Dodaj do ulubionych

czy Red Bull źle robi na głowę?

25.07.03, 01:22
poza tym, że redbulla kroczek tylko dzieli od proszku, to jeszcze te coraz
częstsze w mojej okolicy miksy tego trunku z wódzią albo wychylanie jednego
za drugim zaczynają mnie, doświadczonego browarnika, niepokoić

co to za kurde kluje się kultura? zamiast dać sobie luz, to z biegu
codzienności wpada się w weekendy w jeszcze bardziej obłędną prędkość

sprawdziłęm - gdy pikawa na maksa zapodaje, to faktycznie myśli nie staje by
się czymś troskać

może w tym rzecz?

ale - przecież koniec końców najprostszym i najtańszym okazuje się... miarowe
bicie łbem w kant szafki

ojjjj...
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 25.07.03, 10:27
      fnollo napisał:

      > co to za kurde kluje się kultura? zamiast dać sobie luz, to z biegu
      > codzienności wpada się w weekendy w jeszcze bardziej obłędną prędkość
      >
      > sprawdziłęm - gdy pikawa na maksa zapodaje, to faktycznie myśli nie staje by
      > się czymś troskać
      >
      > może w tym rzecz?

      Kiedy Stuhr szukal pomyslu na role Wodzireja, Falk mu powiedzial: "Jurek, ty to
      musisz zagrac biegiem. Tylko w biegu ten facet moze popelnic tyle podlosci".
      Wiele sie nie widzi, kiedy jest szybko, i pewnie o to chodzi.
      Druga sprawa to charakterystyczny dla ostatnich dekad glod bodzcow. Takie
      wiecej-szybciej (to fajnie widac np porownujac sposob prowadzenia akcji i
      montaz w filmach sprzed 40 lat ze wspolczesnymi). Proba zabicia nudy skutkuje
      jeszcze wiekszym zblazowaniem, wiec znowu probuje sie zabic nude
      Ciekawe, kiedy i jak ten wyscig na ilosc i sile bodzcow sie skonczy

      > ale - przecież koniec końców najprostszym i najtańszym okazuje się... miarowe
      > bicie łbem w kant szafki

      A ogladasz czasem popisy mlodziencow z Jackass z MTV? Skok na rowerku do
      gnojowki, zjazd na hulajnodze ze stromej skaly, wyprobowywanie czy trafienie z
      pistoletu paralizujacego naprawde boli tak, jak mowia... Oni wlasnie to robia i
      z tego powodu stali sie idolami

      matkoboska, ze tez tego dozylam,
      ziemiomorze
      • fnoll Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 25.07.03, 10:46
        nawet piłkarze szybciej biegają niż np. trzydzieści lat temu, transmitowanie
        meczów przez tv odmieniło tą grę... polecam obejrzeć sobie jakiś stary mecz i
        porównać, są o wiele mniej widowiskowe - biegają sobie jakby dla sportu, a nie
        zabawienia widzów

        a przecież dziś nie dla sportu uprawia się sport

        co do "jackass'a" to przyznam, że też lubię oglądać ten program, bo jest
        ciekawy, ale przyznam, że mając propozycję i wybór - nie tak spędzałbym swój
        czas, chyba, że byłyby to prowokacje do pewnym rozmyśleń, skoki poza stereotypy
        (kto wie, o czym oni rozmawiają) - że o co właściwie w tym byciu człowiekiem
        chodzi? dlaczego mamy rowerkiem nie jeździć szybko po skałach? dlaczego ból
        jest zły? etc. no i poniekąd wpisują się w tradycję samoudręczenia, może są
        współczesnymi "biczownikami"? sektą biczowników na łonie kościoła konsumeryzmu

        hejka

        fnoll


        ziemiomorze napisała:

        > fnollo napisał:
        >
        > > co to za kurde kluje się kultura? zamiast dać sobie luz, to z biegu
        > > codzienności wpada się w weekendy w jeszcze bardziej obłędną prędkość
        > >
        > > sprawdziłęm - gdy pikawa na maksa zapodaje, to faktycznie myśli nie staje
        > by
        > > się czymś troskać
        > >
        > > może w tym rzecz?
        >
        > Kiedy Stuhr szukal pomyslu na role Wodzireja, Falk mu powiedzial: "Jurek, ty
        to
        >
        > musisz zagrac biegiem. Tylko w biegu ten facet moze popelnic tyle podlosci".
        > Wiele sie nie widzi, kiedy jest szybko, i pewnie o to chodzi.
        > Druga sprawa to charakterystyczny dla ostatnich dekad glod bodzcow. Takie
        > wiecej-szybciej (to fajnie widac np porownujac sposob prowadzenia akcji i
        > montaz w filmach sprzed 40 lat ze wspolczesnymi). Proba zabicia nudy skutkuje
        > jeszcze wiekszym zblazowaniem, wiec znowu probuje sie zabic nude
        > Ciekawe, kiedy i jak ten wyscig na ilosc i sile bodzcow sie skonczy
        >
        > > ale - przecież koniec końców najprostszym i najtańszym okazuje się... miar
        > owe
        > > bicie łbem w kant szafki
        >
        > A ogladasz czasem popisy mlodziencow z Jackass z MTV? Skok na rowerku do
        > gnojowki, zjazd na hulajnodze ze stromej skaly, wyprobowywanie czy trafienie
        z
        > pistoletu paralizujacego naprawde boli tak, jak mowia... Oni wlasnie to robia
        i
        >
        > z tego powodu stali sie idolami
        >
        > matkoboska, ze tez tego dozylam,
        > ziemiomorze
        • ziemiomorze Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 25.07.03, 11:44
          fnoll napisał:

          > a przecież dziś nie dla sportu uprawia się sport

          Nie dla sztuki robi filmy, nie dla rozrywki rozrywa nawet czasem.
          Eugene O'Neil, ktory umarl, zdaje sie, w latach 50., zauwazyl juz dawno
          temu: 'Nie ogladamy TV, zeby ogladac rzeczy, ale ogladamy rzeczy, zeby ogladac
          TV'. Jakis slepy zaulek, zjadamy wlasny ogon, ciagle mam poczucie, ze to sie
          szybko skonczy, ze cos sie rypnie; jestem tego ogromnie ciekawa tego rypniecia.

          > co do "jackass'a" to przyznam, że też lubię oglądać ten program, bo jest
          > ciekawy, ale przyznam, że mając propozycję i wybór - nie tak spędzałbym swój
          > czas, chyba, że byłyby to prowokacje do pewnym rozmyśleń, skoki poza
          stereotypy
          >
          > (kto wie, o czym oni rozmawiają) - że o co właściwie w tym byciu człowiekiem
          > chodzi? dlaczego mamy rowerkiem nie jeździć szybko po skałach? dlaczego ból
          > jest zły? etc. no i poniekąd wpisują się w tradycję samoudręczenia, może są
          > współczesnymi "biczownikami"? sektą biczowników na łonie kościoła konsumeryzmu

          E tam.
          Doceniam surowy surrealizm ich niektorych pomyslow - np puszczenie karla
          ucharakteryzowanego na postac z "Czarnoksieznika z krainy Oz" (pomaranczowa
          twarz, biale wlosy i brwi, zielony mundur) na deskorolce przez miasto.
          Nie wydaje mi sie zeby byli sekta na lonie. Ich rozrywki i pomysly sa nie
          kontestacja obecnej rzeczywistosci, ale jej potwierdzeniem i produktem. Bol,
          zagrozenie i pokonywanie barier obrzydzenia jako sposob na nude, skutkujacy
          nuda jeszcze wieksza, bo w koncu tyle mozna zniesc - dlatego mi sie to nie
          podoba (co nie znaczy, ze uwazam to za zle).
          Zapewne moznaby takie doswiadczenia wykorzystac jakos glebiej, ale chlopakom
          chodzi o 'fan'. 'Just fan, men' - i we mnie to budzi jakis sprzeciw,
          staroswiecko sie upre, ze taki akurat, bardzo infantylny sposob spedzania czasu
          sprzedawany dzieciakom, ktore ogladaja mtv, raczej szkodzi.
          No, to glupie jest po prostu - i nie ma w tym zadnej poza ta glupota sily,
          zadnego drugiego dna, i to mnie wlasnie drazni

          ziemiomorze
          • fnoll Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 25.07.03, 12:01
            ziemiomorze napisała:

            > Zapewne moznaby takie doswiadczenia wykorzystac jakos glebiej, ale chlopakom
            > chodzi o 'fan'. 'Just fan, men' - i we mnie to budzi jakis sprzeciw,
            > staroswiecko sie upre, ze taki akurat, bardzo infantylny sposob spedzania
            czasu
            > sprzedawany dzieciakom, ktore ogladaja mtv, raczej szkodzi.

            nie bardziej niż teledyski kelly'ego... MTV jako całość jest toksyczne, jakbym
            był Lucyferem, to jedną z komór piekła mógłbym spokojnie zerżnąć z repertuaru
            tej stacji (i podobnych) - wyobraź sobie być zamkniętym w MTV... nawet nie na
            wieczność, powiedzmy na rok

            plus zakaz picia czegoś innego od Coli i Red Bulla...

            ale, ale - takie psów wieszanie i na rypnięcie czekanie to też nielicha
            pułapka, prowadzi do życia w odniesieniu do tego, czego nie lubimy,
            paradoksalnie uzależnia od "tego złego"

            dlatego osobiście daleki jestem od grzmienia nad upadkiem zwyczajów i wołania
            na pustyni - wolę kopać studnie i sadzić figowce :) a pustynia jak to pustynia,
            rzuca się w oczy, czasem nawet piaskiem ciśnie, ale... jest tylko tłem dla
            figowców i studni :)


            jeśli chodzi o TV w ogóle - polecam oglądanie bez dźwięku! rewelacyjnie
            odwarunkowywuje
            • ziemiomorze Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 25.07.03, 16:22
              fnoll napisał:
              > MTV jako całość jest toksyczne, jakbym
              > był Lucyferem, to jedną z komór piekła mógłbym spokojnie zerżnąć z repertuaru
              > tej stacji (i podobnych) - wyobraź sobie być zamkniętym w MTV... nawet nie na
              > wieczność, powiedzmy na rok
              >
              > plus zakaz picia czegoś innego od Coli i Red Bulla...

              Ała.
              Gdzies czytalam, ze tak sie wlasnie - przebodzcowujac i przeenergetyzowujac -
              pierze mozg.

              > ale, ale - takie psów wieszanie i na rypnięcie czekanie to też nielicha
              > pułapka, prowadzi do życia w odniesieniu do tego, czego nie lubimy,
              > paradoksalnie uzależnia od "tego złego"

              Alez wiem.
              Ale ja ani tej rzeczywistosci nie demonizuje, ani sie na nia nie obrazam.
              Ciekawosc dotyczy wielu dziedzin.

              > jeśli chodzi o TV w ogóle - polecam oglądanie bez dźwięku! rewelacyjnie
              > odwarunkowywuje

              a probowales kiedy w wyobrazni wylaczyc fonie komus, kto wlasnie wrzeszczy? to
              dopiero zabawa

              ;-)
              zorro
              • fnoll Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 25.07.03, 16:54
                ziemiomorze napisała:

                > a probowales kiedy w wyobrazni wylaczyc fonie komus, kto wlasnie wrzeszczy?
                to
                > dopiero zabawa

                ciekawe... jakoś od dziecka preferuję wyłączanie wizji... wiesz, że ktoś staje
                się niewidzialny, nie patrzy się na niego

                tak patrzyć i nie słyszeć - wydaje mi się trudnym, ale nie próbowałem -
                spróbuję! akurat smaży się ryba na oleju, za chwilkę wyleję niby to niechcący
                gorący olej na nogi kolegi i się na niego będę patrzył nie słysząc... ale jak
                on mi i tak wyłączy wizję i fonię? hmmm...

                może lepiej zacząć od czegoś mniejszego, może od mlaskania... nie to że mi
                przeszkadza, sam mlaszczę i siorbię na potęgę (gdy mi smakuje), ale to takie
                właśnie małe coś...

                a gdy się wciągnę? tak, tak, trzeba uważać żeby nie przesadzić...
                • ziemiomorze Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 27.07.03, 02:00
                  fnoll napisał:
                  > ciekawe... jakoś od dziecka preferuję wyłączanie wizji... wiesz, że ktoś
                  staje
                  > się niewidzialny, nie patrzy się na niego

                  Fajna rzecz z tym wylaczaniem, mi czasem udaje sie wylaczyc wszystko prawie
                  oprocz zapachow. Zamykam oczy, odklejam dzwieki i zostaja tylko zapachy i
                  wrazenia skory. Swojska rzeczywistosc staje sie zupelnie dzika.

                  > tak patrzyć i nie słyszeć - wydaje mi się trudnym, ale nie próbowałem -
                  > spróbuję! akurat smaży się ryba na oleju, za chwilkę wyleję niby to niechcący
                  > gorący olej na nogi kolegi i się na niego będę patrzył nie słysząc... ale jak
                  > on mi i tak wyłączy wizję i fonię? hmmm...

                  Albo mozna slyszec - nie slyszac.
                  Taka jest kapitalna scena w "Amadeuszu" Formana, kiedy wrzask klotliwej
                  tesciowej zamienia sie w arie z wysokim C z "Zaczarowanego fletu", bo Mozarta
                  ten jej krzyk zainspirowal i w genialnym swoim umysle mu sie to przetlumaczylo:
                  wrzask na arie wlasnie

                  > może lepiej zacząć od czegoś mniejszego, może od mlaskania... nie to że mi
                  > przeszkadza, sam mlaszczę i siorbię na potęgę (gdy mi smakuje), ale to takie
                  > właśnie małe coś...

                  Najlepiej zaczac od jednostajnego szumu, powtarzalnego monotonnego bodzca - to
                  proste, bo przeciez szumu ulicy za oknem nie slyszymy, chociaz slychac.
                  Zaczelam sie tak bawic po "Czlowieku, ktory pomylil swoja zone z kapeluszem" -
                  niby banalna ksiazka, ale dopiero po jej przeczytaniu dotarlo do mnie, ze
                  odbieramy glownie siebie, a nie 'to, co istnieje', kazdy jest swoim wlasnym
                  swiatem

                  > a gdy się wciągnę? tak, tak, trzeba uważać żeby nie przesadzić...

                  jasne, zadnych szalenstw
                  ziemiomorze
                  :-)
    • Gość: jaxx Re: czy Red Bull źle robi na głowę? IP: *.lama.net.pl / 192.168.4.* 27.07.03, 14:03
      Jaka nowa kultura, to po prostu jeszcze jeden dobrze kopiący specyfik. Przyznam
      szczerze że jestem fanem tego mixu, można się świetnie mawalić :). Tylko kac
      jakiś taki dziwny... i jaja z ciśnieniem. Jak znam życie nie odstraszy to
      nikogo.
      • Gość: Alla Re: czy Red Bull źle robi na głowę? IP: *.a2000.nl 27.07.03, 15:09
        'Dobrze kopiacy? Boze, ja jezdze z kierowca ktory pije jednego red bulla za
        drugim!!!
        Jak to swinstwo dziala? Mnie odstrasza juz sam zapach.
        • Gość: stary Re: czy Red Bull źle robi na głowę? IP: *.acn.pl 28.07.03, 14:17
          Alla. Jaxx nie mówi o "czystym" Red Bullu, tylko o koktajlu
          Pzdr:)
          st
    • komandos57 Dla ciebie 28.07.03, 19:17
      Dla ciebie pojebie niewatpliwie tak.Czytalem cie w poradzie dla osoby z depresja.Jestes zwyklym psim chujem.
    • komandos57 Re: czy Red Bull źle robi na głowę? 29.07.03, 18:44
      Ty fenolku jestes bull.Moze walach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka