Gość: zoe5
IP: *.elblag.dialog.net.pl
21.12.01, 22:21
Toi poruszyła gdzieś ten temat, a jest on dla mnie zawsze bardzo żywy -
niestety :( Co myślicie, czy dręczą Was wizje typu "wszędzie dobrze, gdzie nas
nie ma" i "bardziej zielona trawa"(zawsze w cudzym ogródku)? Czy to dotyczy w
większej mierze kobiet niż mężczyzn? Czy po prostu dotyka "małych" ludzi?
Zazdrość, zawiść? Co to jest?