga do zdrowia
      jest dluga.
    • moonka28 Re: trudne dziecinstwo! 19.06.07, 22:49
      bywa roznie ale najczesciej jest gorze byle wiekszy stres np:utrata pracy-
      nawet kiedy to ja prace rzucam powoduje"zaognienie lekow",moj maz twierdzi ze
      jak nie mam pracy to jestem w domu i placze a jak mam prace to non-stop jestem
      bardzo zdenerwowana/awanturnicza....co robic?
      • toja_maja Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 12:44
        Uwazam ze jezeli masz stany lekowe, to powinnas isc do lekarza. Po co sie
        meczyc.
        Wspolczesna medycyna moze zlagodzic nerwice i leki i zycie moze byc
        spokojniejsze, te stany lekowe nie sa ci potrzebne. Skorzystaj z pomocy
        lekarza. A poczujesz sie lepiej.Tak mysle.
        W sumie dochodzenie w kim lezy wina za to, ze jestem jaki jestem, to trudna
        sprawa. Ktos ojca takim zrobil takim czyli jeszcze jedno pokolenie wstecz.
        To sa zyciowe tragedie ludzi, ktore przechodza z pokolenia na pokolenie, warto
        nad tym zapanowac, aby to nastepne pokolenie nie cierpialo.
        W sumie od nerwicy trudno jest sie uwolnic bo owo "schorzenie" jest jakgdyby
        wkomponowane w geny kazdego z nas. W zaleznosci od naszej wrazliwosci, genow,
        traum z dziecinstwa, stajemy sie bardziej lub mniej odporni na stres.
    • moonka28 Re: trudne dziecinstwo! 19.06.07, 23:03
      ojciec ma jakies halucynacje ktore zaczely ,chyba lepiej napisac "zaognily"sie
      chwile po operacji wszczepienia baj-pasow,mowi ze ludzie go
      przesladuja,podsuchuja,ze ma podsuch w domu(pokoju) itp...mama mowi ze to
      oczywista bzdura,co sie z nim dzieje?

      • wiedzma15 Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 00:36
        może tak jest, że to ojciec w znacznym stopniu przyczynił się do tego jaka jesteś, nie jestem zawodowym psychologiem, więc nie odpowiem ci na to pytanie

        wiem jedno, ojca nie zmienisz, nie cofniesz czasu

        narysuj grubą kreskę w swoim życiu, oddziel dzieciństwo od dorosłości
        zajmij się swoim mężem, swoją rodziną, bo twoje deficyty z przeszłości mogą się na tej relacji bardzo niekorzystnie odbić... nie próbuj też usprawiedliwiać się, że jestem jaja jestem bo miałam trudne dzieciństwo, bo jesli to sobie uświadamiasz, to naturalną konsekwencją tego jest chęć wyrównania sobie w dorosłym życiu tych braków... możesz więc pracować nad sobą i tu na pewno sukcesem jest to,że znasz podłoże swojego stanu...

        jestem żoną faceta który miał trudne dzieciństwo, uwierz mi, że po kilku/kilkunastu latach ma się dość tłumaczenia lenistwa i ignorancji trudnym dzieciństwem
        • lilajka Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 17:32
          No ale chyba można stwierdzić, że jest się (/stało się) takim bo dzieciństwo, i
          pracować nad tym, żeby było się innym?
    • hubkulik Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 00:55
      Mozliwe, ze bylabys szczesliwsza gdybys miala szczesliwsze dziecinstwo. Ale
      mysle, ze to nie jest takie wazne. Mozna gdybac co by bylo gdyby ale czy warto?
      Co sie stalo, to sie nie odstanie, ale Ty teraz panujesz nad swoim zyciem.
      Warto wykorzystac te sytuacje w pozytywny sposob. Ciekawy jestem np. czego
      pragniesz? Jak bys chciala zeby Twoje zycie wygladalo, gdyby spelnily sie Twoje
      marzenia?
    • maureen2 Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 06:18
      przedmówcy dobrze ci poradzili,zajmij się swoją osoba,swoją nerwicą,a nie rodzi
      cami i ich życiem.
      • lsilanow Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 12:47
        zgadzam się
    • arwen8 Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 14:07
      moonka28 napisała:

      > na ile mozna przypisac moja nerwice ojcu?

      Na 100%!

      Chociaż powinno się jakiś % z tej liczby zostawić też dla matki, która
      pozwalała ojcu na takie traktowanie Ciebie, a może nawet sama traktowała Ciebie
      podobnie.
    • jszhc Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 16:36
      na pewno jakis wplyw to ma na nerwice
    • netka0511 Re: trudne dziecinstwo! 20.06.07, 17:03
      Jestem pewna,że było by inaczej.Nasze dzieciństwo ma przecież ogromny wpływ na
      to kim jesteśmy w dorosłym życiu.W dzieciństwie mozna naprawde kogos
      skrzywdzić,ale wierzee ,że jeszcze nic nie jest przesadzone i ,że mozna
      uwierzyc w siebie i żyć normalnie.Samemu jest trudno tego dokonać.Dużo zalezy
      od osób,które w swoim życiu spotkamy.Znalazłaś takie osoby?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja