nataliaaa11
13.12.07, 20:35
zaczelo sie to 2 lata temu,zaczelam lykac jakie tabletki, cięłam się itp. mama i siostra zobaczyly slady po zyletce, ale myslaly ze to zrobilam zeby zwrocic na siebie uwage. Tydzien temu wrociłam załamana ze szkoly(nienawidze tej szkoly),i polknelam cale pudelko tabletek uspakajających.Dalej pamietam tylko ze mnie siostra obudzila i ja nieswiadomie powiedzialam co zrobilam, nic wiecej nie pamietam. Teraz chodze do psychologa, moze jest lepiej bo nie siedze i nie placze caly czas ale nadal nie chce zyc i chce jak najszybciej ze soba skonczyc. Od kiedy poszlam do liceu caly czas slysze: ,,jak ty sie zmienilas..'', ,,gdzie jest tamta pelna zycia dziewczyna...'' co mam zrobic zeby nie myslec tylko o smierci??