Dodaj do ulubionych

potrzeba ryzyka

28.06.03, 10:48
Natchnieta postem 18-latki, ktora czuje strach przed sprobowaniem alkoholu
zastanawiam sie skad to sie bierze, ze jedni nie podejma zadnego ryzyka kiedy
nie musza, drudzy natomiast igraja czasem ze smiercia (na wlasne zyczenie).
No i co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: potrzeba ryzyka IP: *.d1.club-internet.fr 28.06.03, 10:56
      podejmie pewnie ryzyko gdzie indziej ;-)
      przeciez nie musi wlasnie pic
      zreszta w innym kraju nie zadalaby sobie takiego pytania :-(

      a 18 lat to wiek w ktorym sie szuka wlasnych "limites"
      cos mi sie wydaje ze w tym okresie jest nienormalne nie podejmowac ryzyka
      • u25 Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 10:58
        To nie byl przytyk do dziewczyny, ale refleksja nad tymi mniej i bardziej
        odwaznymi. Czy to geny, wychowanie..., no co ma na to wplyw?
        • Gość: Malwina Re: potrzeba ryzyka IP: *.d1.club-internet.fr 28.06.03, 11:02
          to wiek :-)
          etap w rozwoju
          stawanie sie doroslym
          poznawanie siebie
          wytyczanie sobie granic
          przeciez w tym wieku nic sie nie przezylo ! glowa jest napchana tym co szkola
          rodzice srodowisko nauczylo
          i zaczyna sie dopiero na wlasnej skorze sprawdzac o co tu chodzi
          • u25 Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 11:03
            Uparlas sie jak koza
            • Gość: Malwina Re: potrzeba ryzyka IP: *.d1.club-internet.fr 28.06.03, 11:03
              ?????
              meeee
        • ziemiomorze Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 12:22
          u25 napisała:

          > To nie byl przytyk do dziewczyny, ale refleksja nad tymi mniej i bardziej
          > odwaznymi. Czy to geny, wychowanie..., no co ma na to wplyw?

          Jest zgrabna teoria, ktora to tlumaczy reuglacyjna teoria temperamentu Strelaua.
          Chodzi o reaktywnosc - w skrocie: zapotrzebowanie na bodzce.

          Jedni potrzebuja malej ilosci bodzcow do tego zeby funkcjonowac (bibliotekarze,
          zegarmistrzowie), inni - musza ich miec duzo i to poteznych (estradowcy,
          alpinisci). (To oczywiscie nie jest dychotomia tylko kontinuum - wiekszosc
          ludzi znajduje sie gdzies miedzy jednymi a drugimi)

          z.
          • u25 Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 12:28
            Dzieki bardzo, to wiele tlumaczy. Ziemiomorze, jakbys miala jakies linki na ten
            temat to podrzuc, please.
            • Gość: Malwina Re: potrzeba ryzyka IP: *.d1.club-internet.fr 28.06.03, 12:55
              zastanawia mnie dlaczego nie zadajesz pytania skad bierze sie ta roznoraka
              wrazliwosc na bodzce.
              och, ta terminologia...:-)

              Dzieki bardzo, to wiele tlumaczy. Ziemiomorze, jakbys miala jakies linki na
              ten
              >
              > temat to podrzuc, please.
              • u25 Re: potrzeba ryzyka 29.06.03, 07:58
                Znam osoby wrazliwe i tchorzliwe, oraz wrazliwe i nietchorzliwe. Nie widze
                zwiazku tutaj z wrazliwoscia.

                > zastanawia mnie dlaczego nie zadajesz pytania skad bierze sie ta roznoraka
                > wrazliwosc na bodzce.
                > och, ta terminologia...:-)
            • ziemiomorze Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 13:14
              Nie mam - w Internecie chyba niewiele jest o tym, ale szukaj pod
              RTT, Regulacyjna Teoria Temperamentu albo Strelau
              Jesli Cie to naprawde interesuje, to trzebaby raczej szukac ksiazek

              ziemiomorze
              • u25 Re: potrzeba ryzyka 29.06.03, 07:59
                thanks
    • u25 Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 11:06
      Inaczej, czemu jedni tkwia w ukladach, zwiazkach, ktore sa destrukcyjne, bojac
      sie zmiany (zawsze jest przeciez alternatywa)?
      • Gość: Malwina Re: potrzeba ryzyka IP: *.d1.club-internet.fr 28.06.03, 11:09
        bo tej alternatywy nie widza !
        • u25 Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 11:13
          Jedni nie widza drudzy asekuruja sie udajac slepych. Chodzi mi o tych drugich.
    • sdfsfdsf Re: potrzeba ryzyka 28.06.03, 23:34
      zasada ktora kieruje sie w zyciu brzmi "kto nie ryzykuje, nie wygrywa"
    • fnoll Re: potrzeba ryzyka 30.06.03, 02:10
      no mają tak różni ludzie

      i tak im na ogół zostaje

      czasem się tym ryzykantom odwidzi kole czterdziestki i się stablizizujom

      czasem kole czterdziestki "głowa siwieje dupa szaleje"

      no różnie to bywa, ale matka to wie od dzieciętwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka