Dodaj do ulubionych

Zycie jest jak papier toaletowy... (?)

IP: 195.150.224.* 14.12.01, 20:09
...szare, dlugie i do dupy (no, od pewnego czasu bywa biale, rozowe, wytlaczane
we wzorki, tatuowane, ekologiczne, a nawet... aromatyzowane!)

jakies jeszcze metafory zycia? ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Zycie jest jak papier toaletowy... (?) IP: *.unl.edu 14.12.01, 20:15
      Gość portalu: fnoll napisał(a):

      > ...szare, dlugie i do dupy (no, od pewnego czasu bywa biale, rozowe, wytlaczane
      >
      > we wzorki, tatuowane, ekologiczne, a nawet... aromatyzowane!)
      >
      > jakies jeszcze metafory zycia? ;-)

      fnoll, to juz przerabialismy. Przegrzalo troche od nauki ? Napisz wierszyk o
      motylku. To pomaga. Albo skocz zobacz co sie z kwieto dzieje.
      Pozdr, Andrzej.
    • Gość: renka Re: Zycie jest jak papier toaletowy... (?) IP: *.home.cgocable.net 14.12.01, 20:22
      Zycie jest ciagle ta sama historyjka, tylko bohaterowie sie zmieniaja
      albo
      zycie saczy sie jak dymek z papierosa, zawsze w gore
      albo
      zycie to jak malowanka, od ciebie zaleza kolory
    • sabe-na Zycie to pociag, 14.12.01, 20:51
      kto w nie wsiadl,
      Ma bilet juz na tamten swiat.

      Chociaz na szaro życie robi ludzi,
      Czlowiek sie nadal kolorowo łudzi
      • kwieto Re: Zycie to pociag, 14.12.01, 20:54
        Ja sie tam wole ludzic - to o wiele zabawniejsze!
        • sabe-na *** 14.12.01, 21:10
          Smierc jest snem i "zycie jest snem".
          Roznica nie wiadomo w czem.
          • Gość: fnoll ser i karuzela IP: 195.150.224.* 14.12.01, 21:20
            w dobre zycie wierze
            gdy nurzam sie w serze
            [jerry]


            zycie jest jak karuzela:
            niektorzy zielenieja juz po pieciu minutach,
            ,innym sie lancuch urywa,
            wiekszosc uwaza, ze swiat to wlasnie taki jest - rozmazany,
            ale sa tez tacy co wchodza w konszachty z obsluga
            • sabe-na Karuzela karuzelą 14.12.01, 21:44
              a do raju i tak sie jedzie karawanem!
              • Gość: fnoll kara van IP: 195.150.224.* 14.12.01, 23:27
                take me spanish caravan
                yes, I know you can
                take me to portugal, take me to spain
                andalusia with fields full of grain
                I have to see you
                again and again
                • Gość: Frene Z Vonneguta IP: *.cb.open.net.pl 15.12.01, 02:49
                  "Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie, w formie rozmowy między dwoma
                  drożdżami.
                  Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach, dyskutowały nad celem
                  życia.Z powodu sewj ograniczonej inteligencji, nie wpadły na to,ze robią
                  szampana."

                  Genialllllneeeeeeeeeee !!!
                  • Gość: Bini Re: "Zycie.... IP: *.hkcable.com.hk 16.12.01, 05:39

                    ...to nie je bajka, zycie to je bitwa"

                  • miss.s Re: Z DROZDZY ROBI SIE DROZDZOWKE, A... 20.12.01, 20:40
                    ...A SZAMPANA Z SZAMPANII!!!!
                • Gość: Toi Re: kara van IP: *.cm-upc.chello.se 16.12.01, 08:07
                  Uuuu, baby... fnoll, Ty mnie zaskakujesz, mhmm
                  ;)


                  Gość portalu: fnoll napisał(a):

                  > take me spanish caravan
                  > yes, I know you can
                  > take me to portugal, take me to spain
                  > andalusia with fields full of grain
                  > I have to see you
                  > again and again

                  • Gość: Toi Forrest Gump IP: *.cm-upc.chello.se 16.12.01, 08:21
                    Aaa, pudelko czekoladek oczywiscie
    • Gość: crack66 FNOLL jesteś burakiem pastewnym... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 10:30
      ...to cała najkrótsza prawda o życiu...
      Twoje przemyślenia są ŻENUJĄCE
      • Gość: fnoll czy crack66 marzy o parobku? IP: 195.150.224.* 16.12.01, 10:43
        crack66 na watku "rymy" wysyla czarka do trzody chlewnej, chwile potem fnolla
        porownuje do buraka (ciekawe, czy cukrowego, czy cwiklowego?) - czy w ten
        sposob u cracka66 wyraza sie tesknota za wsia?

        bo jedno co crack w tych dwoch agrarnych postach wyrazil - to fakt, ze nie
        przywiazuje wagi do czyichs tekstow, chcac w nich widziec jeno swoje sny o wsi,
        wsi spokojnej, wsi wesolej

        cracku66! nuze dalej w senne podroze! podpowiem, ze kwieto to kwiat kalafiora,
        toi to rzodkiewka, renka to mleczarka... no, dalej musisz sam :-)

        a kto jest burkiem?

        raz, dwa, trzy - czemu by nie ty?

        pzdr

        burak (o nieustalonej tozsamosci - cwikla czy cukier?)
        • Gość: Toi Re: czy crack66 marzy o parobku? IP: *.cm-upc.chello.se 16.12.01, 11:30
          Kim jest ten kretyn do diabla, nie, no przepraszam wszystkich procz crack66,
          ale co tu sie dzieje ?...
          • Gość: fnoll do Toi o cracku66 IP: 195.150.224.* 16.12.01, 11:40
            bo wiesz, ja go chyba urazilem na watku sajnogowym "czy wiek dziewczyny jest
            istotny?" - przeczytal z rana i sie znarowil! sugerowalem tam, ze crack66
            potrafi zadowalac kobiety slinieniem sie, bo tak mi wynikalo z jego postow, ale
            to chyba byla jednak nadinterpretacja ;-)

            poza tym jest zdaje sie bywalcem forum BB2 - i moze tam nabral tego
            szczegolnego sposobu zawiazywania znajomosci

            w sumie wiesz - naprawde nie ma sie czym przejmowac :-)

            pzdr

            fnoll
            • Gość: Toi Re: do Toi o cracku66 IP: *.cm-upc.chello.se 16.12.01, 12:05
              Aaaa. Anyway. Don't want to see him. Sie przejelam, ja sie zawsze przejmuje,
              kurka, skreca mnie i juz. No ale rownie szybko mija. Jest piekny dzien, choc
              sniegu ani milimetra, moj pokoj (szerokosc metr) wyglada, jakby przeszla przez
              niego traba powietrzna, co wskazuje na moje dobre samopoczucie, i ide na
              proszony obiad. Pa pa
              • Gość: fnoll Re: do Toi o cracku66 IP: 195.150.224.* 16.12.01, 13:52
                a u mnie snieg i slonko :)

                jeszcze dwa dni temu mroz nosy odmrazal i snieg skrzypial, a teraz to swietnie
                sie lepi i na trawnikach rosna balwany
    • Gość: silva fnoll anty psycholog IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 16.12.01, 20:00
      fonoll chce byc uwazazny za znawce psychologi to jest jasmieszniejsza historia jaka czytalem
      on nie ma pojecia o czym pisze jego wiedza jest z przed 70 lat w nalleprzym przypadku.
      takie wypowiadane formulki jakie on zacytowal doprowadzaja ludzi do pogorszenia zycia - zawsze, i to w
      sposob nie swiadomy. Fonol zalecam ci kurs metody silvy. Potem moze zrozumiesz o czym pisze.
      Piszac dalej to co piszesz tylko sie osmieszasz.

      Silva

      Gość portalu: fnoll napisał(a):

      > ...szare, dlugie i do dupy (no, od pewnego czasu bywa biale, rozowe, wytlaczane
      >
      > we wzorki, tatuowane, ekologiczne, a nawet... aromatyzowane!)
      >
      > jakies jeszcze metafory zycia? ;-)

      • sabe-na metoda silvy 16.12.01, 20:32
        Gość portalu: silva napisał(a):

        > fonoll chce byc uwazazny za znawce psychologi to jest jasmieszniejsza historia
        > jaka czytalem> on nie ma pojecia o czym pisze jego wiedza jest z przed 70 lat
        w nalleprzym przypadku.> takie wypowiadane formulki jakie on zacytowal
        doprowadzaja ludzi do pogorszenia> zycia - zawsze, i to w sposob nie swiadomy.
        Fonol zalecam ci kurs metody silvy. Potem moze zrozumiesz> o czym pisze.> Piszac
        dalej to co piszesz tylko sie osmieszasz.
        >
        > Silva

        A mnie na odwrot - takie wypowiadane formulki jakie glosi silva doprowadzaja do
        pogorszenia zycia.
        A kurs metody silvy jest sprzed ilu lat?
        Silva helleboro indiget!
        • Gość: fnoll metoda sliwy? IP: 195.150.224.* 16.12.01, 21:48
          brzmi intrygujaco - jesli to pachnie sliwowica ide w to jak w dym! :-)))))

          juz stary gurdzijew powiadal, ze nie ma to jak alkohol na rozwoj duchowy

          taaa, rozne sa owoce - ale sliwa jedna

          hare sliva! heil eris!

          [a tak na marginesie: poczucie humoru to jest naprawde wysoce diagnostyczny
          wskaznik, co by nie rzec]
          • reggina Re: metoda sliwy? 19.12.01, 12:45
            • < FNOLL jesteś burakiem pastewnym... adres: 213.76.104.*
            Gość portalu: crack66 16-12-2001 10 >

            O ile wiem to buraki sa cwiklowe, cukrowe i pastewne wlasnie.
            Osobiscie jestem po 2 stopniu metody Silvy i nie widze powodu, aby obruszac sie
            na powiedzonka o zyciu.
            Jezeli "silva" faktycznie jest po kursie to bardzo mi przykro, ze nie wiele sie
            nauczyl.
            • Gość: soso Re: metoda sliwy? IP: 195.41.66.* 19.12.01, 13:23

              LOW-TECH

              Trzech nagich panow siedzi sobie w saunie. Nagle slychac: 'beep, beep, beep'.
              Pierwszy z nich naciska sie w pewnym miejscu na przedramieniu i beeping sie
              urywa. 'To moj pejdzer' - wyjasnia - 'Mam majkroczip pod skora'. Kilka minut
              pozniej rozlega sie melodyjka w saunie i drugi mezczyzna manipuluje cos przy
              swoim uchu a potem prowadzi rozmowe telefoniczna mowiac do swego palca. Po
              zakonczeniu wyjasnia: 'To moj telefon komorkowy. Mam majkroczipy pod skora w
              uchu i w palcu'. Trzeci mezczyzna czujac sie bardzo low-tech wychodzi z sauny
              bez slowa. Po kilku minutach wraca. Wcisiniety miedzy posladki kawalek papieru
              toaletowego ciagnie sie za nim. Dwaj panowie podnasza brwi wiec
              wyjasnia: 'Wlasnie dostalem faks'.
              • Gość: silva Re: metoda sliwy? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.12.01, 07:31
                Rosa Rivas opowiadala podobny kawal

                Silva

                Gość portalu: soso napisał(a):

                >
                > LOW-TECH
                >
                > Trzech nagich panow siedzi sobie w saunie. Nagle slychac: 'beep, beep, beep'.
                > Pierwszy z nich naciska sie w pewnym miejscu na przedramieniu i beeping sie
                > urywa. 'To moj pejdzer' - wyjasnia - 'Mam majkroczip pod skora'. Kilka minut
                > pozniej rozlega sie melodyjka w saunie i drugi mezczyzna manipuluje cos przy
                > swoim uchu a potem prowadzi rozmowe telefoniczna mowiac do swego palca. Po
                > zakonczeniu wyjasnia: 'To moj telefon komorkowy. Mam majkroczipy pod skora w
                > uchu i w palcu'. Trzeci mezczyzna czujac sie bardzo low-tech wychodzi z sauny
                > bez slowa. Po kilku minutach wraca. Wcisiniety miedzy posladki kawalek papieru
                > toaletowego ciagnie sie za nim. Dwaj panowie podnasza brwi wiec
                > wyjasnia: 'Wlasnie dostalem faks'.

                • Gość: soso Re: metoda sliwy? IP: 195.41.66.* 20.12.01, 09:05
                  Toz to nie moj! Dostalem poczta. Ale uznalem za dobry i propaguje.

                  Moj wlasny to jest taki:

                  Maz udal sie na ryby ale tak naprawde to popijal z kolegami. Wracajac do domu
                  zaszedl wiec do rybnego i zakupil kilka sztuk dla niepoznaki. Zona przyjela go
                  chlodno a on sie tlumaczy' no przeciez bylem na rybach'. 'Tak?! A dlaczego nie
                  maja one dziurek po haczykach w pyszczkach!' No i walek poszedl w ruch.
                  Kolejnej soboty pan znowu wybral sie 'na ryby' i ponownie zaszedl w drodze
                  powrotnej do rybnego i kupil kilka sztuk dla niepoznaki. Tym razem jednak
                  porobil im wykalaczka dziurki w pyszczkach. Caly szczesliwy puka do drzwi a
                  zona znowy nie w nastroju i walek w poszedl w ruch juz od progu. 'Jestes
                  okropna, tak od razu z walkiem! - mowi maz zrezygnowany. - Nawet nie
                  sprawdzilas, czy zrobilem dziurki w pyszczkach czy nie.'
                  • miss.s ZYCIE JEST JAK PUSZKA SARDYNEK 20.12.01, 20:38
                    WSZYSCY SZUKAMY DO NIEJ KLUCZA...
                    • Gość: ida Re: ZYCIE JEST JAK PUSZKA SARDYNEK IP: *.csk.pl 20.12.01, 20:45
                      to teraz sardynki na klucz w puszkach zamykają???????
                    • sabe-na Re: ZYCIE JEST JAK PUSZKA SARDYNEK 20.12.01, 20:54
                      miss.s napisał(a):

                      > WSZYSCY SZUKAMY DO NIEJ KLUCZA...

                      A kiedy klucz nie ten - to nawet puszka sie wscieknie...

                      (Nie mowiac o sardynkach)


                      • miss.s Re: ZYCIE JEST JAK PUSZKA SARDYNEK 20.12.01, 20:58
                        bo nawet puszka ma czasami potrzebe, zeby sie otworzyc.
                  • Gość: maly.k Dowcipkujemy? IP: 65.92.5.* 20.12.01, 21:40
                    To moj ulubiony jest taki:

                    Szatnia w meskiej lazni w klubie fitness. Wzdluz sciany rzedy wieszakow, na
                    wieszakach plaszcze. Dalej przejscie do prysznicow i sauny.
                    W szatni przebiera sie jakis facet. W jednym z plaszczow dzwoni komorka. Gosc
                    wyjmuje telefonik z kieszeni wiszacego plaszcza:
                    -Halo?
                    -....(cos w sluchawce)
                    -Czesc, kochanie.
                    -....
                    -Cooooo, piec tysiecy za plaszcz!!!!????
                    -....
                    -No dobrze, juz dobrze, mozesz go kupic. Pa!
                    Wylacza telefon, zaglada do prysznicowni i wola:
                    -Chlopaki!! Czyj to telefon?


                    Pozdrawiam,

                    mk.
                    • Gość: soso Re: Dowcipkujemy? IP: 195.41.66.* 21.12.01, 08:17
                      Z serii sportowej to mam cos takiego:

                      Klub tenisowy, pod prysznicem w jednej kabinie razem stoja sexy blondynka i
                      oblesny staruch. Ona do niego niepewnym glosem:
                      'Czy jest pan pewien, ze to stuletnia tradycja par mikstowych?'
    • Gość: Razor Re: Zycie jest jak papier toaletowy... (?) IP: *.stacje.agora.pl 21.12.01, 13:14
      Cytat z polskiej komedii "Wyjscie Awaryjne" wygloszony przez Zbyszka
      Buczkowskiego:

      Napijmy sie Ojczulku, bo zycie to sen wariata, a jak sie odpowiednio
      zaprawi to zamienia sie w kolorowa telewizje !!!

      Pozdrowienia
      Razor
    • Gość: a Re: Zycie jest jak papier toaletowy... (?) IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 17:31
      a
    • monstera ODNAWIAMY STARE WATKI???? 23.03.02, 22:21

      KTO DA WIECEJ, CZARODZIEJKO?

      :-)
      pozdrowienia M.
      • czarodziejka Re: ODNAWIAMY STARE WATKI? 24.03.02, 00:26
        monstero pozdroofki ;o))))
        tez chcialam odnowic ten watek, ale .. cos mnie powtrzymalo ...
        dzieki, ze jednak ty to zrobilas ;o)

        wiec na temat zycia kilka cytatow (w koncu zapytalas kto da wiecej, hihi):

        "Życie jest śmiechu warte,
        więc się śmieję ..."
        /Sienkiewicz/

        "Świat jest teatrem, a człowiek aktorem:
        Wchodzi na scenę i ze sceny schodzi.
        A życie ludzkie scenicznym utworem,
        w któeym się zwykle kilka ról przygodzi
        Każdemu z ludzi."
        /Szekspir/

        "Życie jest jak gra w szachy - po skończonej partii królowie i zwykłe pionki
        składane są do tego samego pudełka ..."
        /Cerwantes/

        "Żyć jest bardzo niezdrowo.
        Kto żyje, ten umiera."
        /Lec/


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka