16.06.03, 16:25
honor (łc.) 1. cześć, zaszczyt, godność. 2. lm. honory – oznaki czci,
odznaczenia - na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod
redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i
zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

Strasznie dużo ostatnio na tym forum o honorze - ten ma honor, tamta nie (i
odwrotnie).
Co to znaczy "mieć honor"? Na siłę udowadniać swoją niewinność? Dążyć do
konfrontacji w celu oczyszczenia? Czy tego typu "katharsis" to honor?
A moze właśnie jest to nie wdawanie się na siłę w tego typu gierki?
Kiedyś dla honoru zabijano - siebie lub innych, ale czy to aby na pewno było
prawidłowe pojęcie tego słowa?

??? V*

Obserwuj wątek
    • mjot1 Re: HONOR 16.06.03, 19:33
      „Kiedyś dla honoru zabijano...”

      Honor, słowo to coś, co już niestety zaginęło, jak np. patriotyzm.
      Honor to było coś najcenniejszego! Czasem może nawet cenniejsze od wolności?
      Słowo było święte! Ileż to spraw załatwiano na słowo. Nie potrzebne były
      kodeksy, umowy, świadkowie, zabezpieczenia, zastawy... Dane słowo było
      gwarancją najwyższą! Gdzież te czasy?
      Skaza na honorze zostawała! Tu nie wystarczyło pójść do spowiedzi by
      mieć „apiat z naczała” czyste konto. Splamiony honor był wręcz dziedziczony!
      Człowiek, który wystawił na szwank swój honor prostu przestawał istnieć,
      umierał! Często dosłownie śmiercią samobójczą.
      I takie tam dyrdymały...
      Ale nie łam sobie tym głowy to były jedynie jakieś brednie dzikich w końcu
      ludzi...
      My teraz światli, mądrzy i jakżesz cywilizowani wiemy już, co stanowi wartości
      jedynie słuszne

      Najniższe ukłony!
      Jednak żałujący czasów owych... M.J.
      • sdfsfdsf Re: HONOR ale troche nie na temat 16.06.03, 19:46
        mjot czy to tych pojedynkow o plamy na honorze tak ci zal?;) ja tam wole sprawe
        przedyskutowac albo w ostatecznosci dostac w morde niz zginac od kuli :) zawsze
        zastanawialo mnie powiedzenie "za starych, dobrych czasow", a najbardziej to ze
        za tych starych, dobrych takze uzywano tego powiedzenia he he, dla mnie to
        formulka uzywana przez malkontentow i pesymistow
    • fnoll gdzież twój onor est? 16.06.03, 21:16
      honor jest jak dupa - tylko spróbuj kogoś w nią kopnąć

      ten kto dupy swej nie broni - ten jest niehonorny

      kto znowuż boi się do kogokolwiek odwrócić tyłem i na wszelki wypadek każdego
      odgania batogiem - ten ma hopla na punkcie honoru, pieniaczem jest, swarliwcem
      i basta

      zdrowy człowiek da się po swym honorze pogłaskać :) a z rozbitego czasem tyłka
      tragedii nie robi, bacząc jednocześnie czy co mu nie podhacza nogi

      wypiąć się na kogoś - to inaczej unieść się honorem


      tak to jest drogie dziatki, onor i odor bliskie sobie, niestety, bywają


      pzdr

      honorowy dr nauk ssaczych Fnoll
    • cossa Re: HONOR 16.06.03, 22:24
      vicca napisała:

      > Co to znaczy "mieć honor"? Na siłę udowadniać swoją
      niewinność? Dążyć do
      > konfrontacji w celu oczyszczenia? Czy tego typu
      "katharsis" to honor?

      nie, nie to nie tak
      to dym sie jeszcze unosi po walkach i nie widac
      wszyskiego dokladnie.

      > A moze właśnie jest to nie wdawanie się na siłę w tego
      typu gierki?

      tez chyba nie tak - dym jeszcze za bardzo szczypie w oczy

      Honor to poczucie wlasnej wartosci i godnosci. To przede
      wszyskim uczciwosc.

      cossa
      • vicca Re: HONOR 17.06.03, 09:18
        Uczciwość. Hmm...
        Po czym w takim razie rozpoznać ową uczciwość? Po postępkach oczywiście, ale
        czy w aktualnym świecie jest to aż tak klarowne?
        Mam wrażenie że nasza współczesność zdecydowanie uczy nas powątpiewania w
        czyjąkolwiek uczciwość...

        Pzdr ciepło Vicca
        • cossa Re: HONOR 17.06.03, 15:06
          nasza wspolczesnosc uczy nas powatpiewania w cokolwiek.
          wiele zasad, cnot zostalo podwazonych. nielicznym udaje
          sie zyc w zgodzie z soba. i nasza wspolczesnosc rowniez
          dala nam te moznosc - zagladania innym do talerza co
          wykorzystujemy jak tylko sie da. zamiast skupic sie na
          swoich belkach drzazg szukamy u innych.

          i ciagle jestem zdania, ze by zmienic swiat nalezy z
          pokora przyjzec sie sobie i swojemu podworku.

          ale to nic osobistego vicca:)
          pozdrawiam
          cossa
          • vicca Re: HONOR 17.06.03, 15:33
            Zgadzam się Cossa, że nasza rzeczywistość jest diabelnie nieufna i, że jak
            zawsze należy zacząć od własnego podwórka.
            Tym niemniej jednak istnieje w świadomości coś takiego jak "honor" - cecha
            generalna. I tu powstaje pytanie - czym taki "honorowy" człowiek się
            charakteryzuje? Oprócz uczciwości oczywiście.

            Pzdr ciepło Vicca
            • cossa Re: HONOR 17.06.03, 22:37
              Honor.. czlowiek honorowy. Obok uczciwosci znalazlby sie
              szacunek do siebie, do swojego slowa, do slowa drugiego
              czlowieka. to ktos kto stoi na wlasnych nogach, nie
              wspina sie po plecach innych. to ktos kto trzyma sie
              okreslonych zasad. ale pewnie pisze juz to samo w kolko.

              nie sadzilam, ze bedzie takie dla mnie trudne
              zdefiniowanie honorowego czlowieka. to okreslenie chyba
              powolutku odchodzi w przeszlosc.

              pozdrawiam
              cossa

              vicca napisała:

              > Tym niemniej jednak istnieje w świadomości coś takiego
              jak "honor" - cecha
              > generalna. I tu powstaje pytanie - czym taki "honorowy"
              człowiek się
              > charakteryzuje? Oprócz uczciwości oczywiście.
              >
              > Pzdr ciepło Vicca
            • gocha033 Re: HONOR 03.08.13, 18:06
              vicca napisała:
              czym taki "honorowy" człowiek się charakteryzuje? Oprócz uczciwości oczywiście.

              Nie zawsze...
              Czasami taki "honorowy" czlowiek, gdy przesadmie ujmie sie honorem - moze pobic kogos do nieprzytomnosci - co z uczciwoscia raczej niewiele ma wspolnego...
    • zuzanna23 Re: HONOR 17.06.03, 12:59
      Ja mam chunor i ne odsiwam se do mojego hlopa jorz tidzen.Mosy mne pzeprosec
      swyna jedna.
    • ziemiomorze Re: HONOR 17.06.03, 15:35
      vicca napisała:

      > honor (łc.) 1. cześć, zaszczyt, godność. 2. lm. honory – oznaki czci,
      > odznaczenia - na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Eu
      > ropa, pod
      > redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i
      > zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.
      >
      > Strasznie dużo ostatnio na tym forum o honorze - ten ma honor, tamta nie (i
      > odwrotnie).
      > Co to znaczy "mieć honor"? Na siłę udowadniać swoją niewinność? Dążyć do
      > konfrontacji w celu oczyszczenia? Czy tego typu "katharsis" to honor?
      > A moze właśnie jest to nie wdawanie się na siłę w tego typu gierki?
      > Kiedyś dla honoru zabijano - siebie lub innych, ale czy to aby na pewno było
      > prawidłowe pojęcie tego słowa?

      e.e. cummings:
      'there is some shit i would not eat'

      We mnie tez (ktos o tym tu pisal) jest tesknota za czasami, kiedy w obronie
      honoru sie zabijano. Mi sie podoba pomysl, ze ktos robi sobie seppuku, bo
      stracil twarz.
      W czasach nam wspolczesnych zdarza sie twarz tracic kilka razy na dzien, malo
      kogo to obejdze; ten rodzaj niepokoju, ktory wtedy powstaje mozna nader latwo
      zracjonalizowac. I alleluja, do przodu.
      'Punkt honoru', 'uniesc sie honorem', 'slowo honoru', 'wyjsc z honorem' - nie
      uzywamy, nie ma czego

      ziemiomorze
    • mjot1 Re: HONOR 19.06.03, 06:42
      Prawda jak bardzo trudno napisać definicję czegoś, czego już nie ma?

      Tak sobie dumam i dochodzę do wniosku, że honor stoi w przeciwieństwie
      do „cywilizacji”!
      Jakoś tak dziwnie mi wychodzi, że był on (honor) powszechnie znanym w czasach i
      plemionach określanych przez nas słowem „dzikie”. Wówczas, gdy prawo nie będąc
      pisanym było jednocześnie stosowane w życiu. Aż nadszedł czas naszej światłej
      chrześcijańskiej kultury i zaczęto tworzyć kodeksy wszelakie a jednocześnie
      zaniechano stosowania w życiu podstawowych zasad współżycia!

      Jak można mówić o honorze, gdy szkoli się całe rzesze prawników, lecz przecie
      nie ludzi prawych?
      Spójrzcie na te wszystkie interpretacje prawa na te umowy służące jedynie
      szalbierstwu i okpieniu kogoś!
      W czasach, gdy mamy ministerstwo sprawiedliwości; sprawiedliwość to pusty
      śmiech jedynie!
      Tylko pieniacz i szubrawiec, człek mały drzewiej latał z pozwami. Człowiek
      honoru nigdy się nikim nie wyręczał.
      A dziś oto dożyliśmy czasów, że wstyd jest nie mieć prawomocnego wyroku!
      Mamy oto czasy, że za chwilkę osobie z czystą kartoteką nikt ręki nie poda!
      Szalbierz, krzywoprzysięzca, złodziej cieszy się w społeczności naszej mirem i
      wybierany jest na reprezentanta społeczności tejże!

      Dlatego naprawdę ckni mi się za tymi wydumanymi czasy gdy dobro i zło były tak
      wyraźne a kodeksów żadnych!
      Ktoś powie że przecie były kodeksy honorowe na piśmie. Tak powstały. Lecz gdy
      zaczęto je spisywać to i honor gwałtownie ginąć począł.
      Strasznie się skundliliśmy! Tu przepraszam czworonożne wielorasowce, bo one
      swoje psie prawa stosują niezmiennie.

      Najniższe ukłony!
      Tęskniący za „dzikimi czasy” M.J.
    • Gość: Ginny Re: HONOR IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 19.06.03, 20:03
      Honor... Człowiek honorowy równa się uczciwy. Ma zasady moralne, jasno
      ustalone, przestrzega ich bez względu na okoliczności. Dotrzymuje słowa, myśli,
      co mówi. Nie pozwoli się obrażać. Szanuje innych, niezależnie od tego, kim są.
      Rzeczywiście, honor chyba wymarł...
    • hansii Re: HONOR 03.08.13, 17:47
      vicca napisała:
      > Co to znaczy "mieć honor"?


      No ja to mam honor Pania poznac...

      Ale calkiem tego pevien - to bende - gdy przyslesz jakies foto...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka